„Bracia mniejsi”

Te słowa redaktora Marka Króla, który to na antenie TVP INFO stwierdził, że zwierzęta są naszymi braćmi to kolejne świadectwo na wprowadzanie w życie szatańskiego planu zezwierzęcenia człowieka. Pod przykrywką dobroci i współczucia zwierzęta stały się „BRAĆMI”, na razie „mniejsi”, jak to określił red. Marek Król. Za chwile będą to bracia równi ( po prostu bracia), aż w końcu bracia więksi, którym człowiek będzie podległy, oddając im hołd.

Homo sapiens – człowiek rozumny wie, co to jest humanitarne hodowanie zwierząt. Człowiek mający ludzkie uczucia wie, jak należy je traktować. Zwierzęta są różne, niektóre dzikie i niebezpieczne, niektóre oswojone i łagodne, są też mądrzejsze i głupsze.

Żaden normalny człowiek nie znęca się nad zwierzętami, żaden człowiek mający ludzkie uczucia nie cieszy się z cierpienia zwierząt. Ale i żaden rozumny człowiek nie pozwoli sobie na to, by to zwierzęta panowały nad nim.

Sam mam zwierzęta, psy i koty, mądre i głupie. Nad żadnymi z nich się nie znęcam, ale jak trzeba, to je również skarcę. Psa wiąże na łańcuch gdy ktoś do mnie przychodzi – żeby go nie pogryzł, nie potrzebuje do tego ustawy. Łańcuch ma trzy metry, gdyby był dłuższy pies by się udusił plątając między drzewami, a i przechodzący obok ludzie nie byliby bezpieczni.

Teraz mówi się o koniach, że cierpią pracując. Wkrótce już żaden rolnik nie będzie mógł użyć konia w polu – są przecież traktory. A co z jeździectwem?

Ile jeszcze potrzeba wam czasu by zarzucić Chrystusowi znęcanie się nad zwierzętami? Przecież Pan Jezus wjechał do Jerozolimy na osiołku. Niestety, to już się stało!

Znam osobiście człowieka, obrońce praw zwierząt, który w rozmowie ze mną, w obecności wielu ludzi przysłuchujących się naszej rozmowie, stwierdził, że nawet sam Bóg nie ma szacunku do zwierząt.

Wszyscy i wszystko ma dzisiaj jakieś prawa, są nawet tacy co chcą wpisać prawa zwierząt do Konstytucji, a gdzie jest prawo do życia, a gdzie jest Prawo Boże! Ileż jest dziś takich co krzyczą aborcja, aborcja! Niech spytają oni wpierw swe matki, co w zamyśle ich serc było, gdy oni jeszcze w ich łonie byli. Zaprawdę, połowę z nich by dziś na świecie nie było. Zastanówcie się wy, co dziecię swe zabić chcecie, zastanówcie się co by z wami dziś było, gdyby prawo do aborcji się wypełniło. Zastanówcie się również wy, ci co to sobie bożków tworzycie, zastanówcie się wpierw w jakiej postaci przyszło Zbawienie, w czyjej postaci przyszedł Bóg, w postaci ryby, krowy czy człowieka?! Za kogo Pan Jezus oddał swe życie, za krowę, rybę, czy za człowieka?!

Nic, co jest poddane człowiekowi, nie może być wywyższone ponad człowieka. Gdy Pan Jezus przybył do Jerozolimy na osiołku, okazał tym w pełni, rolę człowieka i osiołka, bowiem tak Pan Bóg postanowił.

Miłość i uwielbienie – kochacie zwierzęta i uwielbiacie je? Bo jeśli tak to wielkie nadużycie czynicie, by nie nazwać tego grzechem. Miłość i uwielbienie należy się tylko Bogu, miłość zaś człowiekowi. Zwierzęta należy szanować, bo to dzieło Boże, można je lubić, nawet bardzo lubić, przywiązać się do nich, radować się nimi lub jako pokarm mogą służyć. Lecz nigdy kochać, albowiem miłość dla Boga i człowieka jest zarezerwowana, dla Boga i człowieka jest przeznaczona. Kochacie swe dzieci, swe żony, swych mężów, rodziców, rodzeństwo? Zapewne, bo jakżeż cierpicie gdy kogoś z nich stracicie?! Czyż niema ich w sercach waszych choć lata mijają, czyż niema tęsknoty i bólu? To właśnie jest miłość. A gdy zdechnie wam piesek, bo pies nie umiera (tak jak krowa nie rodzi), lub inne zwierzątko – smucicie się, być może płaczecie, lecz wszystko przemija. I znów macie zwierzątko – i znowu przemija. Przyroda jest piękna, jej łono cudowne, bowiem to dzieło przez Boga stworzone, budzi zatem zachwyt, lecz zachwyt to nie miłość.

Opamiętajcie się, opamiętajcie, albowiem nie macie wiele czasu. Pan Jezus wkrótce przyjdzie i prawda zatriumfuję.

Ale zanim to się stanie przyjdzie śmierć i wielki głód, i będziecie zjadać WSZYSTKO, co wam tylko pozwoli głód zaspokoić – i psy; i szczury; i wszystko, by pozostać przy życiu. Będziecie płakać za jedzeniem.

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Zezwierzęcenie

Zagadka

Co widnieje na poniższym obrazku: człowiek, małpa, a może coś innego?

Podpowiedź: Nie jest to homo sapiens

Odpowiedź: Jest to zezwierzęcony człowiek – lgbt.

Jakie ma prawa ów przedstawiciel tego gatunku, kto będzie reprezentował jego prawa – rzecznik praw człowieka czy może rzecznik praw zwierząt, o którego pan Biedroń tak się mocno dopomina? Trudno powiedzieć, nie jest to takie proste.

Na rzecznika praw zwierząt trzeba znaleźć jakiś światły umysł. Dobrą kandydatką mogła by być pani Jachira – Bób – Hummus – Włoszczyzna. Albo może lepiej pani Spurek, której krowy się żalą, że są dojone i gwałcone. Rzecznik praw zwierząt powinien znać potrzeby zwierząt, ich frustracje, no a przede wszystkim winien znać języki, by zrozumieć krowę gdy ta przyjdzie wylewać swoje żale. Myślę, że pani Spurek to idealna kandydatka na to stanowisko, na pewno też rozumie osobnika wiszącego na balkonie w tęczowych barwach.

Niestety, ale to wcale nie jest śmieszne, lecz tragiczne. Łzy same napływają do oczu gdy się widzi co szatan zrobił z człowiekiem, a człowiek mu na to pozwolił.

Pan prezydent Andrzej Duda miał zupełną rację mówiąc, że lgbt to nie ludzie. Lgbt to diabelska ideologia zezwierzęcająca człowieka. Przedstawiciele tej ideologii są ludźmi, jest to człowiek, człowiek zezwierzęcony. Może obrońcy praw zwierząt nie podadzą mnie do sądu, że ubliżam zwierzętom, a i zwierzęta się na mnie nie obrażą za te słowa.

Homo to nie to samo co Homo sapiens.

Homo sapiens to człowiek prawdziwie rozumny, świadomy swego człowieczeństwa, świadomy swego stwórcy, świadomy Boga. Homo sapiens to człowiek rozumiejący wartości człowieczeństwa, wartości płynące z natury człowieka. To człowiek kreatywny, zaradny, współczujący i szanujący, odróżniający miłość od pożądliwości, miłość od popędu płciowego – tym się różni od zwierzęcia.

Pan Bóg okazał swą łaskawość dopuszczając wszelkie profanacje i bluźnierstwa na ulicach polskich miast, ukazując tym prawdziwe oblicze diabła. Oblicze tego, co w skrytości pod przykrywką tolerancji i miłości deprawował polskie dzieci w szkolnych murach. Patrzcie na tę młodzież, co w paradach uczestniczy – to owoce. Broń się Polsko, broń się, przed zezwierzęceniem, broń się Polsko, przed zagładą.

Pan Bóg okazał Swą łaskawość, w ludzi MĄDROŚĆ Swą wlewając, dał im siłę i odwagę, dał wytrwałość, dał im rozum – Kaja Godek. Bogu chwała i uwielbienie.

Kaja Godek – STOP LGBT- zbierajcie podpisy pod ustawą, podpisujcie się na listach, walczcie o Polskę, walczcie o swoje dzieci, walczcie o swoje wnuki, walczcie o Wiarę i rodzinę. Nie dajcie się zezwierzęcić!!!

Zbiórka podpisów pod obywatelską ustawą StopLGBT rozpoczęta!

Niech wam Pan Bóg błogosławi, Ojciec Syn i Duch Święty – Jedyny Bóg

Kamil Stanisław Banasiowski -13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

CzasDlaStworzenia – herezji ciąg dalszy

Szatańska przewrotność

Najpierw pani Spurek, zagorzała feministka, która tak mocno utożsamiła się z krową, że doszła do wniosku, iż krowa jest gwałcona „Krowy są gwałcone, żeby zostać zapłodnione, żeby mogły urodzić, żeby mogły dawać mleko. Żadna krowa, tak jak żadna kobieta, nie daje mleka po prostu”, porównując uczucia kobiety do uczuć krowy

Następnie pan Hołownia doszedł do wniosku, że Jezus Chrystus poprzez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie złożył Bogu Ojcu ofiarę nie tyle za nas, za grzesznego człowieka, a właśnie za zwierzęta, stając się również zwierzęciem. Zatem według pana Hołowni Bóg jest zwierzęciem.

„Ludzie nie widzą jednej podstawowej rzeczy, że Jezus stał się człowiekiem ale też – przecież powtarzamy to w każde święta Paschy – stał się zwierzęciem. Stał się Barankiem Ofiarnym. Jezus wziął na siebie ból, krzyk, krew, pot i łzy tysięcy zwierząt ofiarnych, które byłyby zabijane jeżeli On nie złożyłby swojej ofiary” – mówił podczas spotkania autorskiego z okazji dziesięciolecia portalu Deon.pl

Dwa dni temu słyszałem o piątce dla zwierząt – cieszę się, że pan Kosiniak – Kamysz zaczął rozsądnie myśleć.

Dzisiaj natomiast papież Franciszek twierdzi, że Matka Bolesna, która płakała z przebitym sercem nad śmiercią Jezusa, teraz ogarnia współczuciem cierpienia również zwierzęta i rośliny. Czy to dotyczy również Mierzei Wiślanej i żyjących tam żab? CzasDlaStwożenia.

Wasza Świątobliwość, Matka Bolesna płacze, lecz nad Jego Świątobliwością, tak jak nad Kościołem swojego Syna, Świętym Kościołem, który Jego Świątobliwość zaprzedał diabłu.

Jeszcze raz powtarzam, to jeden z celów szatana, by sprowadzić wywyższonego przez Boga człowieka do poziomu zwierzęcia. Działa to na wielu płaszczyznach, również poprzez niepohamowane żądze cielesne – zupełny brak moralności, totalne zezwierzęcenie. Celem szatana jest, by zrównać człowieka ze zwierzęciem pod każdym względem, a w konsekwencji wywyższyć zwierzę nad człowieka, by to człowiek oddawał hołd zwierzęciu, tak jak Jego Świątobliwość oddaje hołd MATCE NATURZE.

Kiedy patrzę na świat, na rządzących, celebrytów, a teraz na papieża, to odnoszę wrażenie, że to już się to udało.

Czy to już koniec Homo Sapiens? Czy może jest jeszcze nadzieja? Nadzieja przecież umiera ostatnia.

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

P.S. Znów abp. Marek Jędraszewski nadepnął diabłu na ogon. Ten, aż zawył na cały kraj, niemal we wszystkich mediach słychać jego skowyt. Gdy on wyje, to ja się raduję. Abp. Marek Jędraszewski to człowiek Boga Żywego, zrodzony 1 stycznia z Ducha. Kiedy słyszę ataki na tego człowieka, ataki ludzi mających się za mądrych – polityków, celebrytów, redaktorów, a nawet niektórych kapłanów, nie pojmujących głębi tych słów, a nawet ich powierzchowności, to utwierdzam się w przekonaniu, że to już jest koniec Homo Sapiens.

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Piąty dogmat – Maryja Współodkupicielka ludzkości

Dlaczego Matka Pana Jezusa, Maryja, jest Współodkupicielką ludzkości?

Zanim odpowiem na to pytanie muszę wyjaśnić wpierw kwestię zbawienia i rolę Maryi, Matki Bożej.

