ŚWIĘTY JÓZEF


Mój Józefie

Dziś chciałbym dać jeszcze jedno świadectwo, świadectwo o św. Józefie, moim orędowniku u Boga, moim pomocniku na ziemi i tym, który mnie wiele nauczył, któremu tak wiele zawdzięczam.

Był koniec września 2020 kiedy w moim zakładzie pracy wprowadzono obowiązkowy pomiar temperatury wszystkim osobom wchodzącym na teren zakładu. Obowiązkowe stały się również maseczki. W tej sytuacji nie miałem innego wyjścia jak tylko rezygnacja z pracy. Tak stałem się bezrobotnym. Nie była to łatwa decyzja, a dla większości ludzi zupełnie nie zrozumiała. Lecz oni nie widzieli tego, którego ja widziałem, tak i nie wiedzieli tego, co mnie było dane poznać. Ja jednak ufałem Bogu i nie zawiodłem się.

Nastał marzec, pandemia w pełni, wszędzie zakazy i obostrzenia, lecz wytrwałem i pokłonu diabłu nie oddałem. Marzec to miesiąc św. Józefa, tak od pierwszego dnia do niego się zwracałem i Litanię odmawiałem. Rzekłem: mój Józefie, cóż mam czynić, gdzież do pracy się dostanę bez maseczki, któż mnie przyjmie? Cóż mam począć mój Józefie, gdzież pracować, wszędzie szatan ?! Pomóż proszę mój Józefie, tak by wolą Boga było, by się wszystko wypełniło. Tak modliłem się przez dni 10. Syna mego też prosiłem o modlitwę mówiąc krótko: teraz ty się pomódl za mnie synu, twej modlitwy potrzebuję, bym odczytał wolę Bożą i za głosem Boga szedł.

Dzień dziesiąty – 10 marca, 10-ty dzień modlitwy, czwarta rocznica śmierci mojego syna, Msza Święta w jego intencji. Stałem jeszcze w kościele z rodziną po zakończonej Mszy gdy podszedł do mnie ministrant mówiąc, że ksiądz proboszcz mnie prosi do zakrystii – poszedłem. I tak stałem się kościelnym, choć nie chciałem, bo się bałem, jednak szybko zrozumiałem, że to Józef z synem moim, że to wolą Boga było. Tak przyjąłem tę posadę, lecz przeminął czas mi dany, najpiękniejszy, choć niełatwy – czas od Boga darowany. Wypełniło się. Idę dalej.

Ufajcie, Bóg was nigdy nie zostawi – miejcie wiarę.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Ten wpis został opublikowany w kategorii LIST OTWARTY i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.