Zbawienie

Jeden jest Zbawiciel, Jezus Chrystus. Tak Maryja, jak i my bierzemy czynny udział w wielkim dziele zbawienia. Czynimy to poprzez naszą wolną wolę, naszą wiarę, naszą ofiarę, nasze oddanie, nasze wybory – te dobre, ale i te złe. Tam gdzie zrodził się grzech, tam jest miłosierdzie, tam wylewa się łaska. Gdyby bowiem nie byłoby grzechu, nie byłoby łaski, albowiem nie byłaby potrzebna – tak jest w niebie. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy zbawicielami, tak i Maryja nie jest – choć bez znamienia grzechu pierworodnego poczęta. Jesteśmy jedynie uczestnikami w Bożym dziele zbawienia człowieka. Maryja odgrywa jednak szczególną rolę, pełna łaski, której grzech nie przemógł. Zbawienie jest łaską samego Boga, obietnicą Boga daną człowiekowi, obietnicą życia wiecznego, jest życiem wiecznym z Bogiem, które jest możliwe wyłącznie przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. Zbawienie stało się możliwe poprzez okupienie człowieka przez Boga, za sprawą Jezusa i Matki Jego, poprzez ofiarowanie się Boga człowiekowi, a człowieka Bogu. A stało się tak przez Maryję, Niepokalaną Zawsze Dziewicę, która dała początek Synowi Człowieczemu, Bogu wcielonemu, początek odkupieniu – A Słowo Ciałem się stało. Zbawienie jest łaską, łaską, na którą w żaden sposób nie można zasłużyć, nie można na nią zapracować, ani też jej kupić, albowiem jest to łaska miłosierdzia płynąca z niepojętej miłości Boga do człowieka. Jest jednak warunek – tę miłość trzeba przyjąć, tak jak Maryja: ” Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa”.

Odkupienie

Odkupienie, to jeszcze nie zbawienie. Jednak bez odkupienia nie byłoby zbawienia.

Tak i my, straciwszy coś cennego, klejnot, odkupiwszy go płacąc zań najwyższą cenę, nabywamy prawo do niego. Tak decydujemy, co z klejnotem uczynimy, bowiem jest naszą własnością. Możemy go oddać, lub zatrzymać. Człowiek został okupiony, za sprawą Jezusa i Matki Jego Maryi, która w pełni przyjęła wole Bożą, przyjęła wielki ból i cierpienie, ból i cierpienie serca – właśnie za człowieka, by go wykupić z niewoli śmierci. Czy to oznacza, że Maryja odkupiła się również sama, będąc przecież człowiekiem? Nie. Nie musiała, albowiem Ona należała do żywych już z chwilą swoich narodzin, gdyż była darem, darem Boga dla człowieka. Śmierć jest skutkiem grzechu pierworodnego, skutkiem nieposłuszeństwa, a Maryja była wolna od grzechu, Panna czysta i posłuszna woli Bożej – tak od początku należała do żywych, zaś śmierć nie miała nad Nią władzy. Człowiek został odkupiony, tak ni szatan, ni śmierć, ni żaden inny człowiek nie może uzurpować sobie prawa własności, a jeśli ktokolwiek to czyni, czyni to bezprawnie. Człowiek odkupiony nie jest już niewolnikiem, stał się człowiekiem wolnym, gdyż Bóg go nie zatrzymał dla siebie, ani też nikomu nie oddał. Człowiek otrzymał wolność – wolną wole, tak sam wybiera drogę jaką będzie podążał. Może wybrać drogę prowadzącą do zbawienia lub wiodącą ku zatraceniu. Przyjmując Chrzest Święty, przyjmuje Boga za Ojca swego, tak staję się przybranym dzieckiem, tak może nazywać Boga Ojcem, tak otrzymuje prawo dziedziczenia Królestwa Bożego. Prawo dziedziczenia nie jest jednak tym samym co dziedziczenie. Mieć prawo posiadania, nie oznacza posiadać. Mieć prawo, nie oznacza skorzystać z prawa. Prawo uzyskujemy przez Chrzest Święty, tak możemy siebie nazywać dziećmi, zaś dziedzictwo otrzymujemy przez przyjaźń z Ojcem w Jezusie Chrystusie za sprawą Ducha Świętego. Tak więc posiąść prawo do Królestwa, to nie to samo co posiąść Królestwo. Nie jest to samo – mieć prawo, a skorzystać z prawa. Nie jest to samo – poznać prawo, a wypełnić prawo. Nazywać siebie dzieckiem Bożym, to nie to samo co być dzieckiem Bożym. Zatem bratem tego, kto się nazywa dzieckiem Bożym może być ten, kto się nazywa dzieckiem Bożym przez Chrzest Święty. Zaś dla Chrystusa bratem jest ten, kto się zrodził z wody i Ducha, ten, kto żyje w przyjaźni o Ojcem, ten, co wypełnia wolę Ojca. On bowiem ma prawo i posiadanie, on jest dziedzicem wespół z Chrystusem – tak i bratem Jego. On mówi do Boga „Abba”.

Pan Jezus nas Odkupił, wyrwał z niewoli grzechu, wyzwolił od panowania śmierci. Uczynił to poprzez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie, uczynił to wraz z Maryją, Matką swoją. Ofiarował nam życie, życie wieczne, ofiarował nam siebie. To znaczy tym, którzy tę ofiarę przyjęli, albowiem pozostawił nam wolną wolę – tak wybieramy, zbawienie lub zatracenie. Mówienie, że wszyscy będą zbawieni jest kłamstwem!

Rola Maryi w odkupieni ludzkości

Rola Maryi, Matki Jezusa, nie dotyczy zatem istoty samego zbawienia, lecz odkupienia, a dokładniej współodkupienia z Chrystusem. Jeden jest tylko Zbawiciel, to Jezus Chrystus. Maryja nie zbawiła się sama, lecz zbawienie osiągnęła przez swojego Syna Jezusa, przez Boga. Została wzięta do niebios z duchem i ciałem. Maryja prowadzi do zbawienia, prowadzi zawsze do Jezusa, swego Syna i Syna Bożego, który się począł z Ducha Świętego.

Zatem zbawienie to nie to samo co odkupienie, w którym to odkupieniu Maryja ma ogromny udział. Pan Jezus został zrodzony z Maryi, z ciała i krwi. Zatem Ciało i Krew Chrystusa jest ciałem i krwią z Maryi. Tak Syn Człowieczy, jak i Matka Jego przyjęli w pokorze wolę Ojca, Boga Przedwiecznego. Tak oboje trwali do końca w świętej woli Ojca, poprzez Ducha Świętego.

Syn Boży został Zrodzony z Ojca w Duchu, Duch zaś jest Słowem, które od Ojca i Syna pochodzi. A pierwsze było Słowo. A Słowo ciałem się stało. Tak stanowią Jedno.

Oboje, Pan Jezus i Matka Jego cierpieli za grzechy ludzkości, choć ich cierpienia były zgoła inne. Pan Jezus cierpiał, tak duchowo jak i fizycznie – po ludzku. Duchowo szczególnie w chwili największej próby, jaka miała miejsce w Ogrójcu, kiedy to szatan przystąpił do Niego z całą swoją mocą. To były najtrudniejsze chwile w całym życiu Pana Jezusa, podobnie jak w moim, gdy nadeszła moja godzina. Pan Jezus był zdradzony, upokorzony i wyszydzony, obnażony z całej swojej godności. Cierpiał również fizycznie będąc nieludzko męczonym, w wyniku czego oddał swego ducha na krzyżu. Męki to niepojęte.

Cierpienia Maryi były zupełnie inne, bo i któż zdoła pojąć co czuje matka, jak tylko matka patrząca na biczowanie swojego dziecka, jedynego dziecka, kiedy każdy bat rozdziera jej matczyne serce, każdy bat zostaje odciśnięty na jej sercu. Jakiż był ból Maryi, gdy wbijane były gwoździe w ręce i nogi Jezusa, gdy umierał na krzyżu w niepojętych cierpieniach, kiedy tuliła do swego serca Jego umęczone martwe ciało. Czyż Maryja nie cierpiała z Jezusem, za nas, za nasze grzechy, przez nasze grzechy, by nas wykupić z niewoli grzechu, by wyrwać nas śmierci? Tak, cierpiała, męki nie do opisania, by nas Odkupić. Odkupić z Jezusem grzesznego człowieka, przyjmując w wierze i pokorze wolę Bożą, jakże bolesną dla matczynego serca. Maryja przyjmując wole Bożą przyjęła wielkie cierpienie serca, które rozpoczęło się wraz z Narodzinami Jezusa. Któż to może wyobrazić sobie co działo się w Jej sercu gdy żołnierze na polecenie Heroda mordowali wszystkie narodzone w tym czasie dzieci płci męskiej – no któż?

Maryja bezustannie odkupionego już człowieka prowadzi na drogę zbawienia, prowadzi do Jezusa, swojego Syna. Dla niektórych uważanie Maryi jako Współodkupicielki z Jezusem jest, jak sami mówią „głupota”, dla mnie zaś, jest czymś zupełnie oczywistym.

Zatem apeluję do władz kościelnych o ustanowienie piątego dogmatu – Maryi jako Współodkupicielki ludzkości, Współodkupicielki z Jezusem.

Miłość

Słyszeliście, że nie ma większej miłości niż ta, kiedy oddajesz swe życie za przyjaciela swego. Czy zatem oddać przez miłość swego syna jest mniejsza ? Nic podobnego, to ta sama miłość – największa. Tak Bóg oddając nam swego Jednorodzonego Syna, oddał nam w Nim samego siebie.

Kiedy ludzkość uzna Maryję Wspoółodkupicielką ludzkości z Jezusem, wtedy zatriumfuje Jej Niepokalane Serce – tak dopełni się dzieło Odkupienia ludzkości.

Kamil Stanisław Banasiowski -13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Jan Paweł II – dwa zamachy

Pierwszy zamach

Jak wszyscy wiemy w dniu 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na placu świętego Piotra w Rzymie o godzinie 17:19 dokonano zamachu na życie Jana Pawła II. Zamachowcem okazał się turecki zabójca Mehmed Ali Agca. Wydarzenie to nie było przypadkowe, jak i nie przypadkowa była data zamachu, data bezpośrednio związana z Maryją i objawieniami w Fatimie.

Drugi zamach

Drugi zamach na Jana Pawła II miał miejsce na pokładzie samolotu w drodze z Emiratów Arabskich do Rzymu, gdzie odbyła się konferencja prasowa z udziałem papieża Franciszka. Ten zamach nie był na ciało, lecz na ducha, to zamach na świętość Jana Pawła II. Lecz nie był to wyłącznie zamach na Papieża Polaka, ale na cały Kościół Święty, na każde ludzkie serce. To nie był tylko atak na tego człowieka, lecz na jego naukę, naukę zgodną z Ewangelią Bożą. Był to atak na rodzinę, ale przede wszystkim był to atak na samego Boga. Zamachowcem tym jest Jorge Mario Bergoglio, obecny papież – Franciszek.

Anegdota papieża Franciszka

Dziennikarze pytali papieża m.in. o nadużycia seksualne w Kościele. Papież Franciszek odpowiedział anegdotą, która wywołała prawdziwą burzę.

Jest taka anegdota: [Ratzinger – przyp. red.] miał wszystkie dokumenty dotyczące zgromadzenia, w którym dochodziło do nadużyć seksualnych i ekonomicznych. Udał się do nich, ale natrafił na przeszkody i nie mógł do nich dotrzeć. Papież Jan Paweł II, który pragnął poznać prawdę, poprosił go o spotkanie. Joseph Ratzinger przedstawił na nim dokumentację, wszystkie zebrane papiery. Gdy wrócił, powiedział do swojego sekretarza: „daj to do archiwum, wygrała druga partia

Nie wolno nam się tym gorszyć, to są kroki w dłuższym procesie. Ale jeśli chodzi o papieża Benedykta, to pierwszą rzeczą, którą powiedział po wyborze, było: „przynieście mi z powrotem te papiery z archiwów” i rozpoczął śledztwo – dodał. 

Co prawda papież Franciszek wyjaśnił tę anegdotę w rozmowie z meksykańską watykanistką Valentiną Alazraki mówiąc: Nikt nie może powątpiewać w świętość tego człowieka i jego dobrą wolę – wspominając Jana Pawła II. Był wspaniały, wspaniały – wyznał Franciszek, tłumacząc, że został źle zrozumiany, dementując jako by chodziło o sprawę zgromadzenia Legion Chrystusa i jego założyciela Marciala Maciela Degollado, który przez dziesięciolecia wykorzystywał seksualnie dzieci i seminarzystów. Nie, nie, Jana Pawła II tam nie było. To było spotkanie zwierzchników kurii, różnych dykasterii, by przyjrzeć się przypadkowi Maciela – wyjaśnił. Przyznał również, że Jan Paweł II był oszukiwany. Mówił także o odwadze Jana Pawła II i Ratzingera w walce z pedofilią w Kościele.

„Po owocach go poznacie”

Popatrzmy zatem na owoce tej anegdoty powiedzianej przez Franciszka.

Bez względu na to, czy to było wcześniej przemyślane, czy też była to wypowiedź spontaniczna, to na pewno nie było to natchnieniem Ducha Świętego, a wręcz przeciwnie.

Słowa papieża Franciszka wywołały wielką burzę nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. W ludzkich sercach została zasiana wątpliwość – i to wystarczyło. Rozpoczęła się walka zwolenników i przeciwników Jana Pawła II. Mówiło się nawet o pozbawieniu świętości Jana Pawła II. To najskuteczniejsze narzędzie diabelskie, przynoszące najobfitsze owoce – wątpliwość, zasiać w ludzkich sercach wątpliwość. Sam moglem się o tym przekonać przysłuchując się mimowolnie rozmowom moich znajomych o rzekomej winie Jana Pawła II w tuszowaniu pedofilii. Dominowało stwierdzenie: wcale to nie jest takie oczywiste lub tego nie wiadomo. Tak więc szatan zrobił co swoje. Prawda jest taka, że nauka i świętość Jana Pawła II stała się niewygodna dla zdemoralizowanego świata, świata bez Boga, świata uderzającego w rodzinę i wartości chrześcijańskie, świata chcącego wypaczyć Ewangelie Bożą pod przykrywką Ludzkiego Braterstwa i zabójczych ideologii.

„Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką” Mt 12,50

Dlatego Jan Paweł II jest taki groźny, dlatego robione jest wszystko, by legł w gruzach jego autorytet.

Dziś papież Franciszek niemal że każdego dnia odwołuje się do Jana Pawła II, szczególnie zwracając się do nas polaków – obłuda doznała już szczytu.

Dlaczego dopiero dziś poruszam ten temat pisząc to wyznanie, choć serce moje od dawna już cierpi z tego powodu? Niebawem zrozumiecie.

Dzisiaj natomiast chcę powtórzyć moje świadectwo i zaświadczyć o świętości Jana Pawła II. To właśnie papież, Jan Paweł II, w pięć lat po swojej śmierci został posłany przez Boga, został posłany właśnie do mnie, by mnie pobłogosławić. Tak też się stało, był w bieli, czystej bieli, tak jak wszystkie zbawione dusze jakie później widziałem, te czyśćcowe moją szaty (suknię) w odcieniu szarości, jakby przybrudzone. Jan Paweł II był w bieli, a kładąc swoją prawą dłoń na mej głowie rzekł: Błogosławię cię, w Imię Ojca, Syna, i Ducha Świętego. Od tego dnia zmieniło się całe moje życie, zaś święty Jan Paweł II niejednokrotnie powstrzymywał ataki złego ducha, jakie ten na mnie przeprowadzał. Nie wiem gdzie był Jan Paweł II zaraz po swojej śmierci, mam na myśli czyściec. Wiem gdzie jest teraz – to Dom Ojca, jest wśród świętych Boga – zaświadczam o tym.

Dusze przybywające do mnie we śnie, z przekazem, ostrzeżeniem czy błogosławieństwem są zawsze w bieli, te zaś czyśćcowe przybywające z napomnieniem, kiedy ma stopa ze ścieżki Bożej spróbowałaby zejść, są zawsze w szarości – po tym je rozpoznaję. One mnie napomną, ja się za nie modlę i dziękuję Bogu za to napomnienie i za tę duszę.

Dusza zbawiona, jedyna którą widziałem fizycznie, ni we śnie, ni na jawie była w światłości, w wielkim zachwycie paraliżującym ciało i zmysły człowieka – była to dusza mojego syna. Było to tuż po przebudzeniu, trwało zaledwie kilka minut, choć Chóry Anielskie słyszałem jeszcze przez równą godzinę tj. od 5 do 6 rano. Jest podobnie jak wtedy gdy przybywa Pan Jezus, jak przybywa sam Bóg, niepojęty zachwyt, światło, biel i paraliżujący zmysły spokój. Jest to świadectwem jedności duszy w Bogu, jest to świadectwem dziedzictwa, współdziedziczenia z Chrystusem.

Na zakończenie – moja modlitwa

Ojcze w niebie, Boże. Proszę Cię, przez Jezusa proszę Cię Ojcze, przez Jezusa, Twojego Syna Jednorodzonego, a Pana naszego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego. Przez Jezusa proszę Cię Ojcze:

Nie pozwól mi oddalić się od Ciebie, nigdy mi nie pozwól oddalić się od Ciebie Ojcze. Karć mnie jeśli trzeba, chłostaj mnie, napominaj, uczyń ze mną co zechcesz Ojcze – tylko nie pozwól mi oddalić się od Ciebie, nigdy mi na to nie pozwól Ojcze. Twój jestem, Ojcze. Do Ciebie należę, i do Ciebie należeć pragnę – na zawsze. Na zawsze Ojcze, na zawsze, na zawsze bądź w sercu mym. Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. Z Duchem Świętym. Amen.

Wiedzcie, że chłosta bywa trudna, nawet bardzo trudna. Lecz jest to dar, za który dziękuję Bogu.

Niech wam Pan Bóg błogosławi, wam, co nadzieję w Chrystusie pokładacie. Niech wam Pan Bóg błogosławi, Ojciec, Syn, i Duch Święty – Jedyny Bóg

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Papież Franciszek

Papież Franciszek mówi odwrotnie niż Jan Paweł II: „Bóg nie potrzebuje ochrony”

Papież Franciszek opublikował w sobotę na Twitterze wpis, w którym odniósł się do obrony Boga. „Bóg nie potrzebuje być przez nikogo broniony i nie chce, aby Jego imię było używane do terroryzowania ludzi. Proszę wszystkich o zaprzestanie używania religii w celu budzenia nienawiści, przemocy, ekstremizmu i ślepego fanatyzmu” – napisał. Źródło: donald.pl

Do Papieża Franciszka

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

Wasza Świątobliwość,

gdyby Bóg nie potrzebował obrony nie byłoby ani mnie, ani tego listu, ani też wszystkich poprzednich, jakie do Jego Świątobliwości napisałem.

Jednak tym razem mówię – dość. Dość już tych wszystkich herezji, jakie wypłynęły z ust Waszej Świątobliwości, herezji rujnujących autorytet Kościoła, świętego Kościoła.

Piszę publicznie, gdyż wszystko musi być usłyszane, wszystko musi być w światłości. Czas mojej pokuty się skończył, tak jak czas milczenia – teraz jest walka, walka o Boga, walka o prawdę. Wolałbym milczeć w cichej modlitwie z odgryzionym językiem, niżeli publicznie napominać tego, co przykładem dla mnie winien być. Jednak nie po to zostałem posłany by milczeć, albowiem Bóg sam się nie obroni.

Tak, Bóg sam się nie broni, nigdy tego nie czynił. Bóg się nigdy nie bronił, to człowiek jest winien bronić Boga, Jego nauki i Prawdy Wiary. Zaś przykładem tego ma być Papież, będący głową całego Kościoła, świętego Kościoła. To Papież winien bronić Boga i Słowo Pańskie zachować. To Jego Świątobliwość powinien to czynić i dawać temu przykład.

Bóg sam się nie obroni! Proszę spojrzeć na świat oczami Ducha Świętego, proszę spojrzeć na Europę – na Holandię, Belgię, Francję, Niemcy czy Rzym, a najlepiej w lustro. Proszę też spojrzeć na Polskę, tymi właśnie oczami.

Bóg się sam nie obroni, albowiem nigdy tego nie czynił, nigdy się nie bronił. Umierał w cierpieniu – pokornie, nie broniąc się przed śmiercią. To ludzie zadecydowali o Jego losie wołając: ” Barabasz”. Bóg się nie bronił! Bóg został zabity, gdyż nie był słyszalny głos wołający w Jego obronie. Tak było wtedy, tak jest i teraz.

Nie będzie żadnego Braterstwa, dopóki nie będzie Chrystusa, albowiem bratem jest ten, kto ma prawo dziedzictwa w Królestwie Bożym, ten, kto ma prawo do współdziedziczenia tegoż Królestwa z Chrystusem – ten co przyjmie ten dar, ten jest bratem moim, bowiem to dar braterstwa, braterstwa w Chrystusie.

Oto ja, Kamil Stanisław Banasiowski – 13, z mocy nadanej mi przez Boga, stawiam Waszej Świątobliwości zarzut herezji i zdrady Kościoła świętego, zdrady Prawd Wiary, zdrady Chrystusa.

Kimże ja jestem, by się wynosić i zarzuty stawiać? Otóż nikim dla was jestem – dlatego to czynię. Niech tak pozostanie.

Oto ja, Kamil Stanisław Banasiowsk – 13, syn posłany przez Boga, z mocy Boga, wzywam Waszą Świątobliwość do nawrócenia i wyznania wiary na świat cały, przed wszystkimi ludami żyjącymi na ziemi.

Jeden jest tylko Bóg: Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty – i nie ma innego Boga, albowiem tylko w Nim jest życie, tylko w nim jest zbawienie. Przez Chrystusa, z Chrystusem, i w Chrystusie.

Oto co następuje:

Jeśli w 40 dni, z ust Waszej Świątobliwości, uszy moje nie usłyszą, tak i świat cały, wszelkie ludy ziemi, że Jeden jest tylko Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus, Syn Boga Żywego, tak rozpocznie się sąd – sąd nadany przez ludzi. Lecz to nie do mnie sąd ten będzie należał, a do ojców, ojców Kościoła, Świętego Kościoła. A wszystko będzie w światłości, i swe wyroki w światłości będą wydawać.

Chwała Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Szczęść Boże

Kamil Stanisław Banasiowski -13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Zebranie KEP na Jasnej Górze

Konferencja Episkopatu Polski w czasie zebrania plenarnego na Jasnej Górze zatwierdziła niewielkie korekty w modlitwach „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”, jak również tłumaczenie trzech nowych wezwań litanii loretańskiej.

W Pozdrowieniu Anielskim poprawna formuła to „Zdrowaś Maryjo” (nie „…Mario”), a we fragmencie „módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej” powinno się stosować przecinek przed „teraz” W przypadku modlitwy „Ojcze nasz” we fragmencie ” I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego” zmiana dotyczy, by w modlitwie nie pisać „złego” wielką literą.

Po przyjęciu przez KEP form ujednoliconych, zostaną one opublikowane i staną się obowiązujące dla kolejnych wydań tekstów liturgicznych i innych modlitewników .

Cieszę się, że ta sprawa wreszcie została rozstrzygnięta, szczególnie brzmienie Modlitwy Pańskiej i kwestia kontrowersyjnego dla niektórych jej fragmentu ,, I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego ”, którego to kwestie podjąłem nie tylko w liście do Papieża Franciszka zawartego w mojej książce ” Świadectwa Boga i diabła” , ale i na tej stronie: http://apostolus.pl/i-nie-wodz-nas-na-pokuszenie/ . Treść modlitwy pozostaje niezmieniona, zaś zmiana dotycząca małej litery w ,, złego ”, co jest w pełni słuszne i uzasadnione – zło należy umniejszać, tak jak wywyższać dobro.

Jeśli chodzi o zmianę w Pozdrowieniu Anielskim, to przyznam, że dla mnie nie ma to większego znaczenia. Ja gdy się modlę, używam najczęściej zwrotu ,, Maryjo ”, ale czasami również ,, Mario”, jednak gdy się zwracam do Matki Bożej, to najczęściej słowami ” Matuchno, moja ukochana Matuchno”. Przyznam, że diabeł wyjątkowo nie znosi formy ,, Maryjo ”, a mówię to przez własne doświadczenia.

Co zaś się tyczy Litanii Loretańskiej, to najlepiej odda to mój poniższy wpis z 21 czerwca 2020 (archiwum tej strony):

Papież Franciszek dodał trzy wezwania do Litanii Loretańskiej

Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów poinformowała specjalnym listem skierowanym do przewodniczących Konferencji episkopatów na całym świecie, że Papież Franciszek postanowił wprowadzić do Litanii Loretańskiej ku czci Najświętszej Maryi Panny nowe wezwania: „Matko miłosierdzia”, „Matko nadziei” oraz „Pocieszycielko migrantów”.

Pierwsze z nich znajdzie swoje miejsce po wezwaniu „Matko Kościoła”. Z kolei słowa: „Matko nadziei” zostaną umieszczone po wezwaniu „Matko łaski Bożej”. Trzecie znajdzie swoje miejsce po słowach: „Ucieczko grzeszników”. Źródło: vaticannews.va

Nie tak dawno papież dokonał zmiany w Modlitwie Pańskiej twierdząc, że to nie Bóg wodzi na pokuszenie tyko szatan, co w konsekwencji oznaczałoby, że ludzie przez wieki zmawiając Modlitwę Pańską modlili się i nadal się jeszcze modlą do szatana, prosząc go (szatana), by ich nie wodził na pokuszenie. Sama zmiana nie jest zła, jest dobra, bowiem lepiej jest prosić Pana Boga o umocnienie w chwili próby, niżeli o to, by nas próbom nie poddawał, gdyż Bóg czyni to chcąc powierzyć człowiekowi większe lub mniejsze dzieła, a im większe to dzieła, tym większych prób należy się spodziewać. Lecz argument jakim sugerował się papież jest nieprawdziwy, jest kłamstwem, wynikającym być może z niezrozumienia, o czym wielokrotnie już pisałem udowadniając to: http://apostolus.pl/i-nie-wodz-nas-na-pokuszenie/

Teraz nadszedł czas na Litanie Loretańską. To, co mnie zaniepokoiło to trzecie wezwanie do Najświętszej Panny Maryi: „Pocieszycielko migrantów”. Cóż to znaczy, co ma na myśli papież Franciszek, o jakich konkretnie migrantów chodzi, chrześcijańskich, muzułmańskich czy może wszystkich razem? Nie byłoby w tym nic dziwnego, nie byłoby tego pytania gdyby nie fakt, że cała Europa zmaga się z napływem ludności muzułmańskiej, do której przyjmowania papież tak gorąco zachęca. O ile mi wiadomo muzułmanie nie uciekają się do Maryi, lecz do Allaha, a Maryję w nienawiści mają. Jak więc Matka Boża może być pocieszycielką migrantów (muzułmańskich). Bardzo tego pragnę, by wszyscy ludzie zwracali się do Maryi w modlitwie, albowiem to właśnie Ona jest ratunkiem dla tonącego w grzechu świata. Lecz niestety nie wszyscy migranci uciekają w matczyne ramiona, a już na pewno nie muzułmanie. Zatem pytam, pytam dziś Stolice Apostolską co to znaczy, co znaczy wezwanie do Najświętszej Maryi Panny: „Pocieszycielko migrantów” ??? Czy może znowu papież chce coś przemycić, tak jak to uczynił w Abu Zabi 4 lutego 2019r. zdradzając Chrystusa, zdradzając Kościół Święty. Nie potrafię zrozumieć, że papież bez wahania dokonuje zmian w największych dla katolików modlitwach, a Maryję jako Współodkupicielke nazywa : „GŁUPOTA”. Jak to możliwe, że w moim kraju jedni drugim starają się udowodnić, że papież Franciszek jest katolikiem? Czyż nie jest to dziwne, a zarazem straszne, że tyle zamętu powstało w ludzkich sercach? Albo to, że kapłani sami siebie pytają: „Jak tu zachować posłuszeństwo, gdy się takie rzeczy słyszy?”. Są też tacy, co zarzucają papieżowi tworzenie jakiejś nowej religii. Ja, gdy słucham nauki papieża Franciszka nie mogę oprzeć się wrażeniu, że papież więcej czerpie z „Księgi Urantii”, mówiącej o Bogu jako Ojcu Uniwersalnym (bezimiennym), wielkim projektancie wszechświata, którego wszyscy jesteśmy dziećmi, niżeli z Ewangelii Bożej, której to winien strzec nawet za cenę życia.

Ja nie jestem wrogiem papieża Franciszka, nie należę również do tych, którzy knują przeciw niemu. Ja jestem tym, co ma Ewangelii Bożej strzec – po to zostałem posłany. Pragnę, by papież Franciszek trwał na Stolicy Piotrowej. Pragnę, tak jak Maryja, by papież Franciszek wyznał Akt Wiary, lecz nie tylko przed katolikami, lecz przed całym światem, że Jeden jest tylko Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus, i Jedna jest tylko Oblubienica Chrystusa, którą jest Kościół Święty. Amen. Pragnę narodzenia papieża, tego właśnie pragnę i modlę się o to.

Żeby nie było, że nie dostrzegam tego, co dobrego mówi papież Franciszek, to przytoczę na zakończenie jedno z setek pięknych i jakże mądrych zdań wypowiedzianych przez Franciszka:

” Nie trzeba wierzyć w Boga, by być dobrym człowiekiem. Nie wystarczy być dobrym człowiekiem, by być zbawionym” – papież Franciszek

Niech wam Pan Bóg błogosławi, Ojciec, Syn, Duch Święty – Jedyny Bóg

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Jezu, przyjdź już, bo ja dłużej tego nie zniosę

Komunikat Archidiecezji Warszawskiej dotyczący bezpieczeństwa higienicznego w kościołach w czasie pandemii – Źródło: ksieza.archwwa.pl

” Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz dziękuje wszystkim Księżom za zaangażowanie duszpasterskie w czasach kryzysu epidemicznego, które wciąż wiąże się z wieloma uciążliwościami, mimo zniesienia najbardziej restrykcyjnych obostrzeń. W związku z tym przypomina o konsekwentnym stosowaniu higienicznych zasad bezpieczeństwa, w duchu odpowiedzialności za zdrowie innych oraz własne. Przestrzeganie tych zasad w widoczny dla wiernych sposób przyczyni się do tego, iż w poczuciu zaufania będą oni uczestniczyli w życiu sakramentalnym i parafialnym w czasie pandemii. Będzie też przykładem prawidłowego zachowania dla innych.

1. Podczas Mszy św. i nabożeństw wierni w kościołach powinni zachowywać dystans między sobą i muszą stosować maseczki zakrywające usta i nos. Należy przypominać o tym obowiązku najlepiej podczas każdej Mszy świętej.

2. Obowiązek noszenia maseczki powinien dotyczyć również księży, gdy nie sprawują Eucharystii, a podejmują inne obowiązki. Ksiądz Kardynał zaleca również, by księża koncelebrujący Mszę św. stosowali maseczki.

3. W trosce o higienę, w kościołach i kaplicach powinny być dostępne dla wiernych płyny do dezynfekcji rąk. Przed Eucharystią, a także przed Komunią św., księża i szafarze powinni zdezynfekować swoje dłonie.

4. Dopóki trwa pandemia, rekomendowaną formą jest udzielanie Komunii św. na dłoń wiernego. Pamiętajmy jednocześnie, że nie wolno odmówić Komunii świętej ani do ust, ani na rękę. Należy zadbać, aby Komunia św. na rękę i do ust była udzielana w dwóch odrębnych miejscach, zaś w przypadku parafii pojedynczych najpierw pierwszym sposobem (na dłoń), a potem drugim.

Metropolita Warszawski prosi, by Księża instruowali wiernych o sposobie przyjmowania Komunii św. na rękę, gdyż wiele osób wciąż nie wie jak odpowiednio i godnie przyjąć Eucharystię w ten sposób. Niewątpliwie istnieje potrzeba wyjaśniania – podczas kazań czy ogłoszeń duszpasterskich – sensu przyjmowania Komunii św. na rękę w czasie pandemii.

5. Przypominamy, że osoby starsze i chore, pozostające w grupie ryzyka zarażeniem oraz opiekujące się nimi, a także osoby obawiające się z uzasadnionych przyczyn zakażenia, nie są zobowiązane do uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii. Warto o tym przypomnieć wiernym w ogłoszeniach duszpasterskich, zachęcając jednocześnie te osoby do uczestnictwa we Mszach świętych, także w tygodniu, kiedy do kościołów przychodzi mniej osób, oraz do korzystania z wciąż licznie dostępnych transmisji.

ks. Przemysław Śliwiński

rzecznik prasowy Arcybiskupa i Archidiecezji Warszawskiej ”

Módlmy się za tego brata, który widać zapomniał kim jest Bóg, że jest Panem życia i śmierci, Ten, co wskrzesza umarłych.

Boicie się wirusa, boicie się ministrów, boicie się sanepidu i kar pieniężnycha gniewu Bożego się nie boicie! Jakżeż trudno jest zaufać Chrystusowi, jakżeż trudno.

Jak długo jeszcze będziecie bezcześcić Sakramenty Święte, dokąd jeszcze będziecie znieważać Chrystusa?! Komunia Święta na rękę, godnie? Barbarzyństwo!

Komunia Święta tylko przez uświęconą dłoń kapłana – na język i na kolanach!

Powiadam wam, zrzućcie maski, a Najświętszy Sakrament niech będzie wywyższony, niech rozświetla polskie ulice, serca i umysły. Pokutujcie, a ominie was, to co niebawem zstąpi na świat. Ja to już widziałem, wy dopiero ujrzycie – kiedy przyjdzie. I żeby nawet dzisiaj zniknął wirus, to nic wam po tym, albowiem to co nadchodzi będzie gorsze – przed tym się nie ukryjecie. Pokutujcie.

Kamil Stanisław Banasiowski -13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Listy: Do Pana Jarosława Kaczyńskiego; Do Policji i Sanepidu; Do….

Do Pana Jarosława Kaczyńskiego

Pięć dni, tyle czasu dostał od Boga minister Szumowski, by naprawić szkody wyrządzone Kościołowi Świętemu. Nie posłuchał, tak nie ma już ratunku dla tego człowieka. Mogę tylko nad nim płakać.

„Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.” (Mt 12:30-32)

Cóż zatem stanie się z tym, co bluźnił nie tylko przeciw Synowi Człowieczemu i Duchowi Świętemu, ale i przeciwko samemu Ojcu?

Dziś to Pan dostaje czas na naprawienie tych szkód, a nie jest to pięć dni. Niech Pan go nie zmarnuje, czasu danego przez Boga!

A świadectwem dla pana będzie to, że gdy wejdę do kościoła, a będą tam suche kropielnice, a moja dłoń nie dotknie błogosławionej wody, a dusza moja nie dozna rozkoszy – pan będzie porażony, a kiedy będę wlewał błogosławioną wodę dozna pan ukojenia. To będzie dla pana świadectwem, Mocy Bożej i słów moich.

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Do funkcjonariuszy Policji i Sanepidu

Przeszło dwa tysiące lat temu żołnierze rzymscy dostali rozkazy, by pojmać i ukrzyżować Chrystusa – wykonali zadanie. Dziś to wy jesteście żołnierzami rzymskimi.

16 grudnia 1981 Milicja Obywatelska wraz z Plutonem Specjalnym ZOMO dostały rozkazy pacyfikacji kopalni Wujek i strzelania do górników – wykonali je. Ale ani Milicja, ani ZOMO, nie pozwolili sobie na to, by wejść do kościoła.

A cóż wy czynicie? Wchodzicie do kościołów, liczycie ludzi, robicie zdjęcia, sprawdzacie czy wszyscy znamię bestii mają, zastraszacie kapłanów, nakładacie kary. Czyż nie wiecie, że i wy pod Sąd pójdziecie?

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Do Ludu Bożego

Zrzućcie maski i przyłbice – Chrystusowi zaufajcie. Weźcie swych biskupów, zbierzcie waszych kapłanów. Wyjdźcie na ulice w procesjach pokutnych. Niech Światło Najświętszego Sakramentu rozświetli ulice, serca i umysły. Niech Światło Najświętszego Sakramentu rozjaśni całą Polskę.

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie

Wiele jest zapewne miejsc świętych, które nie uległy diabelskiej przewrotności. Jednak to do Kałkowa mnie Matka wzywała.

Niech to Sanktuarium będzie dla was przykładem, dla kapłanów i wiernych. Przybądźcie, a ujrzycie wiarę i Opaczność Bożą. Przybywajcie, a poznacie, jak godnie przyjmować Chrystusa w Świętej Hostii ukrytego. Tam kapłani wam nałożą swoje święte dłonie na głowy wasze (błogosławieństwo indywidualne). Tam otrzymacie tak potrzebą wam i Kościołowi pokutę. Tam bowiem, nigdy nie zabrakło błogosławionej wody.

Nich to Sanktuarium i tamtejsi kapłani będą świadectwem wiary dla was i dla całego Kościoła Świętego.

A jeśliby kto podniósł swą rękę na ten przybytek Boga – po stokroć będzie mu biada i potomnym jego.

Kamil Stanisław Banasiowski -13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Fala

PROROCTWA


Proroctwa dla świata – przypomnienie

Wielka woda
21 listopada 2019 – Ujrzałem zbliżającą się wodę, jakby od północy, choć pewności nie mam. Patrzyłem w dół, z piętra. Woda zbliżała się bardzo szybko, a jej poziom gwałtownie rósł (ok.0,5-1m/s). Gdy spojrzałem w górę, zobaczyłem ogromną falę w kształcie litery „ C ” zmierzającą w moim kierunku. Fala była tak wysoka, że ledwo mogłem dostrzec jej grzbiet. Po chwili fala była już nade mną, znalazłem się jakby w jej wnętrzu, lecz woda mnie nie dotknęła. Przestrzeń wokół mnie była pusta, widziałem tylko spadające w pobliżu krople wody odrywające się od fali. Byłem bezpieczny i suchy. Myślałem o moich bliskich, czy są cali, oraz o tym, ile milionów ludzi zginęło.

Pandemia
9 kwietnia 2019 – Widziałem ziemię spowitą mgłą, jakby kłębiące się chmury jej dotknęły. Nic nie można było dostrzec, tak były gęste. Była noc, choć nie było ciemności, a raczej coś pomiędzy dniem a nocą. Widać było jedynie księżyc i słońce będące na przeciw siebie. Księżyc był na południu, jego tarcza była pełna, był wysoko, nie zbyt duży, raczej zwykły. Jego światło przedzierało się przez kłęby chmur, przez mgłę, oświetlając ziemię. Słońce było na przeciw niego, na północy, lecz niżej, nad horyzontem, bardzo duże, czerwonawe, jak typowy zachód słońca. Patrzyłem na księżyc i słońce ze zdziwieniem, że są naprzeciw siebie, w nocy, księżyc na południu, a słońce na północy.

Objaśnienie
Ziemia spowita mgłą – wielki chaos na całej ziemi – wirus
Noc – brak Boga – panowanie szatana
Słońce – Pan Jezus
Księżyc – szatan

Księżyc i Słonce naprzeciw siebie – wybór i walka
Księżyc w pełni na południu – pełna władza i panowanie szatana nad całą ziemią – zastąpienie Boga. Mrok zajął miejsce światłości.

Zachodzące słońce na północy – Pan Jezus odrzucony przez świat – ludzkość wybrała mrok, tak księżyc ( szatan) przyświeca w ciemności – zaciemniałym sercom i umysłom.
Duże czerwonawe Słońce – jest niczym latarnia dla żeglarzy, która wyznacza kierunek, by nie pobłądzić w ciemnościach, by nie rozbić się o skały.

Nadzieja
Nadzieją jest Niewiasta obleczona w Słońce, mająca księżyc pod stopami – Maryja w chwale swego Syna.

Kamil Stanisław Banasiowski -13

\

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Do Edyty Górniak

Pani Edyta Górniak

Pani Edyto,

w związku z tym, iż jest Pani osobą publiczną, bardzo popularną, mającą całą rzeszę fanów, dla których bywa Pani również wzorcem do naśladowania, nie mogę przejść obojętnie w sytuacji, gdy publicznie powołuje się Pani na Boga, wykrzywiając Jego obraz. Dotyczy to Pani listu do pana ministra Szumowskiego.

„Wszystko, co jest przeciwieństwem miłości, w szczególności agresja, kłamstwo, strach, destrukcja, czy przymus – nie ma uzasadnienia w istocie życia na Ziemi. Żaden człowiek, powtarzam – żaden człowiek nie ma prawa boskiego. Nie ma więc prawa forsować ani odbierać poczucia godności i pięknej wartości człowieczeństwa. Nie ma także prawa ograniczać jego rozwoju czy dezaktywować jego potencjału. Nie ma bowiem prawa odebrać wolnej jego woli, nadanej przez najświętszą energię wszelkiego stworzenia, czyli Boga” – fragment listu

Otóż chciałbym zauważyć pewną istniejącą sprzeczność w tym krótkim fragmencie Pani listu, a w zasadzie kłamstwo. Przypuszczam, że nie zamierzone. Zgadzam się zupełnie, że żaden człowiek nie ma prawa boskiego, choć fałszywi prorocy takie prawo sobie niestety uzurpują. Człowiek otrzymał Prawo Boże oparte na mądrości i miłości Bożej, które jest podstawą w relacjach pomiędzy Bogiem a człowiekiem, oraz człowieka z człowiekiem. Tym prawem jest Ewangelia Boża. Przeciwieństwo miłości, to brak miłości, które niestety ale ma swoje uzasadnienie na ziemi, o czym na pewno każdy z nas się przekonał. Uzasadnieniem istoty tego stanu rzeczy, czyli braku miłości, jest brak Boga i pogrążenie się w grzechu. Poza tym, nawet sam Bóg nigdy nie odbiera człowiekowi ”poczucia godności i pięknej wartości człowieczeństwa”, a jedynie człowiek człowiekowi może to uczynić. Jezus Chrystus umierając za nas na krzyżu wyraźnie nam to okazał. Wolna wola człowieka jest świętością dla Boga, a Bóg jej człowiekowi nigdy nie odbierze. Człowiek zawsze ma wybór, zawsze może odejść od Boga – tak jak to widać Pani uczyniła. A może zwyczajnie nigdy Pani przy Bogu nie była? Tego nie wiem.

No bo jak wytłumaczyć fakt, że Pani, uważająca się, jak to sama pisze w liście do ministra za inteligentną, mądrą, wrażliwą itd., nazywa Boga: „najświętszą energię wszelkiego stworzenia, czyli Boga”

„Jestem bardzo dumna, że w naszym pięknym kraju jest aż tylu świadomych, inteligentnych, mądrych, dobrych, pracowitych i wrażliwych ludzi. Ufam, że będzie nas coraz więcej” – fragment listu.

Nie ma bowiem prawa odebrać wolnej jego woli, nadanej przez najświętszą energię wszelkiego stworzenia, czyli Boga” – fragment listu

Pani Edyto, Bóg jest Osobowy, w Trójcy Jedyny. Bóg jest Żywy w Jezusie Chrystusie. Nie jest On żadną energią, nawet najświętszą. Jeśli Pani nie wierzy, to zachęcam do zapoznania się z Katechizmem KK, lub zwyczajnie proszę zapytać dzieci przystępujące do Pierwszej Komunii Świętej. A jeśli jeszcze będzie miała Pani co do tego jakieś wątpliwości, proszę zapytać księdza. A jeśli i ksiądz Pani nie przekona, zapraszam do siebie, przedstawię Go Pani, albowiem Panią Bogu przedstawiać nie muszę.

W wywiadach dla mediów wyznała Pani także, że rzadko uczęszcza na msze, bowiem nie nadąża za tempem modlitwy. Nie oznacza to jednak, że nie praktykuje swojej wiary, bo modli się w kapliczkach.

Kapliczki są właśnie po to, by się przy nich modlić, by przypominać ludziom o Bogu. Jednak kapliczki nie zastąpią kościoła, bowiem w nim jest Bóg, tam jest Żywy Bóg w Eucharystii, w Świętej Hostii ukryty, tam jest Chrystus. „Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! „ [J2,16]

Mówi Pani w wywiadach tyle o swojej religijności, jako katoliczka. Ale jakże to można pogodzić z uprawianiem Jogi lub promocją lgbt?! Kiedy jedno i drugie to cios w Chrystusowe Serce, to odejście od Boga, zwyczajna zdrada, to oddanie się diabłu.

Pani Edyto, może właśnie dziś Bóg się o Panią upomniał? Może modlitwy przy kapliczkach na coś się zdały?

Pozdrawiam, Szczęść Boże

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Szczepionki

Jeśli o mnie chodzi, to nie jestem jakimś przeciwnikiem szczepionek, choć żadnych nie przyjmowałem – oprócz tych obowiązkowych w dzieciństwie wynikających z karty szczepień. Może dzięki temu jestem zdrowy, nie wiem. Jedno wiem na pewno, że przymuszanie ludzi do szczepień jest niedopuszczalne, czy to COVID-19, czy cokolwiek innego. Szczepionka na COVID-19 mnie nie interesuje, nie przez czipa (w domniemaniu), lecz przez diabła. Tak, nie dla was to argument, ale dla mnie. Ja poznałem ducha tego, w całej głębi, zanim jeszcze był spuszczony. Ostrzegałem, ostrzegałem, lecz cóż z tego.

Argumenty medyczne: krótki czas na doświadczenia i sprawdzenia faktycznej skuteczności jej działania, brak rzetelnej analizy wyników badań – skutków ubocznych i powikłań, wpływu na płód, prokreację, psychikę, konsekwencje jej zastosowania w przyszłości. Doniesienia naukowców amerykańskich na temat ozdrowieńców są bardzo niepokojące. Chodzi o to, że u znacznej jej części występują zaburzenia psychiczne, tzw. stres pourazowy powodujący lęki, depresje, stany odmienionej świadomości, etc. A co będzie, jeśli się poda taki niesprawdzony materiał genetyczny milionom ludzi? Czy ktoś jest w stanie w ogóle sobie wyobrazić konsekwencje takiego działania???

Tak na marginesie, już trzy lata temu prosiłem biskupów, by powoływali więcej księży egzorcystów, by kapłani się szkolili w tym zakresie, bowiem zbliża się panowanie szatana i masowe opętania, śmierć, strach i ogromny chaos, że jeśli tego nie uczynią to sobie nie poradzą. Wypełniło się , mam tylko nadzieję, że wzięli sobie to do serca, że są gotowi.

Lekarstwo

Mamy już lek ma Covid-19, nasz Polski lek. Osocze ozdrowieńców to naturalne i jak się zdaje skuteczne i bezpieczne lekarstwo, nie posiadające materiału genetycznego wirusa, a jedynie przeciwciała zwalczające wirusa . Wyzdrowiałeś/łaś, podziel się zdrowiem z innymi. Twoja krew to życie!

Chwała Tobie Chryste. Dziękujemy Ci Maryjo, za naszych polskich naukowców. Dziękujemy za Polskę. Pod Twoją obronę.

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Cud nad Wisłą

Dziś obchodzimy Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, naszej ukochanej Matki, której dusza została wzięta do nieba wraz z ciałem. To wyjątkowy dzień.

Dziś obchodzimy również 100-ną rocznicę bitwy o Warszawę w wojnie bolszewickiej, wielkiego historycznego wydarzenia zwanego „Cudem nad Wisłą”. Dokładnie 100 lat temu bolszewicka nawała na Europe, chcąca przejść po trupie Polski, została powstrzymana przez jakże wykrwawione wówczas Polskie Wojsko.

Był to wielki geniusz dowódców, wielkie zaangażowanie i determinacja ochotników, zjednoczenia się całego narodu.

Historycy przypisują głównie zasługi dowódcom, politykom, mężom stanu, ich znakomitej strategi wojennej – Piłsudskiemu, Witosowi, czy Dmowskiemu. I słusznie, bowiem wielkie ich zasługi. Nie podważają również roli Kościoła, jaką to Kościół odegrał w owym trudnym dla Polski czasie. Jednak Cud nad Wisłą dla wielu z nich wiąże się raczej z zapożyczeniem tej nazwy przez Strońskiego na wzór Cudu nad Marną.

A co wydarzyło się naprawdę?

Zrodził się prawdziwy duch narodu, ludzie wyszli na ulicę w procesjach pokutnych. Światło Najświętszego Sakramentu rozjaśniło serca i umysły ludzkie, rozjaśniło całe ulice. Ochotnicy masowo wstępowali do armii. Naród Polski zawierzył wszystko Bogu, przez Maryję, a Rosjanie dzięki przejętej przez polaków radiostacji i rozszyfrowaniu rozkazów, przez dwa pierwsze dni byli zagłuszani tekstem Pisma Świętego. Sowieci byli zaskoczeni, nie mogli też walczyć, bowiem nad polskim wojskiem widniała postać Matki Bożej – tak zeznawali wówczas żołnierze Armii Czerwonej.

A co mamy dzisiaj?

Gdzie jest ten chrześcijański duch narodu? Powiem wam, został zamordowanyny. A przez kogo? Powiem wam, przez biskupów! Nie przez wszystkich, bowiem są wśród nich i tacy, co prawdziwą wiarę mają, lecz duszeni są niezmiernie. Wzywam was, zawstydźcie ich, pokutujcie za biskupów!

Czy jest wśród nich choć jeden taki, coby umarł za Chrystusa? Powiem wam, są, jest ich wielu. Poszukajcie.

A cóż wam mówią Ekscelencje, dostojnicy tego świata? Posłuchajcie! Co wam mówią?! Który z nich wam dzisiaj powie: Chrystusowi zaufajcie, nie lękajcie się zarazy, lecz UFAJCIE! Który, przykład dać wam może? Rozejrzyjcie się dokoła. Rozejrzycie się dokoła – poszukajcie. Są i tacy, Cardinale, co wam pokutować bronią, na pielgrzymkę iść nie wolo, bo zaraza, bo minister, obostrzenia, bo pomrzecie.

Tak, pomrzecie, jeśli Boga nie znajdziecie. Przez Maryję Go szukajcie, a znajdziecie.

Pielgrzymka

Oto, co wam uczynili: temperaturę zmierzyli, pieczęć bestii przyłożyli, w rozproszenie was rzucili. A czy wszystkich do Kaplicy was wpuścili? Mam nadzieję, że wpuścili. Jednak dziwić się nie można – obostrzenia, bezpieczeństwo.

Któż wam powie: Nie umrzecie. Nikt, bo nikt gwarancji nie da. Bo i święci boży zginą – tak być musi. Jedna tylko jest gwarancja – jest w Chrystusie, w Nim jest życie, w Nim jest wszystko, życie duszy, życie ciała. Lecz nie walka jest o ciało, a o duszę. Zrozumiejcie, jest o duszę! Miejcie wiarę, miejcie wiarę – zachowacie również ciało.

Niech to Słowo będzie z wami:

” Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. „ Łk 9,24

Kamil Stanisław Banasiowski -13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Apokalipsa św. Jana – liczba bestii

Bestia druga, czyli Fałszywy Prorok, na usługach pierwszej

11 Potem ujrzałem inną Bestię, wychodzącą z ziemi:
miała dwa rogi podobne do rogów Baranka, a mówiła jak Smok.
12 I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje,
i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii, której rana śmiertelna została uleczona.
13 I czyni wielkie znaki, tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi.
14 I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano uczynić przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która otrzymała cios mieczem,
a ożyła.
15 I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii.
16  I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia.
18 Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.
Ap 13

Nowa teoria spiskowa?

Od przeszło 2 tys. lat mędrcy i prostaczki usiłują poznać liczbę imienia bestii. Ileż w tym czasie powstało przeróżnych teorii spiskowych? Iluż to zastanawia się, jak będzie wyglądało pieczętowanie ludzi znamieniem bestii? Jedni mówili o wszczepianiu czipów, inni o kontach bankowych, inni o 5G, a jeszcze inni boją się obowiązkowych szczepionek – i słusznie. Ani sam Pan Bóg, ani też szatan, nie odbiorą człowiekowi jego wolnej woli jeśli człowiek sam jej nie odda, z tym, że szatan zwykle czyni to podstępem, a Bogu można ją jedynie ofiarować – bądź wola Twoja. Dla Boga wolna wola człowieka jest świętością, zaś dla diabła pożywką. Jedynie człowiek człowiekowi może zawłaszczyć jego wolę zupełnie bezprawnie, bez pytania i bez podstępu.

Patrzycie, a nie widzicie! Czyż nikt nie dostrzegł, że pieczętowanie trwa?

Św. Jan pisał: ” 16  I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło 17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia.

Czoło – może oznaczać przód (twarzy), albo w tłumaczeniu dosłownym czoło – jako czoło.

Co dziś mamy?

Mierzenie temperatury na czole, przyłbice na czole i maseczki na twarzy, a wkrótce pewnie będzie obowiązkowe noszenie na nadgarstku takich gadżetów jak ten:

Nawet pielgrzymów udających się na Jasną Górę opieczętowali: najpierw pomiar temperatury, a następnie maseczka lub przyłbica.

A spróbujcie wejść do sklepu bez maseczki albo przyłbicy, albo stanąć za sklepową ladą. Nawet będąc w Domu Bożym masz obowiązek wywyższyć imię bestii.

Co więc robić, umierać czy się dostosować? Co robić, gdy wmawiają nam egoizm, że będziemy przyczyną śmierci jeśli się nie dostosujemy?

Wasza to wola – albo i nie. Ja już dawno wszystko wrzuciłem do pieca. Baczcie zatem, bo mogę was zarazić – Chrystusem.

Pan Jezus powiedział: ” 24 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.” Łk9,24

Imię bestii i jej liczba

17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia.
18 Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.
” Ap13

Imię bestii to EMOCJE, wywołane strachem i przerażeniem. Ten, który zastał spuszczony wielką władzę nad emocjami dostał – takie też jest jego imię. Nadstawcie uszy i słuchajcie. Ile razy dziennie słyszycie słowo EMOCJE ?

Znamię bestii to przyłbice, maseczki, termometr,…

Liczba imienia bestii to 36,6 – stała temp. ciała człowieka.

Matematyka

Mądrość Boża i rozum ludzki

18 Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.
” Ap13

Liczba bestii 666 (liczba to człowieka)

Liczba imienia jego to liczba 36,6

Św. Jan kazał przeliczyć, więc liczymy:

Mamy dwie liczby 666 i 36,6 (liczba bestii i liczba człowieka), wszak to ta sama liczba.

Zapiszmy liczbę bestii, tak jak jest zapisana liczba człowieka tj. 66,6

Końcówkę po przecinku mamy taką samą, zatem pozostaje niezmienna.

Teraz liczymy pierwszą część liczby bestii (kolejność wykonywania działań), która jest różnicą tj. „66”:

6 razy 6 = 36

Zatem pierwsza część liczby bestii to 36, druga po przecinku to 6

Zatem liczbą bestii jest 36,6 – liczba to człowieka: temperatura ciała człowieka

Oto, dałem wam nową teorię spiskową?

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Oblicza Bestii – fałszywi prorocy

Rafał i Łukasz

Bestia posiada wiele głów i wiele jej twarzy ujrzeć możemy – to twarze fałszywych proroków. I choć twarze te są różne, to organizm jeden.

Rafał i Łukasz, jakże róże są to twarze – lecz organizm jeden. Lepiej byłoby dla nich, gdyby się nigdy nie narodzili.

Pierwszy stracił już swą władzę, bowiem został obnażony. Bluźni on przeciwko Bogu głośno i widowiskowo, jawnie przeciw Kościołowi Świętemu występując. Groźniejszy był jednak w ukryciu, pod osłoną nocy o miłości mówiąc, tolerancji i równości, łupiąc przy tym ludzkie serca, zawłaszczając duszę.

Drugi traci już swą władzę, tylko jeszcze o tym nie wie. Ten groźniejszy jest o wiele, bowiem inne ma metody. Wykorzystał strach człowieka, i EMOCJE, by mu pieczęć swą nałożyć. I nie kupisz, i nie sprzedaż. Niech pojmuje, ten kto może.

A biskupi, całkiem rozum postradali, bowiem Kościół mu oddali, Jasną Górę mu sprzedali, apostołem nazywali. Trzy razy biada, dla tych, co to wszystko uczynili. Ani Hitler, ani Stalin, ani żaden inny człowiek, ani żaden ustrój w Polsce nie zadali Kościołowi takiej rany – jak ten Łukasz, apostołem nazywany.

A cóż mam powiedzieć światu? Tym, co kościoły zamykali. Kiedy trzy razy biada, to dla nich za mało!

WHO – to tułów zwierzęcia.

Warunki naśladowania Jezusa

23 Potem mówił do wszystkich: «Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! 24 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. 25 Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie? 26 Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w swojej chwale oraz w chwale Ojca i świętych aniołów. 27 Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże». [Łk 9, 23-27]

Oto trwa Sąd nad Kościołem. Gdy dobiegnie końca, ujrzycie Baranka.

13 -ty

P.S. Pamiętacie, co wam kiedyś powiedziałem? Jak rozpoznać fałszywych proroków? Przypominam: Jeśli chcecie wiedzieć, kto na czyich jest usługach, to policzcie mu tych, co od Świętego Kościoła oderwał – liczcie wszystkim, także kapłanom, szczególnie biskupom.

” 15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami7. 16 Poznacie ich po ich owocach. ” [Mt 7, 15-16]

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Druga Tajemnica

Tajemnica światła – Druga Tajemnica Różańca Świętego

Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej

Niejednokrotnie słyszeliśmy piękne kazania kapłanów na temat wydarzeń mających miejsce na weselu w Kanie Galilejskiej, gdzie Pan Jezus objawił swą boskość i moc.

Niejednokrotnie słyszeliśmy o Matce Pana Jezusa, Maryi, dostrzegającej brak wina, która to w jakże prostych słowach wstawiła się za nowożeńcami u swojego Syna – „Nie mają wina”.

Niejednokrotnie słyszeliśmy jak Matka nasza, Maryja, dba o nasze codzienne sprawy, przedstawiając je Bogu. Jak bardzo nas kocha, jak cierpi Jej Matczyne Serce, gdy wbijamy w nie miecz, odrzucając Boga i Jej Matczyną miłość. Lecz jak każda kochająca matka trwa przy nas, aż do końca, spiesząc nam z ratunkiem.

Ja, chcę dzisiaj zgłębić jeszcze bardziej tę Tajemnicę, tajemnicę Maryi.

„Nie mają wina” – to niezwykła prośba, brzmiąca bardziej jak komunikat o potrzebie – tu i teraz. Potrzebie, którą sama dostrzegła, bo przecież nikt się do Niej nie zwracał w tej sprawie.

” Czy to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?” – zapytał Pan Jezus.

” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Uczyńcie wszystko cokolwiek wam powie.”

Co się dalej wydarzyło wszyscy wiemy, wiemy, jak woda została przemieniona w wino.

Zatrzymajmy się jednak przy samej rozmowie Matki ze swoim Synem Jezusem, albowiem tu jest ukryta cała Tajemnica.

” Nie mają wina. Czy to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Uczyńcie wszystko cokolwiek wam powie.”

Pan Jezus nie powiedział – Dobrze, uczynię to, uczynię cud. Przeciwnie, stwierdził, że jeszcze nie czas. Maryja jednak powiedziała: „Uczyńcie wszystko cokolwiek wam powie ” – to znaczy wszystko, bez względu na to, jak bardzo będzie to dziwne, a może nawet irracjonalne, sprzeczne z ludzkim rozumem. To znaczy Ufajcie Mu. To znaczy – uwierzcie w to, co wam powie i uczyńcie to, bez względu na wszystko. To znaczy – wiara.

Dlaczego jednak Maryja powiedziała ” Uczyńcie wszystko cokolwiek wam powie.”, skoro Pan Jezus chwilę wcześniej powiedział, że jeszcze nie czas? Skąd Matka Jezusa, Maryja, wiedziała, że Jej Syn to uczyni?

Za sprawą Ducha Świętego, albowiem byli jedno, w Świętym Duchu Bożym.

Rozumiecie, jak wieka to Tajemnica?

Przez tę Tajemnicę wyprosicie wszystko, co godziwe jest. Tylko uwierzcie i uczyńcie wszystko cokolwiek wam powie Syn. Przez tę Tajemnicę uprosicie wszystko, choćby nie czas jeszcze był. Zrozumiejcie, i wiarę miejcie.

Niech wam Pan Bóg Błogosławi, Ojciec, Syn, Duch Święty

13 -ty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Do siedmiu biskupów Kościoła świętego

Ekscelencje, bracia, mam do Was tylko jedno pytanie: Co powiecie Bogu, gdy staniecie przed Bożym Majestatem? Jak się wytłumaczycie, że nie podjęliście tego, co Wam Pan Bóg przeznaczył, że wiedzieliście – bo Wam powiedziałem, a nic nie uczyniliście, co powiecie Bogu???

Przypominam – List do siedmiu biskupów z dn.24 maja 2019 (archiwum tej strony)

List do siedmiu biskupów Kościoła świętego

Bracia, dałem wam przesłanie od Matki Bożej, dwaj z was otrzymało świadectwo na prawdziwość słów moich, które dała Matka. Niepojęta jest zatwardziałość wasza, pomimo wypełniania się proroctwa na oczach waszych. Zmarnowaliście czas, jaki dostaliście, więc przyszły kary, lecz to dopiero początek. To zaś, co się zbliża przerasta wyobraźnię waszą, lecz to od was zależy bracia co nadejdzie, bowiem to na waszych barkach spoczął ten ciężar i odpowiedzialność za Kościół święty. Ja już niosę ten krzyż. Nie piszę tego po to, by robić wam wyrzuty, lecz w trosce o Kościół Chrystusowy, który ukochałem całym sercem, tak jak Matka nasza. Nie bagatelizujcie słów moich, które pochodzą z Serca Matki naszego Pana, Jezusa Chrystusa.
Chcę abyście wiedzieli bracia, że świat już został osądzony, teraz sądowi podlega Kościół. Nadużyte zostało miłosierdzie Boże, tak powstał grzech przeciw Duchowi Świętemu, który zatwardza serce człowieka. Weźcie ten ciężar na swe barki bracia, tak jak i ja go wziąłem, modlitwy swe ofiarujcie za grzechy popełnione przeciw Duchowi Świętemu. Maj – tylko on wam pozostał, by przebłagać Ojca w niebie.
Jezu,miej miłosierdzie dla Kościoła swego.                                                                                 Matko, przyczyń się za nami.

Niech Wam Pan Bóg błogosławi bracia,Ojciec Syn i Duch Święty

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Co powiecie Bogu, bracia, co powiecie Bogu???

19 A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. [J3,19]

32 Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. [J3,32]

Bóg z Wami bracia

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

List otwarty do Prezydenta RP Andrzeja Dudy w sprawie lgbt.

Panie Prezydencie,

w dniu 12 lipca 2020 Naród Polski wybrał rodzinę i wartości chrześcijańskie, naród polski wybrał Chrystusa. Pan zaś stał się depozytariuszem i powiernikiem tych wartości. Zobowiązuje to Pana do podejmowania radykalnych działań mających na celu zachowanie tego depozytu, jaki został Panu powierzony przez większość narodu.

Dziś wynaturzony człowiek pod tęczową banderą o imieniu LGBT terroryzuje naród polski narzucając siłą swoją zabójczą ideologię powszechnej demoralizacji, oraz kolejny już raz bezcześci największe dla nas świętości, o czym mogliśmy się przekonać w ostatnim czasie na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

Ja, jako jeden z tych, którzy powierzyli Panu, Panie Prezydencie ten chrześcijański depozyt, wzywam Pana do podjęcia inicjatywy ustawodawczej powstrzymującej Marsz deprawacji i profanacji przechodzący przez Polskę, powołując się na zapis Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, w szczególności na Rozdział II Konstytucji RP Art. 31 Punkt 3. Mając na uwadze fakt, że Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej jest dla nas prawem nadrzędnym w stosunku do prawa UE przywołuje jej treść:

”Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej Rozdział I Art. 18. Zasada ochrony rodziny – Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Rozdział II Art.31 Punkt 1-3 Wolność i przesłanki jej ograniczenia: 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”.

A jeśliby kto wynosił Prawo Unijne nad Konstytucję RP, niech spojrzy na koszulki tych, co o tym prawie mówią.

A jeśliby kto stwierdził, że Prawo Unijne jest ponad Konstytucją RP, oznacza to, że czas się z Unią pożegnać, bowiem Unia to umarłych.

Moim umotywowaniem niniejszego postulatu niech będzie poniższe pismo z dnia 16 sierpnia 2019, skierowane formalnie do Prezesa Rady Ministrów, pana Mateusza Morawieckiego:

Prezes Rady Ministrów

Pan Premier Mateusz Morawiecki

   Szanowny Panie Premierze, w związku z niepokojami społecznymi spowodowanymi poprzez prowokacyjną działalność środowisk ideologii LGBT w Polsce na tzw. marszach równości, które to nie tylko podważają konstytucyjny zapis określający rodzinę i jej funkcje, ale są również źródłem zgorszenia i deprawacji społecznej, szczególnie dla dzieci i młodzieży, wnioskuję o zastosowanie Ustawy mającej na celu wprowadzenie zakazu wydawania pozwoleń dla marszów i organizowania wszelkich zgromadzeń publicznych promujących wartości sprzecznych z naturą człowieka, oraz chrześcijańskimi wartościami stanowiącymi rodzinę w rozumieniu Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Wnioskuję również o całkowity zakaz promowania tej ideologii w polskich szkołach i sferze publicznej. Wniosek motywuję ogromną obawą przed możliwym rozlewem krwi z powodu eskalacji prowokacyjnych zachowań przez w/w środowiska, a w szczególności ich komórki organizacyjne, które jak się może wydawać, właśnie na to liczą.
Powołując się na zapis Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej „Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej Rozdział I Art. 18. Zasada ochrony rodziny – Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Rozdział II Art.31 Punkt 1-3 Wolność i przesłanki jej ograniczenia
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw” – wnioskuje o wprowadzenie Ustawy w trybie nadzwyczajnym w celu przeciwdziałania możliwym i nieodwracalnym skutkom kumulującej się agresji społecznej wywołanej przez środowiska LGBT  siłą narzucające społeczeństwu ideologię demoralizacji, ideologię śmierci – słusznie nazywaną tęczową zarazą. Działalność ta przejawia znamiona terroryzmu społecznego narzucając siłą swoją ideologię w szkołach, urzędach, środkach masowego przekazu oraz w przestrzeni publicznej (na ulicy). Niniejszym zgłaszam postulat, by Ruch LGBT został prawnie uznany za organizację terrorystyczną, z pełnymi skutkami prawnymi. Biorąc pod uwagę dobro większości społecznej, dobro chrześcijańskiej Polski, proszę Pana Premiera o zajęcie zdecydowanego stanowiska w tej sprawie.

Z poważaniem,
Kamil Stanisław Banasiowski

Panie Prezydencie,

ja jestem gotów oddać swe życie za Chrystusa, jestem gotów oddać swe życie za Polskę, Ojczyznę moją.

Z poważaniem,

Kamil Stanisław Banasiowski – świadek Jezusa Chrystusa

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Marsz, Marsz Trzaskowski

Marsz, Marsz Trzaskowski

Co to znaczy? Co oznacza okładka Newsweeka przedstawiona przez redaktora naczelnego Tomasza Lisa, poza nawiązaniem do masonerii? Bo przecież hymn Polski to dzieło masońskie.

Marsz, Marsz Trzaskowski oznacza: Marsz, Marsz LGBT. Marsz, marsz na Chrystusa. Marsz, Marsz na rodzinę. Marsz, Marsz na kościoły. Marsz, Marsz przez Polskę. Marsz , marsz równości – bo przecież takim marszom patronuje prezydent Warszawy, pan Rafał Trzaskowski.

13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Kto ma uszy?

Bracia, napisałem dla was książkę, dając w niej wam ostrzeżenie. Nie dla siebie ją pisałem, nie pisałem z chęci zysku, gdyż zupełnie darmo ją oddałem – na tej stronie. Dla was ją pisałem bracia, byście wszyscy mogli wiedzieć, co was czeka jeśli się nie opamiętacie, jeśli się nie nawrócicie. Dostaliście też ratunek, który wielkim darem jest, nie ode mnie, lecz od Matki. Ostrzegałem Kościół cały, poczynając od papieża, przez biskupów, po was bracia. Po co wszystko to czyniłem? Czyż dla siebie? Czy też dla was? Matka Boża nas ostrzega – po co daje nam ratunek?!

„Muszę was ostrzec, bracia, byście od świętego Kościoła nigdy nie odeszli, choćby nie wiem co. Pamiętajcie, choćby nie wiem co, bowiem tam jest Chrystus i tam będzie do końca.” – fragment książki Świadectwa Boga i diabła

Wiele spraw wam powiedziałem, zrozumienie tylko miejcie, przestrzegałem przed szatanem, nadchodzącą jego władzą, emocjami, że spuszczony wkrótce będzie, bowiem na uwięzi był – strona 100 mojej książki.

I ratunek, też wam dałem – to Testament .

Pytam zatem moi bracia – gdzie jesteście? Gdzie jesteście?! Pamiętacie: „choćby nie wiem co”.

Koronawirus – Co czuliście, lub czujecie? Czyż to nie jest lęk powszechny, czyż nie strach przed utratą życia, przed człowiekiem, przed swym bliźnim? Ból, cierpienie, czy samotność? Albo głód i przygnębienie? Może wielkie przerażenie? A emocje – pod kontrolą? A i owszem, powstał lęk i przerażenie, zaś emocje wzięły górę. Nawet Boga się lękacie w Świętej Hostii ukrytego i błogosławionej wody. Tak, lękacie się wszystkiego – oprócz grzechu, co do śmierci was prowadzi. Brak wam jest spokoju ducha, wam, co od Boga odeszliście, wam, co Boga znieważacie, wam, co Bogu nie ufacie – a ministrom. Umarłymi wy jesteście, wy, bez życia , wy, bez Ducha, bowiem Ciała i Krwi nie spożywacie, a i wielu co spożywa, to niegodnie akt ten czyni.

Dziś przed śmiercią nie przestrzegam, śmiercią ciała, ale ducha, bowiem przyszło, co przyjść miało, a początek to dopiero, bo to co niebawem przyjdzie w przerażenie wszystkich wprawi, w wielką trwogę, niepojętą, a emocje, strach pomyśleć. A to przyjdzie, bo przyjść musi, jest to konsekwencja grzechu, bowiem ślepi wciąż jesteście, oraz głusi. A Bóg wołał, wołał głośno. Kto wierności dochowa, ten duszę zachowa.

Jednak, nie pozostawiam was w beznadziei bracia. A nadzieją będzie Serce. Kiedy Ono zatriumfuje, rozleje się łaska.

„Kto ma uszy, niechaj słucha”

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Ks. Piotr Natanek

Niedawno zostałem zapytany: Co sądzisz o ks. Natanku? Odrzekłem: Słyszałem o nim, lecz nie znam go. Wiem, że jest suspendowany. Wiem, że trzeba być ostrożnym.

Dziś postanowiłem przyjrzeć się bliżej popularnemu księdzu. Wysłuchałem kilku jego kazań – tyle mi wystarczyło by dokonać oceny, oceny, nie osądu. Mogę stwierdzić dwie rzeczy:1. Całym sercem kocha Chrystusa i Kościół święty. 2.Wpadł w szatańską zasadzkę.

W dużej mierze zgadzam się z ks. Piotrem Natankiem, choć nie we wszystkim. Jednak w większości to co usłyszałem z jego ust to szczera prawda, pod którą się podpisuję. Prawda wypowiedziana specyficznym dla ks. Natanka językiem – odnoszę się wyłącznie do tych kilku kazań, które oglądałem dziś na youtube, dotyczących głównie pandemii, Kościoła i wielu hierarchów. Przecież przed tym wszystkim przestrzegam już od kilku lat, tak i teraz to czynię. Dlatego postanowiłem napisać do ks. Natanka te kilka jakże ważnych słów.

Do ks. Piotra Natanka

Drogi bracie,

wiem, jak bardzo ciężko jest patrzeć człowiekowi oddanemu Chrystusowi na to, co dzieje się z Kościołem świętym. Wiem jak wielką winę ponoszą ci, co powinni strzec Ewangelii Bożej. Wiem, że należy o tym krzyczeć głośno na opamiętanie dla nich i dla innych, ale wiem też, że droga jaką wybrałeś bracie to ślepy zaułek, niezgodny z pragnieniem Matki Bożej i naszej Matki, Najświętszej Maryi Panny. Pamiętaj bracie, jeden jest Kościół święty, którego nie wolo dzielić. Ty to czynisz drogi bracie. Tworzysz rozłam w imię prawdy, która jest po Twojej stronie bracie, jednak nie tędy droga. Nie wolno jest Ci bracie udzielać Sakramentów Świętych, nie wolno Ci też nauczać i kazań wygłaszać – własnego kościoła tworzyć. Zanurz się w pokorze drogi bracie, zanurz się w pokorze. Wypowiadając posłuszeństwo Kościołowi, wypowiadasz posłuszeństwo Chrystusowi. Jeśli chcesz bracie iść drogą ku świętości, okaż pokorę, nie dla tych co pod przykrywką piuski szatanowi służą, lecz dla Kościoła, Chrystusowego Kościoła, który ma trwać w jedności. Jeśli chcesz iść drogą prawdziwej świętości bracie, zrób krzyż pokutny, wyryj na nim napis: „Jezu, miej miłosierdzie dla Kościoła swego”. Weź go na swe barki bracie i pielgrzymuj, pokutując w milczeniu za grzechy Kościoła, za grzechy popełnione przeciw Duchowi Świętemu. Zasznuruj swe usta i pokutuj, albowiem Tobie mówić już nie wolno, Bóg posłał innych. Jeśli podejmiesz tę drogę, przybądź po błogosławieństwo, a ujrzysz ciężar, który będziesz niósł, to krzyż wzgardzony przez tych, którym był przeznaczony. Jakże słodkie to jarzmo, jakże słodkie.

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

FALA

Już nadchodzi, jest już blisko, wielka fala. To nie wirus, ale woda, wielka woda.

Nawracajcie się, bo zginiecie. Nawracajcie się, a żyć będziecie.

13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Hagia Sophia

Hagia Sophia, Hagia Sofia, Aja Sofia – meczet w Stambule, a w przeszłości kolejno świątynia chrześcijańska i muzeum. Uważana za najwspanialszy obiekt architektury i budownictwa pierwszego tysiąclecia naszej ery. Pierwotny budynek powstał jako kościół Mądrości Bożej – Wikipedia

Hagia Sophia – przyczyna i skutek

Przyczyna – podpisanie przez papieża Franciszka porozumienia ze światem muzułmańskim w Abu Zabi w dn. 4 lutego 2019, o ludzkim braterstwie dla pokoju i współistnienia. Ten dokument jest dowodem na zdradę Kościoła Świętego przez papieża Franciszka, jest dowodem na zdradę Chrystusa. Porozumienie to uznaje między innymi, że różnorodność religii i płci są wyrazem mądrej Woli Boga ” Pluralizm i różnorodność religii, koloru skóry, płci, rasy i języka są wyrazem mądrej woli Bożej, z jaką Bóg stworzył istoty ludzkie”. W tym dokumencie zostało powiedziane, pomijając już różnorodność płci, których mamy ponad pięćdziesiąt i lgbt, że niema znaczenia gdzie się człowiek modli i jaką wiarę wyznaje, bowiem różnorodność religii jest przecież wedle papieża „mądrą wolą Bożą”.

Skutek – papież Franciszek uznał, że różnorodność religii to wyraz mądrości Bożej, zatem dawna świątynia Mądrości Bożej została zamieniona na meczet.

Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia
LUCA ZENNARO /PAP/EPA

Papież niedawno wyraził jakieś dziwne ubolewanie nad tym co się stało, jakby zapomniał, że to przecież jego dzieło. Myślę, że powinien przyjąć zaproszenie na konwersję Hagii Sophii w meczet, coby się dopełniło. Następna konwersja w meczet, to Bazylika Św. Piotra w Watykanie.

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Ja jestem

Zaprawdę, powiadam wam: Nie mielibyście prezydenta, gdyby kropielnice w Domu Moim nie zostały napełnione.

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Nierządnica?

Panie Kosiniak – Kamysz,

Pan i pańskie ugrupowanie nie jesteście zwykłą nierządnicą, jesteście niczym zawodowa prostytutka. Prostytuujecie się już od wielu lat. Za władzę i stanowiska oddaliście nie tylko ciało, ale i duszę stając ramię w ramię z antychrystem tworząc Koalicję Europejską, koalicję stworzoną przeciw Chrystusowi. Wy, co niegdyś odnosiliście się do wartości chrześcijańskich, do wartości narodowych, do wartości jakie stanowi tradycyjna rodzina, stając w jednym szeregu z antychrystem wspierając lgbt staliście się antychrystem.

Jak Pan ma odwagę wejść do kościoła, kiedy wystąpił Pan publicznie przeciw Ewangelii Bożej, przeciw Kościołowi świętemu?

Zatem wzywam Pana do nawrócenia, do szczerego nawrócenia. Zachęcam do szczerego żalu w Sakramencie Pokuty. Przestrzegam jednak przed obłudą, jaką wykazał się pański kolega Donald Tusk, ten co to śluby brał i świętymi obrazkami się obstawiał. On dziś jest wygnańcem, bez szacunku, bez przyszłości, upokarzany publicznie nawet przez swoich kolegów w Parlamencie Europejskim. Fałszywa wiara zawsze będzie obnażona.

Wkrótce w Sejmie i w Senacie spotka się Pan z Ustawami wspierającymi rodzinę, wartości chrześcijańskie i narodowe. Mam nadzieję, że pański honor i sumienie, a zwłaszcza sumienie zostanie przebudzone i wszyscy będziemy mogli usłyszeć ten głos, głos pańskiego sumienia. Głos, który nie będzie poparty grantami i stanowiskami. Mam nadzieję, że usłyszę głos pańskiego sumienia i tych, których Pan reprezentuje.

Panie Kosiniak – Kamysz, te wybory nie były o tym, co kto komu obieca, czy co kto komu da. W tych wyborach chodziło o samego Chrystusa i wartości płynące z Ewangelii Bożej – o rodzinę. W tych wyborach chodziło o Polskę – być albo nie być. Wybrzmiały w nich trzy głosy: pierwszy wołał – Jezus, drugi brzmiał – Barabasz, trzeci to milczenie – tzn. obojętność.

Nawracajcie się, bo zginiecie. Nawracajcie się, a żyć będziecie.

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Apel

Apeluje do wszystkich biskupów:

Szanujcie Kościół Święty, szanujcie Sakramenty Święte. Nie wpuszczajcie do kościoła trumny tych, co publicznie przeciw Chrystusowi występują, tych, co występują przeciw Ewangelii Bożej, jeśli wpierw nie wyznają żalu za grzechy oraz Aktu Wiary. Nie wpuszczajcie antychrysta do kościoła, tak jak to uczyniliście z prezydentem Gdańska, czego konsekwencje wszyscy widzieliśmy na ulicach. LGBT to imię diabła.

Kamil Stanisław Banasiowski- trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Tak dla rodziny, nie dla gender

Wypowiedzenie Konwencji Stambulskiej i zastąpienie jej Międzynarodową Konwencją o Prawach Rodziny – to cel obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Ruszyła zbiórka podpisów pod projektem.

Zachęcam wszystkich prawdziwych katolików, wszystkich ludzi dobrej woli ceniących autorytet tradycyjnej rodziny, oraz wartości płynących z narodowych tradycji do wsparcia tej inicjatywy. Zbierajmy podpisy – podpisujmy się.

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

POLSKA

Błogosławiona jesteś Polsko, Ojczyzno moja. Błogosławiona jesteś Polsko, bo nie uległaś szatańskiej przewrotności, choć tak donośny był głos wołający: Barabasz!!! Błogosławiona jesteś Polsko, że nie uległaś.

Panie Prezydencie

Serdecznie Panu gratuluję. Szczęść Boże Panu, Szczęść Boże Polsce. Panie prezydencie, proszę strzec rodziny i chrześcijańskich wartości. Niech Pan nie zapomni podziękować Tej, której głos był najważniejszy, w Częstochowie.

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Rafał Trzaskowski

Antychryst na swym ostatnim wiecu w Warszawie powiedział, że Górka Najświętszej Maryi Panny przynosi mu szczęście. Czyżby zapomniał, że Najświętsza Maryja Panna jest Matką Pana Jezusa, jest Matką Boga, że jest Matką Kościoła. Czyżby zapomniał, że Matka Boża stoi na straży Kościoła świętego i Ewangelii Bożej.

Szymon Hołownia

Wielokrotnie już ostrzegałem przed strategią szatańską, przed zwodzicielami, co zwierzęta nad człowieka będą chcieli wywyższyć. Szymon Hołownia jest tego świadectwem. Najpierw twierdzi, że nie je mięsa, bo spożyte przez niego zwierzęta kiedyś go osądzą:

Zwierzęta, które spotkałem w życiu, będą mnie sądzić na Sądzie Ostatecznym; świat mnie będzie sądził. Świnia, którą zjadłem w życiu, a zjadłem ich na pewno co najmniej kilkanaście, to było stworzenie Boże

Teraz zaś dodał, że Jezus stał się zwierzęciem – Barankiem Ofiarnym, by wziąć na siebie „ból, krzyk, krew, pot i łzy tysięcy zwierząt”.

„Ludzie nie widzą jednej podstawowej rzeczy, że Jezus stał się człowiekiem ale też – przecież powtarzamy to w każde święta Paschy – stał się zwierzęciem. Stał się Barankiem Ofiarnym. Jezus wziął na siebie ból, krzyk, krew, pot i łzy tysięcy zwierząt ofiarnych, które byłyby zabijane jeżeli On nie złożyłby swojej ofiary” – mówił podczas spotkania autorskiego z okazji dziesięciolecia portalu Deon.pl

Pan Hołownia doszedł do wniosku, że Jezus Chrystus poprzez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie złożył Bogu Ojcu ofiarę nie tyle za nas, za grzesznego człowieka, a właśnie za zwierzęta, stając się również zwierzęciem. Zatem według pana Hołowni Bóg jest zwierzęciem.

Czy to praca w TVN odebrała mu rozum, czy może coś innego???

Robert Biedroń

Pan Biedroń w swojej kampanii zapowiadał powołanie Rzecznika Praw Zwierząt. Przypadek?

Znajomy

Dwa, może trzy tygodnie temu jeden z moich znajomych wyznał mi, że od dwóch lat już nie je mięsa, jest również przeciwny wyprawianiu skór zwierzęcych. Za główny powód podał: „szacunek dla zwierząt”. Zapytałem go, czy był chrzczony – odpowiedział, że był. Zapytałem, czy zatem mogę go uznać za człowieka wierzącego – odpowiedział, że tak. Dał jednak do zrozumienia, że o jego chrzcie zadecydowali rodzice, a on sam dzisiaj zapewne takiej decyzji by nie podjął. Zaiste, ma za co dziękować swoim rodzicom. Zapytałem go, czy ja, przez to, że jem mięso nie mam szacunku dla zwierząt? Odrzekł, że nie mam. Zapytałem, czy Jan Chrzciciel, posłany przez Boga, żywiący się szarańczą i noszący odzienie z wielbłądziej sierści, przepasany skórzanym pasem, też nie miał szacunku dla zwierząt? Odrzekł, że nie miał. Zapytałem, czy zatem Pan Jezus też nie miał szacunku do zwierząt, czy w jego ocenie sam Bóg nie ma szacunku do zwierząt? Odrzekł, że nie ma.

Nie ujrzysz królestwa Bożego, jeśli się nie narodzisz na nowo, jeśli się nie nawrócisz – tę prawdę usłyszał.

Człowiek ten uznał swoją modrość ponad Mądrość Bożą, stał się w swojej pysze mądrzejszy od Boga, nie rozumiejąc, że bez łaski Bożej nie może złapać choć jednego oddechu, a i nawet sam z siebie wysikać się nie zdoła.

Niech te świadectwa będą dla was bracia i siostry moje ostrzeżeniem. Szatan działa na wielu płaszczyznach, jednym z jego celów jest zrównanie człowieka ze zwierzęciem, by następnie wywyższyć zwierzę nad człowieka. Bądźcie czujni, nie dajcie się zwieść.

Niech wam Pan Bóg błogosławi, Ojciec, i Syn, i Duch Święty – Jedyny Bóg

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty



Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Jezus, czy Barabasz?!

Jezus, czy Barabasz?! Zbawienie, czy potępienie?! Życie, czy śmierć?!

Każdy sam musi wybrać – WOLNA WOLA CZŁOWIEKA.

trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Duch Prawdy

Na początek pragnę pogratulować księdzu Jerzemu Rozmysłowskiemu, proboszczowi z parafii w Czermnie woj.świętokrzyskie aktu odwagi jakim się wykazał: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/czermno-ksiadz-przestrzegal-przed-glosowaniem-na-rafala-trzaskowskiego/2wqcx57,79cfc278

Ponadto pragnę się zwrócić do radomskiego biskupa diecezjalnego, ks.Henryka Tomasika.

Niech będzie uwielbiony Bóg Jedyny, Ojciec, Syn, Duch Święty

Drogi Księże Biskupie,

Ekscelencjo, może nadszedł już czas, by powiedzieć ludziom prawdę i wezwać ich do nawrócenia. Puki jeszcze czas mają. Może to Wy, biskupi, powinniście to uczynić. Może wszyscy powinni wiedzieć co mówi Prawo Kanoniczne, oraz jakie są konsekwencje publicznego występowania przeciw krzyżowi, przeciw Kościołowi, przeciw samemu Chrystusowi. Może wszyscy katolicy powinni wiedzieć, że ich trumna nie zostanie wpuszczona do kościoła. A może nie wszystkich to Prawo obowiązuje? Przecież doskonale Jego Ekscelencja wie, że tu nie chodzi o jakieś tam poglądy polityczne, a o konkretny wybór – Jezus, czy Barabasz? Tu nie chodzi o politykę, lecz o Chrystusa i o cały Kościół święty. Tu chodzi również o tych ludzi wołających dziś: Barabasz, Barabasz. Tu chodzi o ich duszę, o ich zbawienie. Zatem powinni mieć świadomość podejmowanych przez siebie decyzji. Proszę im to powiedzieć głośno, i wezwać do nawrócenia, puki jeszcze czas mają.

Z serca księdzu błogosławię, szczęść Boże

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Marsz, Marsz Trzaskowski

Newsweek proponuje okładkę z kandydatem na prezydenta Rafałem Trzaskowskim pt. „Marsz, Marsz Trzaskowski”

Wreszcie prawda wyszła na jaw – Marsz, Marsz Trzaskowski. Hymn Polski, to przecież hymn masoński. Autor ” Mazurka Dąbrowskiego” Józef Wybicki był znanym masonem, który to stworzył hymn narodowy na cześć swojego masońskiego przyjaciela Dąbrowskiego. Zatem mason pisał o masonie. Pan Trzaskowski idealnie się wkomponował.

Mam nadzieję, że przyjdzie taki czas, kiedy hymn narodowy zostanie zmieniony. Nie godzi się bowiem, by katolicki naród wysławiał masonerie. Hymn Polski winien się odnosić przede wszystkim do Chrztu Polski.

Zastępca pana Trzaskowskiego, pan Paweł Rabiej mówi: Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją .

A ja mówię: Najpierw przywrócimy krzyż w koronie godła Polski. Potem zmienimy hymn Polski z masońskiego na chrześcijański, a następnie Konstytucję oprzemy na Prawie Bożym.

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

LGBT

Jestem pełen uznania dla pana prezydenta Andrzeja Dudy, gratuluje mu wielkiej odwagi. Niełatwo jest mówić prawdę publicznie, tym bardziej w trakcie kampanii wyborczej. Pan prezydent powiedział szczerą prawdę, że lgbt to nie ludzie lecz ideologia. Ja powiem jeszcze więcej, lgbt to imię antychrysta. Homoseksualista jest człowiekiem, biseksualista również jest człowiekiem, są to ludzie, choć grzeszni, to jednak ludzie kochani przez Boga, lecz lgbt to szatańska ideologia, która tych ludzi zwiodła. Ideologia demoralizacji i wyuzdania. W sercach tych ludzi nie ma miejsca dla Chrystusa, bowiem celem ich życia jest perwersja i akty seksualne, które to nazywają miłością. Bardzo jest mi żal tych ludzi, gdyż oni nie wiedzą co ich czeka, ja zaś poznałem ich przyszłość. Niestety, dali się ogłupić wybierając życie w grzechu, idąc ku zatraceniu. Ale tego jest im mało, chcieliby pogrążyć wszystkich.

Nadszedł czas walki, wielkiej walki o Chrystusa, o Krzyż, rodzinę i chrześcijańskie wartości. To walka z antychrystem!!!

Nadszedł czas, by Kościół Święty był prawdziwie święty, nadszedł czas oczyszczenia, nie tylko z fałszywych pasterzy Kościoła, lecz również fałszywych dzieci Bożych, to znaczy tych, co to nazywają się katolikami, a wspierają antychrysta.

Chrzest Święty otwiera drogę do zbawienia, lecz nie gwarantuje zbawienia.

Jeśli zatem katolik popiera tego, co przeciw krzyżowi występuje i Bogu samemu, taki jest antychrystem. Kościół Święty zachwaścił się nadto, teraz plew zostaje oddzielany, a wszyscy go ujrzeć możemy. Kościół musi się oczyścić, by był gotów na przyjście Pana Jezusa, który to już niebawem nadejdzie.

Nie interesuje mnie polityka, lecz obchodzi mnie Polska, Ojczyzna moja i jej przyszłość, która właśnie teraz się waży.

Dlatego apeluję teraz do wszystkich kapłanów Kościoła Świętego w Polsce – szanujcie Sakramenty Święte, szanujcie Kościół Święty.

Ci ludzie, którzy weszli do wspólnoty Kościoła poprzez Chrzest Święty, ci, którzy nazywają siebie katolikami, a występują publicznie przeciw Krzyżowi, przeciw Prawu Bożemu, przeciw samemu Bogu, nie mają prawa do przyjmowania Sakramentów Świętych i uczestniczenia w nich jako świadkowie, czy to na chrzcie, czy to na ślubie. Nie mają też prawa do katolickiego pochówku do puki się nie nawrócą i nie wyznają żalu za grzechy i aktu wiary.

Jeżeli zatem jakiś katolik popiera ideologie lgbt, małżeństwa homoseksualne, adopcję dzieci przez te pary, aborcję, i całą tę tęczową zarazę co Prawo Boże wywraca, zarazę co i ciało i duszę zabija, ten popiera szatana, ten woła Barabasz, ten jest antychrystem. Nie wpuszczajcie trumny antychrysta do kościoła. Bądźcie stanowczy!!! Kościół Święty ma być święty!!!

Niech wam Pan Bóg błogosławi, Ojciec, i Syn, i Duch Święty – Jedyny Bóg

Nawracajcie się, bo zginiecie!!! Nawracajcie się, a żyć będziecie !!!

Kamil Stanisław Banasiowski – trzynasty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz