Biskup Rzymu ponagla Boga?!

„Niech Bóg się pospieszy”

Oto ten, który nie usłuchał ponagleń dziś sam chce ponaglać Tego, od którego ponaglenia otrzymywał!

„Módlmy się, aby Bóg nawrócił serca tych, którzy wciąż stawiają na wojnę, by w umęczonej Ukrainie zwyciężyło pragnienie pokoju” – mówił w środę papież

„Niech Bóg się pospieszy”

„Z bólem i niepokojem dowiedziałem się o nowym, jeszcze ostrzejszym ataku rakietowym na Ukrainę, który spowodował śmierć i zniszczenie. Możemy modlić się za Ukrainę, mówiąc, jeśli chcesz, pospiesz się, Panie – mówił franciszek podczas wystąpienia w Watykanie. Źródło: gazeta.pl; wp.wiadomości; polskieradio24.pl

Biskupie, czy naprawdę mamy wierzyć w to, że napadnięta przez Rosjan Ukraina nie pragnie pokoju?! Może lepiej by było pomodlić się o to, by Sprawiedliwy Sędzia dotknął wpierw rosyjskich serc – przecież o nawrócenie Rosji winniśmy się modlić, czyż nie?

Przypomnę raz jeszcze moje słowa z przed kilku laty, przywołane jeszcze w dniu 23 listopada 2021 (trzy miesiące przed wojną) – http://apostolus.pl/putin-przypomnienie/:

Gdyby w 39 roku cały naród polski ukląkł modląc się za Hitlera, następnego dnia ukląkł by Hitler modląc się za naród polski . Módlcie się za Putina! (wpis archiwalny)

Módlcie się za swoich prześladowców – oto Słowo Boże

Marana Tha

Oto jest moja odpowiedź dla Biskupa Rzymu: wpis archiwalny z dn. 1 września 2020 . Fragment:

Oto ja, Kamil Stanisław Banasiowski – 13, z mocy nadanej mi przez Boga, stawiam Waszej Świątobliwości zarzut herezji i zdrady Kościoła świętego, zdrady Prawd Wiary, zdrady Chrystusa.

Kimże ja jestem, by się wynosić i zarzuty stawiać? Otóż nikim dla was jestem – dlatego to czynię. Niech tak pozostanie.

Oto ja, Kamil Stanisław Banasiowski – 13, syn posłany przez Boga, z mocy Boga, wzywam Waszą Świątobliwość do nawrócenia i wyznania wiary na świat cały, przed wszystkimi ludami żyjącymi na ziemi.

Oto co następuje:

Jeśli w 40 dni, z ust Waszej Świątobliwości, uszy moje nie usłyszą, tak i świat cały, wszelkie ludy ziemi, że Jeden jest tylko Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus, Syn Boga Żywego, tak rozpocznie się sąd – sąd nadany przez ludzi. Lecz to nie do mnie sąd ten będzie należał, a do ojców, ojców Kościoła, Świętego Kościoła. A wszystko będzie w światłości, i swe wyroki w światłości będą wydawać.

Był jeszcze czas darowany przez Boga samego i „Ostatnie Ponaglenie”, lecz na nic wszystko się zdało – więcej już nie będzie, to było ostatnie, teraz będzie ból i zgrzytanie zębów:

Ostatnie ponaglenie

Niech Biskup Rzymu zwoła konferencję prasową, niech wyzna Akt Wiary, ani słowa mniej, ani słowa więcej! Po czym niech się uda do Matki Bożej Śnieżnej i prosi, a stanie się tak jak poprosi! Oto Słowo Boże. 3 maja 2022

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

PS. To, na co patrzy dziś Biskup Rzymu jest niczym w porównaniu do tego, co niebawem ujrzą jego oczy.

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Abp. Marek Jędraszewski i „tęczowa zaraza”

Sąd Apelacyjny o „tęczowej zarazie”

Arcybiskup Marek Jędraszewski 1 sierpnia 2019 r., w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego,  w homilii wygłoszonej podczas mszy w Bazylice Mariackiej w Krakowie powiedział:  „Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha – neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa”.

Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał, że słowa Abp. Marka Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie” były obraźliwe, jednocześnie oddalił apelację od wyroku Sądu Okręgowego ze względów formalnych.

Tak to jest dziś na tym świecie, zboczeńca nie wolno nazywać zboczeńcem, zarazy zarazą, a złodzieja złodziejem. Nie wolno już nazywać ojca ojcem, ani matki matką – teraz to rodzic 1 i rodzic 2. Trzeba uważać, coby się kto czasami nie obraził.

Przestrzegam, nie nazywajmy przypadkiem Putina bestią, albo bandytą, albo mordercą, a już an pewno Rosjan barbarzyńskim narodem, bo obrazić się mogą i po sądach nas będą ciągać, a sądy jak wiemy różne wyroki wydają – przestrzegam!

To co dozwolone, to poczęte dzieci zabijać i Boga znieważać – to wolno, bo Bóg się przecież nie obraża. I owszem, nie obraża się lecz karze, a kara będzie wielka, już wkrótce, niebawem przez świat przejdzie zniszczenie, a wielu chleba będzie pragnąć i wody! Kiedy to nastąpi? Powiem wam, a jakże, tym co skamieniałe serca mają. Oto czas wasz – mędrkujcie:

770; 11 kwietnia; 730 dni; 40 dni, Wniebowstąpienie Pańskie – 700; 70; 731, 39; 11 kwietnia, 4 listopada (czas polski)

Arcybiskup słusznie powiedział, że to zaraza o tęczowych barwach, podobna do czerwonej.

Dodam tylko, że ta zaraza jest gorsza niż cholera, czy tyfus niegdyś. Straszniejsza jest od trądu, bo zabija duszę!

Arcybiskup nie był jedynym, który o tym wiedział, nie był też pierwszym który to powiedział: ZARAZA „…która chce opanować nasze dusze, serca i umysły.”

Do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej – Andrzeja Dudy

Opublikowano 14 czerwca 2019, autor: apostolus13

Szanowny Panie Prezydencie

W związku z szerzącą się falą demoralizacji społecznej oraz notorycznego publicznego profanowania świętości przez środowiska LGBT w Polsce, zgłaszam publiczny sprzeciw i żądam stanowczych działań przez Państwo Polskie w tej sprawie.Wnioskuję o całkowity zakaz publicznych zgromadzeń przez te środowiska oraz całkowity zakaz rozpowszechniania i promowania ideologii demoralizacji i wyuzdania, którą prezentuje środowisko LGBT i jego podobne. Wnioskuję o całkowity i bezwzględny zakaz publicznego obnażania wszelkiej wynaturzonej seksualności pod rygorem odpowiedzialności karnej łącznie z karą pozbawienia wolności do dwóch lat, jak jest to w przypadku obrażania uczuć religijnych art.196KK.
Wniosek motywuję niewymownym zagrożeniem dla społeczeństwa, w szczególności dla dzieci i młodzieży, jakim jest powszechna demoralizacja płynąca z tej ideologii.

Jako pełnoprawny obywatel tego kraju stanowczo się domagam podjęcia skutecznych działań przez Państwo Polskie, mających na celu zapewnienia bezpieczeństwa naszym dzieciom i ochrony przed szerzącą się zarazą.

Z wyrazami szacunku,

Kamil Stanisław Banasiowski

LGBT to nie ludzie, lecz imię Antychrysta niosące ideologię wywracającą Prawo Boże. LGBT to ideologia śmierci rozlewająca się po całym świecie, to ideologia zatracenia. Wszyscy ci ludzie pod tym imieniem zebrani (lgbt) to ofiary złego, to ofiary grzechu – własnego grzechu i grzechu swoich przodków. Co prawda grzechu dziedziczyć nie można, bo i każdy będzie sadzony z osobna, każdy odpowiada za siebie tak i za tych, których mu powierzono. Czym innym są kary, one mogą się ciągnąć przez pokolenia jeżeli nie ma skruchy i pokuty. Wiele od nas zależy, choć nie wszystko. Odpuszczenie grzechów nie jest równoznaczne z darowaniem kar.

Antychryst już zasiadł w świątyni Boga! Jego koniec jest bliski – wytrwajcie, Wy co wiarę macie!

Oto miejsce dla tych, którzy Boga znieważali, miejsce dla tych, co w swym grzechu się skąpali – oni zginą, zatwardziali:

Podróż do piekła

Zaczęło się niczym we śnie. Znalazłem się w niewielkim pokoju na poddaszu starej kamienicy położonej w centrum w mojej miejscowości. W pokoju tym nie było żadnych mebli, był zupełnie pusty. Znajdowały się w nim dwie osoby, których twarzy zbytnio nie pamiętam, byli to jakby pracownicy lub służba zamieszkująca ten dom. Czułem się w tym miejscu bardzo źle, chciałem się stamtąd jak najszybciej wydostać. Miałem wrażenie, że to jakiś zły sen i pragnąłem się już obudzić, lecz nie mogłem. Powiedziałem do nich, że chcę wyjść, żeby mnie stąd wyprowadzili. Zgodzili się, lecz zauważyłem ich strach przed właścicielem tego domu. Mówili o nim w drodze ku wyjściu, słyszałem jego nazwisko, był to ktoś ważny, budzący ich respekt. Doprowadzili mnie do wielkiej bramy mówiąc, że mogę iść – ucieszyłem się. Za bramą jednak doznałem zdziwienia, bowiem znalazłem się w obcym dla mnie miejscu. Stanąłem jakby na wyżynie, mając przed sobą wielkie miasto otoczone wysokimi murami sięgającymi niemal do dachów, w którym znajdowały się same pałace (jeden przy drugim) z okrągłymi wieżami pokrytymi złotymi kopułami, a pośrodku miasta widoczna była niższa, lecz największa złota kopuła. Miasto to zdawało się być puste – nikogo tam nie mogłem dostrzec, może przez wysokie mury, nie było też ciemności, było jasno choć nie było słońca. Stałem tak przez chwilę, zupełnie bez ruchu wpatrując się w blask złocistych dachów, po czym zostałem przeniesiony w miejsce, o którym chcę dziś powiedzieć ku przestrodze dla wszystkich ludzi. Było to coś niczym planeta, na wzór ziemi, lecz nie było tam nic coby można ujrzeć na ziemi, była zupełnie pusta – jak czarna pustynia, nie było tam nic, poza czymś w rodzaju niskich budynków bez okien, pustych w środku, wykonanych z materiału po którym stąpałem, zlewały się z podłożem. Były one na kształt labiryntu, niczym prostokątne lepianki przypominające nieco baraki dla więźniów w niemieckich obozach koncentracyjnych, lecz o wiele niższe, nie więcej niż dwa metry wysokości. Umieszczone były niczym stacja badawcza na środku pustyni. Czas tam był nieodczuwalny, nie było wiatru ani chmur, nie odczuwalna była również temperatura – gorąco czy zimno. W ogóle nie było żadnej pogody. Panował wielki mrok, wielka ciemność, w której mogłem widzieć. Dostrzegalna była granica wkoło nad horyzontem, to była przerażająca czerń, do której nie można było się nawet zbliżyć. Wówczas zdałem sobie sprawę, gdzie się znajduję. Zdałem sobie również sprawę z tego, że nie jest to tylko zły sen. Wszystkiego byłem świadomy, swojego jestestwa, całego swego życia. Czułem przerażenie, niepojętą samotność i tęsknotę. Zacząłem wołać do Boga, żeby mnie stąd zabrał, lecz daremne było moje wołanie, bowiem Pan odwrócił swe ucho od tego miejsca i nie słyszał mego głosu. Zrozumiałem, że stąd nie ma wyjścia, nigdy, i zostanę tu na zawsze, na wieczność, całkowicie sam. Tak oto rozpoczęło się moje cierpienie.

Zostałem pochwycony przez demony, przyodziane jakby w ludzkie ciała, były to demony nierządu i dewiacji – wszystkie zboczenia świata. Były ich tysiące, a każdy odpowiadał za inne zboczenie. Podlegały one zwierzchności, i nie wolno im było więcej niż im pozwolono, każdy miał jakby wyznaczony czas i kolej by mnie męczyć. Czasami były w grupie nie do zliczenia, a czasami po dwoje lub troje, niekiedy w pojedynkę. Byłem przez nich bezustannie gwałcony, wedle ich preferencji i upodobań, wedle ich zboczenia. Nigdy nie miały dość, ich żądze są wiecznie nienasycone. Chodziłem niczym w labiryncie pomiędzy tymi budowlami, będąc ciągle wciąganym do środka, do wnętrza tych pustych pomieszczeń (z jednym wejściem i bez okien) – tam bezlitośnie gwałcony. Byłem jak zwierzyna, na którą wszyscy polują, bez drogi ucieczki, jakiejkolwiek drogi, z pełną tego świadomością. Pierwszego gwałtu dokonał na mnie kobiecy demon nimfomanii, zaś ostatniego demony homoseksualizmu i sadomasochizmu. Lecz miłosierny Bóg zaoszczędził mi tych szczegółów, lub wymazał je z mej pamięci. Pamiętam jedynie jak się zaczynało i jak było już po wszystkim. W pewnym momencie mój duch został oddzielony od ciała i porwany na wyżyny. Byłem jakby na obłoku, z którego patrzyłem na swoje sponiewierane nagie ciało, opasane jedynie jakimś materiałem, czułem jego (mego ciała) fizyczny ból. Koło siebie, po prawicy, na obłoku, odczuwałem czyjąś obecność, kogoś kto mi to wszystko pokazywał. Czy to był Bóg, czy anioł boży – nie wiem. Gdy tak patrzyłem na swoje umęczone ciało zaczął zmieniać się krajobraz. Ujrzałem coś jakby sufit nad moim łóżkiem w moim pokoju. Rozejrzałem się dokoła i zobaczyłem śpiącą obok moją żonę. Zbudziłem ją prosząc by mnie uszczypnęła – zrobiła to. Zapytała co się stało. Odrzekłem, byłem w piekle. Poprosiłem, aby jeszcze raz to uczyniła, dla pewności – uszczypnęła. Zrozumiałem, że wróciłem z długiej podróży, z bardzo odległego miejsca. Byłem wszystkiego świadomy przez cały ten czas, nie spałem, miałem otwarte oczy i nie miałem „przejścia” – chwili przebudzenia, jak to bywa przy wybudzeniu ze snu. Gdy wróciłem czułem ogromny spokój, pomimo tych wszystkich doznań jakie miały miejsce. Podziękowałem Bogu za powrót do domu oraz za to, co zobaczyłem i czego doznałem, bym mógł ostrzec wszystkich przed tym miejscem. Nie jestem pewien, czy byłem tam z ciałem, choć je widziałem i czułem. Widać, to co przeżyłem jest tym, co będzie po zmartwychwstaniu ciała do życia bez Boga, dla tych co to nierząd czynią bezczeszcząc świątynię Bożą jaką jest ciało człowieka. Zdaje się, że piekło nie stanowi jedno miejsce, lecz wiele miejsc, podobnie jak niebo. Dziś pisze o tym jednym, by wszyscy poznali swój przyszły dom, wszyscy ci co czystości ciała nie będą zachowywać, ci co oddadzą się nierządowi i wszelkim dewiacjom. Tak, to wszystko może czekać człowieka po zmartwychwstaniu ciała do życia bez Boga jeśli ciało swe zbezcześci, albowiem ciało człowieka jest świątynią Boga. Nawracajcie się, bo zginiecie, Nawracajcie się, a żyć będziecie!

Teraz piekło wydaje się być puste, jednak po zmartwychwstaniu ciała stanie się zapełnione. Widać, dusze grzeszne do czasu Sądu Ostatecznego i zmartwychwstania będą w otchłani w nie mniejszym cierpieniu.

Jak wygląda otchłań?

Kiedyś tam byłem, są tam poziomy, ile jest wszystkich nie wiem, być może trzynaście. Ja znalazłem się na czwartym, lecz otchłań na tym poziomie była dla mnie zamknięta. Widziałem dusze na poziomie drugim jakby w przelocie, bowiem otchłań na tym poziomie była otwarta. Patrzyłem na ludzkie twarze (duchowe) powykręcane z bólu, pogrążone w niepojętym cierpieniu, niektóre były znajome. Chwała Bogu, że otchłań na poziomie czwartym (-4) była dla mnie zamknięta, bo i kto chciałby to widzieć !? Wystarczy mi w zupełności to, co ujrzałem na poziomie drugim (-2).

Miejsce to można przyrównać do wieżowca z winą w środku, którego piętra nie wznoszą się ku górze, lecz w dół: -1, -2, -4 itd.. Na każdym poziomie znajdują się wrota otchłani niczym drzwi windy otwierające się na piętrach, tyle że to nie jest widzialne, lecz odczuwalne, wszystko jest jakby próżnią. Oczami duszy można zaś ujrzeć to, co znajduje się w otchłani gdy otworzą się jej wrota. Poziom zero (parter), to jakby wyjście, które jest zamknięte. Przebywają tam wszelkie demony pogrążone w chaosie i cierpieniu. Jest jeszcze jedno miejsce (otchłań), w którym wtedy byłem. Jest to miejsce puste i mroczne, a po środku mroku stoi wielki zdobiony królewski tron, na tronie tym zasiada szatan odziany w królewski purpurowy płaszcz – niczym Bóg. To wszystko widziałem.

Przez niemal rok rozważałem w swym duchu, cóż to za miasto widziałem, miasto z pałacami z wieloma owalnymi wieżami i złotymi kopułami, które zdawało się być puste. Czy to może nowe Jeruzalem, czy też jakieś inne miejsce. Cóż to za pałace ze złotymi kopułami widziałem, czy to może cerkwie prawosławne lub jakieś muzułmańskie świątynie, które złote kopuły mają? Czy to było miejsce dla żywych, czy może dla umarłych?

W dniu uroczystości Objawienia Pańskiego (Święto Trzech Króli) trochę jakby się rozjaśniło. Pałace w mieście, które widziałem z wieloma wieżami pokryte złotymi kopułami to cerkwie prawosławne. Jedna znajduje się na Kremlu w Moskwie w Rosji, druga podobna jak ta w Kijowie na Ukrainie, one były na przodzie miasta, które wtedy widziałem – te właśnie w dniu Objawienia Pańskiego rozpoznałem. Ale była jeszcze jedna o wiele niższa ogromna złota kopuła, którą dużo później rozpoznałem, to wielka złota kopuła znajdująca się w Jerozolimie, a wszystkie pałace co widziałem nie sposób jest policzyć. Jedyna różnica pomiędzy tymi świątyniami co w mojej podróży widziałem a tymi co na ziemi dzisiaj stoją jest taka, że na kopułach pałaców (świątyń) w mieście, które w mej drodze widziałem nie było żadnych krzyży. Uznałem, że skoro w mieście tym nie było na kopułach krzyży i nie było też słońca chociaż jasno było, to musi być to miejsce raczej z piekłem związane, bo przecież w drodze do piekła byłem.

Opowiedziałem o tym mieście pewnej kobiecie z Ukrainy, Irena ma na imię. Wyjaśniła: To nowe Jeruzalem. Nie było widocznych krzyży, gdyż jest tam sam Chrystus, więc znaki Jego męki nie są już potrzebne. Nie ma tam też słońca, bowiem Bóg jest tam światłością, tak światłość jest od Boga, a słońce już nie jest potrzebne.

Czy zatem moja podróż stanowiła dwa przeciwległe bieguny, życie i śmierć, zbawienie i potępienie, to co będzie po zmartwychwstaniu ciała?

Cerkwie prawosławne

Dzisiaj, po kilku latach w czasie panującej wojny w Ukrainie gdy włączę telewizję widzę znajome mi świątynie, gdy pokazywana jest Rosja w tle widnieje cerkiew moskiewska, gdy mowa o Ukrainie widzę cerkiew w Kojowie. Obie te świątynie w drodze do piekła na skraju miasta widziałem, obie opisałem. Czy Rosja i Ukraina się nawrócą? A może to jednak miejsce w piekle przygotowane, albowiem to dzieciobójcze narody, jak niegdyś Polska za sprawą Hitlera i Stalina. Rosja i Ukraina jak podają statystyki od czasu zalegalizowania aborcji unicestwiły tym sposobem więcej istnień ludzkich niżeli liczą całe ich dzisiejsze populacje. Polska jest pierwszym krajem na świecie, który w warunkach demokracji odrzucił ustawę aborcyjną i wprowadził ustawę chroniącą życie. Co jednak znaczy wielka jerozolimska złota kopuła pośrodku miasta i niezliczona liczba pałaców (świątyń) z okrągłymi wieżami i złotymi kopułami, być może i muzułmańskich – nie wiem. Czy świat się nawróci? Czy to nowe Jeruzalem?

Druga śmierć czeka człowieka po zmartwychwstaniu ciała do życia oderwanego od Boga – to wieczne potępienie, wieczne cierpienie, albowiem dusza ludzka jest nieśmiertelna, a ciało powróci do życia i będzie odczuwalny ból, tak ciała jak i duszy – zaświadczam o tym . Starajmy się by należeć do żywych, nie zaś do umarłych.

Nawracajcie się, bo zginiecie. Nawracajcie się, a żyć będzie. Chwała Boża jest bliska!

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Didymos – aktualizacja

Didymos

Wiele chciałem dziś napisać, bowiem sporo jest palących spraw. Sprawa opinii Sądu Apelacyjnego w Krakowie dotycząca abp. Marka Jędraszewskiego i „tęczowej zarazy”; tysiące ton cmentarnych śmieci i deptanie symboli religijnych (krzyża, wizerunku Pana Jezusa i Matki Jego) poprzez umieszczanie ich na zniczach, które lądują na śmietniku. Czy wreszcie sprawa szatańskiej zabawy pt. „Helloween”, której konsekwencje odczują całe rodziny, to tylko kwestia czasu, gdyż z diabłem nie ma zabawy. Udział w „Helloween” to złamanie pierwszego przykazania: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. Diabeł nie działa zwykle od razu, konsekwencje takiej zabawy przyjdą powoli, stopniowo, a nikt nawet tego ze sobą nie skojarzy.

O tym wszystkim chciałem pisać, lecz jest sprawa o wiele pilniejsza, ta sprawa to DIDYMOS, planetoida w której księżyc strzelała NASA. Myślałem, że zachowam to dla siebie, lecz wola Boża jest inna, albowiem powiedział niegdyś do mnie Pan mój i Bóg mój: „Powiedz wszystkim co wiesz”.

Zatem powiem to co wszyscy powinni wiedzieć, uczynię to na końcu poniższego wpisu jako aktualizację tego wpisu – wytłuszczonym drukiem.

Didymos

Opublikowano 2 października 2022, autor: apostolus13

Stało się. Kilka dni temu po raz pierwszy w historii człowiek skierował sondę kosmiczną w asteroidę by zmienić jej trajektorię. Sonda DART wystrzelona została w 2021 r. przez NASA, zderzając się kilka dni temu z księżycem Didymosa, planetoidy zakwalifikowanej jako zagrożenie dla ziemi.

Choć w dzisiejszych przekazach można usłyszeć, że jest to jedynie „eksperyment”, przemyślany i bezpieczny, to już w nieco starszych wpisach czytamy: „A jednak koniec świata? Przepowiednie, wróżby i proroctwa się spełnią? NASA i ESA potwierdzają, że w stronę Ziemi nadlatuje planetoida Didymos (65803). Agencje kosmiczne mają plan ratunkowy dla Ziemi, który zaczną realizować już w 2021 roku.
Więcej: https://www.planeta.pl/Ciekawostki/Planetoida-Didymos-i-koniec-swiata-NASA-i-ESA-chca-ratowac-Ziemie”
13 stycznia 2021

Od momentu zderzenia i ogłoszonego światu „wielkiego sukcesu”czułem w sercu jakiś dziwny niepokój, myśląc bezustannie o moim widzeniu z 11 kwietnia 2021 roku, a mianowicie o tym, że już bliski jest czas jego wypełnienia, albowiem wszystkie wypełniają się w przedziale dwóch lat. Widzenie to opublikowałem na tej stronie w dn. 13 kwietnia 2021

Asteroida

Widzenie senne – Niedziela Miłosierdzia Bożego 11 kwietnia 2021 rok.

Widziałem pędzącą ku ziemi wielką asteroidę. Patrzyłem na nią z bliska gdy była jeszcze wśród gwiazd. Następnie uderzyła ona w ziemię z wielkim impetem. Było to ogromne uderzenie, ziemia co prawda nie wypadła z orbity lecz jakby się trochę przestawiła. Skutek był przerażający, wszyscy ludzie na ziemi się poprzewracali pod wpływem wstrząsu, podobnie jak pasażerowie autobusu podczas gwałtownego hamowania lub szarpnięcia. Podobnie też było z morzami i oceanami. Widziałem jak giną ludzie zalewani przez wodę w wielu częściach świata. Patrzyłem na gigantyczne fale wdzierające się na ląd. Słyszałem 700 lub 70, nie pamiętam dokładnie, na pewno siódemka i zero były z przodu – wydaje mi się jednak, że było to 700. Nie jestem pewien też co oznacza ta liczba, czy jest to rozmiar asteroidy, czy raczej wysokość fali, a może zupełnie coś innego. Koniec widzenia.

(65803) Didymos

Planetoida(65803) Didymos – planetoida z grupy Amora należąca do obiektów NEO i zaliczana do PHA. Przed nadaniem nazwy nosiła oznaczenie tymczasowe (65803) 1996 GT. WikipediaPromień: 390 mOkres orbitalny: 770 dniaMasa: 5,27E10 kgGrupa planetoid: Grupa ApollaOrbituje wokół: SłońceData odkrycia: 11 kwietnia 1996Księżyc: Dimorphos

ZBIEG OKOLICZNOŚCI?

Data odkrycia: 11 kwietnia – Data widzenia: 11 kwietnia (NMB)

Okres orbitalny 770 – W widzeniu słyszałem jakby 700 i 70, nie byłem pewny czy jest to 700 czy 70, gdyż słyszałem jakby obie liczby nakładające się na siebie. Tak wszystko się zgadza: 770. Nie jest to rozmiar asteroidy, ani też wysokość fali jak przypuszczałem. Jest to OKRES ORBITALNY. Czy to właśnie ta planetoida uderzy w Ziemię – nie wiem. Możliwe, że „eksperymenty” NASA spowodują uderzenie innej – nie wiem. Wiem jednak, że to nastąpi, bowiem wszystko widziałem.

Data: 13 – 13

Nie łudźmy się jednak, że dostaniemy ostrzeżenie o nadciągającym zagrożeniu, wywołałoby to ogromną panikę na świecie, a może i nikt by w to nie uwierzył, bo przecież co trochę ktoś pisze o przelatujących blisko Ziemi asteroidach, a wielu wieszczy koniec.

Kiedy Pan mój i Bóg mój okazuje mi coś co się zbliża i pozwala mi zrozumieć, to nie po to bym straszył tym ludzkość, lecz po to by otworzyć Kościół na pokutę, by serca się skruszyły, by od grzechu odwróciły!

Ludzie myślą bowiem, że nad wszystkim zapanują, nad genami, nad kosmosem, nad człowiekiem. Jakżeż wielkie to złudzenie! KTÓŻ JAK BÓG!?

Nie lękajcie się, Wy, co w sercu Boga macie, Ojca, Syna oraz Ducha. Miejcie wiarę i czekajcie – będzie chwała. Wy zaś, którzy grzechem przesiąkliście poginiecie – śmiercią wieczną. Mówię prawdę, zrozumiejcie.

Ostrzeżenia wciąż dawałem od lat kilku, i kapłanom, i biskupom, i ludowi – któż ich słuchał!? Ostrzegałem przed szatanem, bestią pierwszą oraz drugą – sami sprawdźcie. Ostrzegałem i prosiłem – pokutujcie, bo zginiecie!

Ja o Bogu moim świadczę, Ojcu, Synu oraz Duchu, bom świadectwem Jego jest, tak i świadkiem. Świadectwa Boga i diabła str. 105 (Testament). [MATKA]

Przypomnienie:

Pielgrzym – zwiastowanie

Ranek 26 września 2019r. – Widziałem jakby we śnie, czy to między snem a jawą, nie wiem – widziałem kilku młodzieńców w długich białych szatach (albach). Było ich czterech lub pięciu, nie jestem pewien bo stali w grupie. Jeden z nich rzekł do mnie: „Znakiem poprzedzającym Przyjście Jezusa będzie PIELGRZYM”. On już był, zawołałem – Jan Paweł II, papież pielgrzym! Lecz nic nie odrzekli, tylko patrzyli na mnie w milczeniu, ja zaś czułem, że nie o Janie Pawle mówią. Po chwili się rozbiegli w różne strony świata jakby zwiastować coś innym jeszcze mieli.

Zastanawiałem się kim oni byli i kim jest ten pielgrzym, o którym jeden z nich mówił, czy to ja mam nim być skoro nie o Jana Pawła chodzi, czy ktoś inny może?

Samotny pielgrzym

Relacja z 15 marca 2020 : „Nieoczekiwanie w III Niedzielę Wielkiego Postu papież Franciszek po godz. 16 – wyszedł z Watykanu nikogo nie powiadamiając. Za nim, w kilkumetrowej odległości, podążali członkowie ochrony. Nieliczni przechodnie, mijali ich zdumieni. Franciszek niczym średniowieczny pielgrzym, ruszył w pieszą samotną wędrówkę po Rzymie, by błagać o koniec pandemii u patronki wiecznego miasta Matki Bożej Śnieżnej.” Źródło: Internet

Faktycznie, nie o Jana Pawła chodziło, choć o papieża, Cały świat ujrzał jak samotnie przemierza opustoszałe ulice Rzymu, a wszystkie nagłówki wybrzmiewały – PIELGRZYM, Samotny Pielgrzym. Wypełniło się! Marana Tha

Jan Paweł II

„Już nadchodzi, już się zbliża”

Grudzień 2020 rok, godzina 4.04 – Czy to we śnie było, czy pomiędzy snem a jawą – nie wiem. Ujrzałem Jana Pawła, był w bieli. Powiedział do mnie: „Już nadchodzi, już się zbliża”, po czym odwrócił się bokiem nachylając nad kartką papieru i zaczął na niej coś pisać. On pisał, a ja się tylko przyglądałem w milczeniu jak pisał, lecz nie wiem o czym, bowiem nie mogłem dostrzec, litery były zbyt małe. Zapisał kilka linijek i skończył – koniec widzenia.

Jakiś kwadrans później gdy leżąc rozważałem w swym sercu co znaczą te słowa i co Jan Paweł II napisał na kartce ujrzałem światło i usłyszałem dwa słowa: „Prawdę powiedział”. To był Pan Jezus, który potwierdził słowa Jana Pawła.

Co miał na myśli św. Jan Paweł mówiąc, że już nadchodzi, że już się zbliża? Nie wiedziałem tego, nie wiem też co zapisał na kartce. Czy mówił o tym, co już widziałem wcześniej, czy może o czymś zupełnie innym? Mówił o nadchodzących karach bożych, kataklizmach, o nadchodzącym ataku bezbożnych na polskie granice, czy o wojnie może, czy o wielki głód chodziło, czy też mówił o Chrystusie nadchodzącym? Być może wszystko to zapisał na kartce?! Nie wiem tego, mogę się tylko domyślać patrząc na to, co czyni Rosja w Ukrainie, co dzieje się dziś na świecie. Wiem jednak na pewno, że prawdę powiedział, a Jezus Chrystus jest już w drodze. Bądźmy gotowi – wszyscy.

Bestia druga wyszła z Ziemi, zaś serce jej na Południu jest złożone.

Oto wypełniają się słowa Matki naszej: 13-„Ludzie będą płakać za jedzeniem…….”

Ojcze, zachowaj Ojczyznę moją i tych, którzy Ci ufają – przez Jezusa proszę, z Duchem Świętym. Amen

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

PS. Nawracajcie się, puki jeszcze możecie, a żyć będziecie – wiecznie! Chwała Boża jest bliska! Chwila śmierci zaś, to zazwyczaj desperacka pogoń za modlitwą. Nie wszyscy dostają tę łaskę, nie wszyscy otrzymują modlitwę. Nie budźcie mnie po nocach, Wy, których ostrzegałem!

Aktualizacja

Didymos – już wiem, już rozumiem dlaczego słyszałem w moim widzeniu 700 -70 (770), czyli okres orbitalny, a nie np. masę, wielkość lub promień! Okres oznacza czas, czas dany ziemi – 770 dni!

Matematyka – wiem co mam policzyć, wiem też jak to uczynić, dziś jednak nie wiem na pewno od którego momentu, czy czas ten jest liczony od mojego widzenia, czy też od uderzenia sondy DART – taka widać wola Boża. Jeśli bowiem czas ten jest liczony od mojego widzenia to dzień sądny przyjdzie w Wniebowstąpienie Pańskie. Jeżeli jednak liczyć od uderzenia sondy w księżyc Didymosa, to dzień ten przyjdzie w dniu urodzin mojego syna (czas polski, z uwzględnieniem jednego dnia roku przestępnego).

Zmiana trajektorii Dimorfosa, księżyca Didymusa, sprawiła że NASA powinna skorygować pewne dane, z czerwca na maj!

Sonda DART została wystrzelona w 21 roku, a dotarła do celu w 22 roku – w czasie panowania tego, co został spuszczony z uwięzi 1 stycznia 2020 roku. – tak to szatańskie dzieło. Jego dziełem jest pandemia i wojna, wielki chaos na Ziemi wywołany przez emocje, to on zezwierzęcił człowieka i bluźni Bogu pod same niebiosa – uwolnił go grzech, ludzki grzech. Jego imię Emoc.

Biorąc pod uwagę fakt, że szatanowi pozostało zaledwie kilka miesięcy władzy bodźcie gotowi na Wniebowstąpienie Pańskie.

Padnijcie na kolana i odwróćcie się od grzechu, pokutujcie, wołajcie do Maryi, bo tylko przez Nią możecie być usłyszani! Wy nie wiecie co was czeka, ja zaś wszystko widziałem. Nie mam już łez by nad wami płakać, wszystkie już wylałem. Opamiętajcie się i nawróćcie do Boga, pokutujcie! Pokutujcie, bo zginiecie! Nawracajcie się, a żyć będziecie!

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

„RÓWNOŚĆ” – największe kłamstwo szatana

„RÓWNOŚĆ”

Równość – jakżeż popularne to twierdzenie w dzisiejszych czasach. W około tylko słyszymy, że wszyscy są sobie równi „równość i tolerancja”. Czyżby?

Czy naprawdę wszyscy są sobie równi? Albo czy wszystko można tolerować? Zaprawdę nie można! To Antychryst mówi, że wszyscy są równi, bluźniąc przy tym Bogu pod same niebiosa. Zezwierzęca on człowieka, deprawuje, demoralizuje, odczłowiecza, a grzechu czyni „miłość”, rozum zamienia na instynkt, uderza w rodzinę, rodzicielstwo i macierzyństwo, uderza w istotę ludzką. Mówi, że wszyscy są równi i równe prawa mają. Stańcie zatem wszyscy koło siebie i popatrzcie na siebie czy jesteście równi – tak jest ze wszystkim i we wszystkim, bowiem i sługa nie jest równy swemu panu. Różnorodność przeczy równości, równość zaś sprawiedliwości. Zupełnie czym innym jest godność człowieka, niezbywalna od naturalnego poczęcia aż do naturalnej śmierci. Wyjątkiem jest bestia.

Czy sługa jest równy swemu panu? Czy giermek jest równy królowi? Czy wszyscy są równi w mądrości? Czy mężczyzna jest równy kobiecie, a kobieta mężczyźnie? Czy małżeństwo kobiety i mężczyzny jest równe małżeństwu dwóch mężczyzn? Przenigdy!

Dla dziecka, matka nigdy nie będzie równa ojcu, a ojciec nigdy nie dorówna matce, nawet najlepszy ojciec nie zastąpi dziecku matki, tak jak najlepsza matka nie zastąpi ojca. Każde z nich choć jeden ma cel to inną naturę, choć jeden cel to inne zadania, tak dopełniają się w swej nierówności.

Czy łaski Boże są dawane po równo? Czy wszyscy po równo otrzymują talenty? Czy ludzie są równi Aniołom? Albo czy wszystkie złe duchy równą władzę mają? Czy równi są Anioł i bestia? Czy człowiek może równać się Bogu?

Czy wszyscy równo pracują? Czy miłością darzą się równo? Czy ofiara jest równa oprawcy? Czy równe jest małe dużemu? Czy znak równości jest słuszny?!

RÓWNOŚĆ – TO NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO SZATANA

To co winniśmy mieć po równo, to godność dziecka Bożego wraz z prawem do życia, od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci (wyjątkiem jest bestia).

Tak oto bestia ma prawo do życia – do naturalnej śmierci, zaś nienarodzone dzieci i starcy – prawo do śmierci. Tak szatan ustanawia swe prawa, nazywając je prawem człowieka. Tak powiedział matkom, iż zabicie własnego dziecka jest ich matczynym prawem – „prawem człowieka”.

Nie dziwcie się zatem temu co widzicie na świecie, bo skoro matce wolno zabić własne dziecko w świetle „prawa człowieka”, to cóż powstrzyma nas od zabijania się nawzajem?!

Zaczynajmy od pełnego miłości pokochania małego dziecka już w łonie matki. Jak już wielokrotnie mówiłam w wielu miejscach, tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie, jest aborcja, ponieważ jeżeli matka może zabić swoje własne dziecko, co może powstrzymać Ciebie i mnie od zabijania się nawzajem?” – matka Teresa z Kalkuty

Nie dziwcie się też temu co niebawem nadejdzie – tak Kościół, jak i świat cały na to zapracował.

Bóg bowiem za dobre wynagradza, a za złe karze. Nagrodą jest życie wieczne z Bogiem (zbawienie), karą zaś śmierć (wieczne potępienie). Tak zbawienie nie jest równe potępieniu, tak nie wszyscy otrzymają po równo. Tak i Sprawiedliwość Boża nie jest równością w mniemaniu człowieka, gdyż do zbawienia potrzebna jest Łaska. Jest jeszcze miłosierdzie, dla tych co skruszone sera mają. Tak się dopełniają sprawiedliwość z miłosierdziem. Na krzyżu zaś, miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość. Niech pojmuje kto może.

Najlepszą puentą będą słowa ks. Jana Twardowskiego:

Sprawiedliwość

Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
Gdyby wszyscy byli silni jak konie
Gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
Gdyby każdy miał to samo
Nikt nikomu nie byłby potrzebny

Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
To co mam i to czego nie mam
Nawet to czego nie mam
Nawet to czego nie mam komu dać
Zawsze jest komuś potrzebne
Nierówni potrzebują siebie

Ks. Jan Twardowski

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

PS. Bez komentarza: „Tydzień temu proaborcyjna ateistka Marianna Mazzucato została członkiem Papieskiej Akademii Życia, prowadzonej przez abp Vincenco Paglię. Franciszek przyjął hierarchę na audiencji i wyraził „pełne uznanie” dla planów arcybiskupa na rozwój i działanie akademii.”– źródło: PCh24

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Do biskupa Damiana Muskusa

Ekscelencjo, niedobrze jest gdy sam biskup używa Emotikonów (duchów emocji). To okultyzm!

Apostoł nakłada swe dłonie, a Bóg działa.

Moc wiary

” Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście ……” Łk17,6

„Kilka udanych licytacji już za nami, a dziś przyszedł czas na coś wyjątkowego. To srebrny pierścień biskupi z motywem franciszkańskim, czyli literką TAU. Nie ukrywam, że lubiłem go nosić, bo jest (nie)złoty, a skromny.

Chętnie go oddam w dobre ręce. Albo jakiemuś kolekcjonerowi insygniów biskupich, albo komuś, kto uzna, że warto mieć w posiadaniu taki unikatowy drobiazg. A to wszystko dla małej Zosi, przed którą jeszcze daleka droga, a czasu niewiele” — przekazał duchowny w mediach społecznościowych. Źródła: tvp.info; onet.pl

Pierścień, który na licytację oddał bp Damian Muskus

” 11 Zmierzając do Jerozolimy przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. 12 Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka 13 i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» 14 Na ich widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni. 15 Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, 16 upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. 17 Jezus zaś rzekł: «Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? 18 Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec». 19 Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Łk17,11-19

13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Didymos

Stało się. Kilka dni temu po raz pierwszy w historii człowiek skierował sondę kosmiczną w asteroidę by zmienić jej trajektorię. Sonda DART wystrzelona została w 2021 r. przez NASA, zderzając się kilka dni temu z księżycem Didymusa, planetoidy zakwalifikowanej jako zagrożenie dla ziemi.

Choć w dzisiejszych przekazach można usłyszeć, że jest to jedynie „eksperyment”, przemyślany i bezpieczny, to już w nieco starszych wpisach czytamy: „A jednak koniec świata? Przepowiednie, wróżby i proroctwa się spełnią? NASA i ESA potwierdzają, że w stronę Ziemi nadlatuje planetoida Didymos (65803). Agencje kosmiczne mają plan ratunkowy dla Ziemi, który zaczną realizować już w 2021 roku.
Więcej: https://www.planeta.pl/Ciekawostki/Planetoida-Didymos-i-koniec-swiata-NASA-i-ESA-chca-ratowac-Ziemie”
13 stycznia 2021

Od momentu zderzenia i ogłoszonego światu „wielkiego sukcesu”czułem w sercu jakiś dziwny niepokój, myśląc bezustannie o moim widzeniu z 11 kwietnia 2021 roku, a mianowicie o tym, że już bliski jest czas jego wypełnienia, albowiem wszystkie wypełniają się w przedziale dwóch lat. Widzenie to opublikowałem na tej stronie w dn. 13 kwietnia 2021

Asteroida

Widzenie senne – Niedziela Miłosierdzia Bożego 11 kwietnia 2021 rok.

Widziałem pędzącą ku ziemi wielką asteroidę. Patrzyłem na nią z bliska gdy była jeszcze wśród gwiazd. Następnie uderzyła ona w ziemię z wielkim impetem. Było to ogromne uderzenie, ziemia co prawda nie wypadła z orbity lecz jakby się trochę przestawiła. Skutek był przerażający, wszyscy ludzie na ziemi się poprzewracali pod wpływem wstrząsu, podobnie jak pasażerowie autobusu podczas gwałtownego hamowania lub szarpnięcia. Podobnie też było z morzami i oceanami. Widziałem jak giną ludzie zalewani przez wodę w wielu częściach świata. Patrzyłem na gigantyczne fale wdzierające się na ląd. Słyszałem 700 lub 70, nie pamiętam dokładnie, na pewno siódemka i zero były z przodu – wydaje mi się jednak, że było to 700. Nie jestem pewien też co oznacza ta liczba, czy jest to rozmiar asteroidy, czy raczej wysokość fali, a może zupełnie coś innego. Koniec widzenia.

(65803) Didymos

Planetoida(65803) Didymos – planetoida z grupy Amora należąca do obiektów NEO i zaliczana do PHA. Przed nadaniem nazwy nosiła oznaczenie tymczasowe (65803) 1996 GT. WikipediaPromień: 390 mOkres orbitalny: 770 dniaMasa: 5,27E10 kgGrupa planetoid: Grupa ApollaOrbituje wokół: SłońceData odkrycia: 11 kwietnia 1996Księżyc: Dimorphos

ZBIEG OKOLICZNOŚCI?

Data odkrycia: 11 kwietnia – Data widzenia: 11 kwietnia (NMB)

Okres orbitalny 770 – W widzeniu słyszałem jakby 700 i 70, nie byłem pewny czy jest to 700 czy 70, gdyż słyszałem jakby obie liczby nakładające się na siebie. Tak wszystko się zgadza: 770. Nie jest to rozmiar asteroidy, ani też wysokość fali jak przypuszczałem. Jest to OKRES ORBITALNY. Czy to właśnie ta planetoida uderzy w Ziemię – nie wiem. Możliwe, że „eksperymenty” NASA spowodują uderzenie innej – nie wiem. Wiem jednak, że to nastąpi, bowiem wszystko widziałem.

Data: 13 – 13

Nie łudźmy się jednak, że dostaniemy ostrzeżenie o nadciągającym zagrożeniu, wywołałoby to ogromną panikę na świecie, a może i nikt by w to nie uwierzył, bo przecież co trochę ktoś pisze o przelatujących blisko Ziemi asteroidach, a wielu wieszczy koniec.

Kiedy Pan mój i Bóg mój okazuje mi coś co się zbliża i pozwala mi zrozumieć, to nie po to bym straszył tym ludzkość, lecz po to by otworzyć Kościół na pokutę, by serca się skruszyły, by od grzechu odwróciły!

Ludzie myślą bowiem, że nad wszystkim zapanują, nad genami, nad kosmosem, nad człowiekiem. Jakżeż wielkie to złudzenie! KTÓŻ JAK BÓG!?

Nie lękajcie się, Wy, co w sercu Boga macie, Ojca, Syna oraz Ducha. Miejcie wiarę i czekajcie – będzie chwała. Wy zaś, którzy grzechem przesiąkliście poginiecie – śmiercią wieczną. Mówię prawdę, zrozumiejcie.

Ostrzeżenia wciąż dawałem od lat kilku, i kapłanom, i biskupom, i ludowi – któż ich słuchał!? Ostrzegałem przed szatanem, bestią pierwszą oraz drugą – sami sprawdźcie. Ostrzegałem i prosiłem – pokutujcie, bo zginiecie!

Ja o Bogu Moim świadczę, Ojcu, Synu oraz Duchu, bom świadectwem Jego jest, również świadkiem. Świadectwa Boga i diabła str. 105 (Testament). [MATKA]

Przypomnienie:

Pielgrzym – zwiastowanie

Ranek 26 września 2019r. – Widziałem jakby we śnie, czy to między snem a jawą, nie wiem – widziałem kilku młodzieńców w długich białych szatach (albach). Było ich czterech lub pięciu, nie jestem pewien bo stali w grupie. Jeden z nich rzekł do mnie: „Znakiem poprzedzającym Przyjście Jezusa będzie PIELGRZYM”. On już był, zawołałem – Jan Paweł II, papież pielgrzym! Lecz nic nie odrzekli, tylko patrzyli na mnie w milczeniu, ja zaś czułem, że nie o Janie Pawle mówią. Po chwili się rozbiegli w różne strony świata jakby zwiastować coś innym jeszcze mieli.

Zastanawiałem się kim oni byli i kim jest ten pielgrzym, o którym jeden z nich mówił, czy to ja mam nim być skoro nie o Jana Pawła chodzi, czy ktoś inny może?

Samotny pielgrzym

Relacja z 15 marca 2020 : „Nieoczekiwanie w III Niedzielę Wielkiego Postu papież Franciszek po godz. 16 – wyszedł z Watykanu nikogo nie powiadamiając. Za nim, w kilkumetrowej odległości, podążali członkowie ochrony. Nieliczni przechodnie, mijali ich zdumieni. Franciszek niczym średniowieczny pielgrzym, ruszył w pieszą samotną wędrówkę po Rzymie, by błagać o koniec pandemii u patronki wiecznego miasta Matki Bożej Śnieżnej.” Źródło: Internet

Faktycznie, nie o Jana Pawła chodziło, choć o papieża, Cały świat ujrzał jak samotnie przemierza opustoszałe ulice Rzymu, a wszystkie nagłówki wybrzmiewały – PIELGRZYM, Samotny Pielgrzym. Wypełniło się! Marana Tha

Jan Paweł II

„Już nadchodzi, już się zbliża”

Grudzień 2020 rok, godzina 4.04 – Czy to we śnie było, czy pomiędzy snem a jawą – nie wiem. Ujrzałem Jana Pawła, był w bieli. Powiedział do mnie: „Już nadchodzi, już się zbliża”, po czym odwrócił się bokiem nachylając nad kartką papieru i zaczął na niej coś pisać. On pisał, a ja się tylko przyglądałem w milczeniu jak pisał, lecz nie wiem o czym, bowiem nie mogłem dostrzec, litery były zbyt małe. Zapisał kilka linijek i skończył – koniec widzenia.

Jakiś kwadrans później gdy leżąc rozważałem w swym sercu co znaczą te słowa i co Jan Paweł II napisał na kartce ujrzałem światło i usłyszałem dwa słowa: „Prawdę powiedział”. To był Pan Jezus, który potwierdził słowa Jana Pawła.

Co miał na myśli św. Jan Paweł mówiąc, że już nadchodzi, że już się zbliża? Nie wiedziałem tego, nie wiem też co zapisał na kartce. Czy mówił o tym, co już widziałem wcześniej, czy może o czymś zupełnie innym? Mówił o nadchodzących karach bożych, kataklizmach, o nadchodzącym ataku bezbożnych na polskie granice, czy o wojnie może, czy o wielki głód chodziło, czy też mówił o Chrystusie nadchodzącym? Być może wszystko to zapisał na kartce?! Nie wiem tego, mogę się tylko domyślać patrząc na to, co czyni Rosja w Ukrainie, co dzieje się dziś na świecie. Wiem jednak na pewno, że prawdę powiedział, a Jezus Chrystus jest już w drodze. Bądźmy gotowi – wszyscy.

Bestia druga wyszła z Ziemi, zaś serce jej na Południu jest złożone.

Oto wypełniają się słowa Matki naszej: 13-„Ludzie będą płakać za jedzeniem…….”

Ojcze, zachowaj Ojczyznę moją i tych, którzy Ci ufają – przez Jezusa proszę, z Duchem Świętym. Amen

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

PS. Nawracajcie się, puki jeszcze możecie, a żyć będziecie – wiecznie! Chwała Boża jest bliska! Chwila śmierci zaś, to zazwyczaj desperacka pogoń za modlitwą. Nie wszyscy dostają tę łaskę, nie wszyscy otrzymują modlitwę. Nie budźcie mnie po nocach, Wy, których ostrzegałem!

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

List Otwarty Do Pana Jarosława Kaczyńskiego – ponaglenie

Jarosław Kaczyński

Szanowny Panie Prezesie,

jest to już kolejny list jaki do pana piszę, być może ostatni.Wszystko co czynię , czynię w świetle, tak wszystko jest jawne, by wszyscy wiedzieli że jestem z prawdy. W dniu 28 marca 2020 ostrzegłem pana przed tym co się zbliża, a nikt nie może zarzucić mi kłamstwa, bowiem wszystko co czynię, czynię w świetle:

Szanowny Panie Prezesie,

proszę przygotować kraj na zbliżający się głód jaki zapanuje na świecie. Będzie tak wielki, że ludzie będą płakać za jedzeniem – to słowa Matki Bożej. Niech rolnicy i wszyscy ci, którzy mają kawałek ziemi sieją zboża, warzywa i zioła, niech hodują zwierzęta, niech wiercą studnie głębinowe – bo nie będzie wody. Drobne indywidualne gospodarstwa będą ratunkiem dla wielu.. Proszę zamknąć granice, gdy będą oblegane. Już czas, by Krzyż w godle przyświecał narodowi polskiemu. Króluj nam Chryste, panuj nam. Matka Boża pana wysłuchuje – wie pan o tym. U Niej, niech pan zawsze szuka rady i swe prośby wznosi. Niech Kościoły będą zawsze otwarte. Szczęść Boże28 marca 2020

Jak pan zapewne zauważył przyszło to, co przyjść miało. Chwała niech będzie Bogu, że oświecił wasze umysły, że zamknięte zostały granice przed bezbożnymi, że zniesione zostały zezwolenia i horrendalne opłaty za studnie głębinowe, że rolnicy mogą bez przeszkód wstawiać swoje produkty do sklepów. Chwała niech będzie Bogu, dla pana zaś wielkie uznanie.

Panie Prezesie, wszystko to jest słuszne, lecz nie wystarczające, szczególnie jeśli chodzi o studnie. Proszę popatrzeć na Ukrainę, na niektóre kraje europejskie i świat cały. Proszę popatrzeć jaki jest problem z woda pitną, szczególnie w Ukrainie, gdzie jest dostarczana w butelkach. Nie byłoby tego problemu gdyby mieli studnie, wiele studni, szczególnie tych głębinowych. Przy dzisiejszych kosztach produkcji rolnej lub nagłego braku nawozów i środków ochrony roślin wielcy producenci tego nie udźwigną, lecz tzw. działkowcy sobie poradzą. Od nich wiele będzie zależeć.

Dzisiaj jest wiele dotacji unijnych i rządowych, odnoszą się one do wielu aspektów życia, są dotacje do kolektorów słonecznych czy baterii fotowoltaicznych. To dobrze, jednak bez nich człowiek przeżyje, lecz bez wody nie. Dobrze by było, gdyby rząd w pierwszej kolejności dofinansował źródła życiodajne – wodę. Im więcej na naszej ziemi źródeł życia, tym większe bezpieczeństwo narodu. Szczególnie ważne są studnie głębinowe, do których nie przedostają się zanieczyszczenia chemiczne czy radiologiczne. W każdym mieście, miasteczku i wiosce winno się znajdować wiele takich źródeł. Dobrze by też było, gdyby każda parafia w naszej ojczyźnie miała takie źródło, by dzielić się życiem gdy nadejdzie czas.

Ten, który ma teraz władzę nad światem już niebawem ją straci, niespełna rok jak to się stanie. Jednak zanim to się stanie cały świat zobaczy jego wściekłość, on bowiem wie ile czasu mu zostało.

Baczcie, by nie ulec naciskom świata, by ideologia śmierci swe prawa dostała, by trucizna ta po Polsce się rozlała. Czas próby trwa.

I jeszcze jedno Panie Prezesie – Krzyż w polskim godle, im szybciej tym lepiej dla Polski.

Z poważaniem

Kamil Stanisław Banasiowski -13

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Czas sądu

Sąd nad papieżem – trwa

Oto ten, co w zachwyt wprawiał swą osobą niemal świat cały, ten, któremu wrogowie Kościoła Świętego przyklaskiwali i na audience przybywali, co czule się z nim witali – stanął w prawdzie. On jest dziś sądzony przez tych, co mu przyklaskiwali i na audiencje przybywali! Lecz to początek boleści dopiero, bo wkrótce głosy ojców wybrzmiewać będą!

„Święty Franciszek jest pewnie załamany, że papież przyjął jego imię” – Donald Tusk

Jak to jest możliwe?

Oto jest odpowiedź: wpis archiwalny z dn. 1 września 2020 . Fragment:

Oto ja, Kamil Stanisław Banasiowski – 13, z mocy nadanej mi przez Boga, stawiam Waszej Świątobliwości zarzut herezji i zdrady Kościoła świętego, zdrady Prawd Wiary, zdrady Chrystusa.

Kimże ja jestem, by się wynosić i zarzuty stawiać? Otóż nikim dla was jestem – dlatego to czynię. Niech tak pozostanie.

Oto ja, Kamil Stanisław Banasiowski – 13, syn posłany przez Boga, z mocy Boga, wzywam Waszą Świątobliwość do nawrócenia i wyznania wiary na świat cały, przed wszystkimi ludami żyjącymi na ziemi.

Oto co następuje:

Jeśli w 40 dni, z ust Waszej Świątobliwości, uszy moje nie usłyszą, tak i świat cały, wszelkie ludy ziemi, że Jeden jest tylko Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus, Syn Boga Żywego, tak rozpocznie się sąd – sąd nadany przez ludzi. Lecz to nie do mnie sąd ten będzie należał, a do ojców, ojców Kościoła, Świętego Kościoła. A wszystko będzie w światłości, i swe wyroki w światłości będą wydawać.

Był jeszcze czas darowany przez Boga samego i „Ostatnie Ponaglenie”, lecz na nic wszystko się zdało – więcej już nie będzie, to było ostatnie, teraz będzie ból i zgrzytanie zębów:

Ostatnie ponaglenie

Niech Biskup Rzymu zwoła konferencję prasową, niech wyzna Akt Wiary, ani słowa mniej, ani słowa więcej! Po czym niech się uda do Matki Bożej Śnieżnej i prosi, a stanie się tak jak poprosi! Oto Słowo Boże. 3 maja 2022

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Ks. Kard. Stanisław Dziwisz – List Otwarty w sprawie suspendowanego ks. Piotra Natanka

LIST OTWARTY

Jego Eminencja Ks. Kardynał Stanisław Dziwisz

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica.

Czcigodny Księże Kardynale,

piszę ten list publicznie albowiem wszystko co czynię, czynię w świetle, tak wszyscy którzy go czytają niech wiedzą co czynię, gdyż dla nich to czynię. Sprawa w jakiej się do Eminencji zwracam jest bardzo poważna, dotyczy bowiem suspendowanego księdza Piotra Natanka i głoszonej przez niego nauki oraz podległych mu zwolenników tzw. „Rycerzy Chrystusa Króla”.

Ks. Piotr Natanek budzi kontrowersje już od wielu lat poprzez swoje cykliczne kazania zamieszczane w przestrzeni publicznej. Jest to nic innego jak populizm religijny nasączony herezją, skierowany wyłącznie na własną osobę, na podnoszenie własnego Ego i budowania prywatnego „Kościoła”, nad którym sprawuje władzę absolutną wchodząc w rolę proboszcza, biskupa i papieża włącznie, a nawet Boga samego. Utworzył grupę „sektę” opartą na własnej nauce, własnej strukturze i podręcznikach, w których to głównym źródłem wiary są zapiski pani Agnieszki. Jako metodę skutecznej promocji wybrał „szum” wokół własnej osoby.

Prawdziwe niebezpieczeństwo polega na tym, że poprzez swoich niewolników tzw. „Rycerzy”, którym wmówił, że są męczennikami działa w samym sercu Kościoła Świętego. Jego „Rycerze” i „Rycerki”(zupełna nowość w historii świata), to często ludzie z różnymi zaburzeniami emocjonalnymi bądź po jakiś przejściach życiowych. Nie brakuje jednak i takich co dali się zwieść poprzez propagandowe kazania ukazujące się w Internecie. Choć sami siebie nazywają Rycerzami Chrystusa, to Piotr Natanek w wielu wystąpieniach nazywa ich swoimi rycerzami, traktując tych ludzi jak wyłączną własność, prywatną armię wykonującą bezwzględnie wszystkie polecenia (rozkazy). Zniewolenie jak sądzę następuje poprzez wszelakie śluby i akty oddania do których ich zachęca , dzięki czemu ma nad nimi zupełną kontrolę, możliwość zastraszania i szantażu jeśliby któreś zechciało opuścić jego szeregi o czym można się przekonać w samych kazaniach. Działalność Piotra Natanka pod każdym względem wyczerpała znamiona sekty i jest szkodliwa dla wiary katolickiej przyjętej przez nasz naród przed tysiącem lat. Piotr Natanek najwidoczniej pragnie uczynić z siebie postać na wzór „proroka” Mahometa tworząc nową religię na podbudowie Pisma Świętego, gdzie będzie czczony i wywyższony. W tym co reprezentuje można dostrzec jednak wielkie poplątanie, gdyż schizma przybrała barwy sekty. Dla znacznej grupy osób samo słuchanie jego kazań jest już poważnym zagrożeniem duchowym. Pewien młody człowiek, który omylnie natrafił na jego kazanie w Internecie po wysłuchaniu stwierdził, że swoją mową potrafi porywać ludzi niczym Hitler. Faktycznie, to bardzo trafne spostrzeżenie tego młodzieńca, bowiem Hitler głosił swoją propagandę w imię wyższych ideałów, „wspólnego dobra” wygłaszając populistyczne hasła.

Suspendowany ksiądz Piotr Natanek nie musi budować własnych kościołów, on je zwyczajnie zdobywa poprzez swoich „Rycerzy” w terenie. Poprzez swoją faryzejską pobożność próbują omamić wiernych Kościoła Świętego jak również zdobyć serca kapłanów. Nie jest to nad wyraz trudne w obecnych czasach gdzie tak wielu biskupów się pogubiło, a herezje wylewają się z samej góry, w czasach gdzie Kościół Święty jest zewsząd atakowany i oskarżany, gdzie nie tylko wierni ale i kapłani stają na rozdrożach nie wiedząc już co jest dobrem, a co złem. Wielu tego zwyczajnie nie wytrzymuje, wielu jest zgorszonych komunią na rękę czy ciągłym wklejaniem protestantyzmu w Świętą Liturgię. Sytuacja na świecie i panujący w nim chaos jak również pogłębiający się kryzys wiary są nad wyraz sprzyjające do wszelkiego rodzaju odstępstwa. Pandemia, wojna czy kataklizmy niewątpliwie nakręcają tę sekciarską spiralę. Ludzie ci szukają alternatywy dla swego uduchowienia, dla swojej wiary, zapominając że takowej nie ma – tak tworzą się odłamy, tak wpadają w sekty.

Sekta Piotra Natanka ogarnęła również przestrzeń publiczną – bilbordy przy drogach czy flagi powiewające na posesjach promujące „Nowy Kościół” i jego założyciela – Pitra Natanka. „Rycerze” księdza biorą również udział w reklamie pseudo katolickiego Kościoła zarejestrowanego pod nazwą Narodowy Kościół Katolicki w Polsce , o czym mogłem się przekonać na własne oczy.

Działacze tej sekty nawiedzają kościoły w swych czerwonych płaszczach, okazując tym samym swoją przynależność i odrębność. Czynią wszystko by zwrócić na siebie uwagę siejąc zamęt podczas sprawowania Liturgii nie przestrzegając jej zasad, co często skutkuje dezorientacją wiernych będących na Mszy Świętej. Leżą krzyżem lub blokują kropielnicę demonstrując pod figurą Chrystusa swą faryzejską pobożność. Przekonują o prawdziwości nauk głoszonych przez Piotra Natanka i jego wizjonerkę panią Agnieszkę Jezierską zapominając o prawdziwej nauce Kościoła Świętego. Czynią to zwykle metodą podstępu – tak było w moim przypadku. Rozdają własne obrazki, naklejki, figurki i modlitwy. Jestem jednym z tych, który był nieustannie przekonywany do prawdziwości nauk Piotra Natanka. Przez długi czas byłem też nękany sms – ami i przysyłanymi linkami prowadzącymi do stron z kazaniami księdza schizmatyka propagującego drogę buntu i nieposłuszeństwa biskupom twierdząc jednocześnie, że to ja jestem zaślepiony (pełne treści wiadomości jedynie do dyspozycji Kurii). Lekceważą napomnienia oraz wezwanie do powrotu na drogę jedności i świętości wyznaczoną przez Zbawiciela tkwiąc w ciemnościach grzechyńskiej pustelni. Zawłaszczają kościoły do swoich modlitewnych potrzeb. Z kościoła zrobili cyrk – małpi cyrk. Robią wszystko by byli widoczni, promocja trwa w najlepsze, są niemal na wszystkich uroczystościach w swych purpurowych płaszczach – niczym Bóg. Twierdzą, że kto jest przeciw nim, ten jest przeciw Duchowi Świętemu co wynika zresztą ze słów suspendowanego księdza, który najwidoczniej zapomniał, że Duch Święty nie jest Duchem podziału lecz jedności. O to przecież modlił się sam Chrystus „by byli jedno”, a tak już nie są jedno. W podróżach zagranicznych są postrzegani jako polscy katolicy i tak też się lansują wykorzystując niewiedzę tamtejszych kapłanów. Jest to oczywiście wierutne kłamstwo, gdyż są poza Kościołem Świętym, dziećmi buntu tkwiącymi w nieposłuszeństwie Kościołowi Świętemu. Wykazują jednocześnie bezwzględne posłuszeństwo swojemu nauczycielowi i przewodnikowi tj. Piotrowi Natankowi, który jest zrodzony z buntu i nieposłuszeństwa. Ten fenomen wyraźnie ukazuje skalę zniewolenia tych ludzi poprzez stosowaną tam psychomanipulację. W jednej z wiadomości tekstowych jaką otrzymałem powołują się na ojca Dolindo Ruotolo, nie rozumiejąc tylko, że o. Dolindo przyjął kary w posłuszeństwie nie zakładając opozycyjnej do Kościoła wspólnoty. Na tym między innymi polega jego świętość – wytrwał w posłuszeństwie do końca. Katolik bez biskupa jest niczym poganin i tak należy traktować każdego z nich. Nawet jeżeliby jakiś biskup, który sprzeniewierzył się Kościołowi Świętemu zasilił swą osobą buntowniczą wspólnotę to nic to nie pomoże, ponieważ taki biskup znajdowałby się w karach kanonicznych, a wszystkie jego działania związane z posługą w innej wspólnocie nie będą „niegodne”, jak to się zwykle nazywa w dzisiejszych czasach z uwagi na jakąś niezrozumiałą poprawność. Takie działania są ŚWIĘTOKRADZTWEM, i tak należy je nazywać, albowiem została zagrabiona świętość nadana przez samego Chrystusa. Wszelakie nazwy mogą mieć Kościoły: Katolicki, Narodowy, Polski, Kanadyjski, Chrystusa Króla, Matki Bożej, etc., jednak żaden z nich nie będzie nigdy ŚWIĘTY, bowiem jeden jest tylko Kościół Święty, prawdziwie Chrystusowy, dzierżący władzę daną Apostołom przez samego Boga – i nie ma innego. Gdyby więc jakiś biskup, mający przeto sukcesję apostolską odstąpił od Kościoła Świętego zawiązując własne struktury to sukcesja apostolska będzie trwać, tyle że Judaszowa, bowiem Judasz też był Apostołem, apostołem wybranym przez samego Chrystusa. Taki Kościół będzie Kościołem szatana. I choćby nie wiem co mówili i co robili, jakie znaki i cuda tam się działy i jakie świadectwa dawali, to na nic im się wszystko zda. Tacy umrą w duchu nieposłuszeństwa, odstępstwa i podziału. Tak kończą schizmatycy.

Prawdziwym problemem jest Komunia Święta, szczególnie dla wielu kapłanów, którzy nie wiedzą co czynić – udzielać czy nie udzielać, albowiem nie ma w tej kwestii sprecyzowanych wytycznych przez Episkopat Polski, są jedynie ostrzeżenia dla wiernych przed tą sektą i stwierdzenie, że przyjmowanie przez nich Komunii Świętej jest „niegodne”. Są kapłani, co udzielają im Komunii Świętej z radością, uważając ich za przyszłość Kościoła, wybrańcami Boga zapominając, że jeden jest tylko Kościół Święty, Apostolski Kościół. Zapomnieli oni bowiem, że śluby składali, śluby posłuszeństwa swojemu biskupowi. Nie jest to co prawda posłuszeństwo bezwzględne, albowiem biskup wykraczający poza Naukę Chrystusa lub głoszący naukę stojącą w sprzeczności do Ewangelii Bożej nie ma prawa oczekiwać posłuszeństwa w oparciu o takie nauki. W takim wypadku posłuszeństwo biskupowi może, a nawet powinno sprowadzać się do pokornego przyjęcia kary za nieposłuszeństwo tzn. nie wykonanie polecenia czy nakazu będącego w sprzeczności z Ewangelią Bożą, na której oparta jest Nauka Kościoła Świętego. Nie może być bowiem Kościoła Świętego bez biskupów, powierników wiary, zaś bez posłuszeństwa Kościoła Świętego już by dawno nie było.

Są również kapłani rozważni, doskonale wiedzący czym jest Pustelnia Piotra Natanka i jakie niesie zagrożenie. Oni najbardziej cierpią przy udzielaniu Komunii Świętej, ich serca krwawią gdy muszą brać udział w tym świętokradztwie. Walczą sami za sobą, ze swoimi emocjami, ze swoim sumieniem, które się sprzeciwia aktom niegodnym i świętokradzkim.

Czy jednak kogoś to obchodzi? Na pewno nie obchodzi to suspendowanego kapłana i jego armii niewolników. Liczy się dla nich jedynie „Ja”, własne ja i nic więcej. Nie liczą się z uczuciami innych, z uczuciami kapłanów którzy niejednokrotnie są zmuszani do udzielenia im Komunii Świętej. Nieliczni tylko mają odwagę powiedzieć: ” Buntownikom Komunii Świętej nie udzielam!”. Wtedy może być afera, może nawet wielka awantura, bo przecież im się należy w szczególności, im pokutnikom, wybrańcom Boga, tak bardzo pobożnym, ratunkiem świata. Pytanie tylko, gdzie jest pokora – ich pokora? Powiedzieć ktoś może, że to ty jesteś zgorszeniem, ty który się temu sprzeciwiasz.

Kto więc jest prawdziwym zgorszeniem? Czy ten co przyjmuje Chrystusa niegodnie lub świętokradzko? Czy może kapłan, który tej Komunii udziela, a może ten kapłan, który nie udzielił takiemu Komunii? A może kapłan, który przekonuje, że prawdziwym Objawieniem Bożym jest schizmatyk Piotr Natanek – to by była prawdziwa tragedia dla takiego kapłana.

Lecz cóż to znaczy tak dziś popularne „niegodnie”? Niegodne przyjmowanie Chrystusa może być wtedy gdy nie uklękniemy przed Bogiem choć zdrowie nam na to pozwala – przyjmowanie Komunii Świętej na stojąco.

Świętokradzko będzie wówczas, gdy przyjmujemy Chrystusa w duchu nieposłuszeństwa Jego Kościołowi, czyli Jemu samemu, jak to czynią „Rycerze” schizmatyka pod banderą swojego „proroka” Piotra Natanka. Świętokradztwo jest tym większe, gdyż już sam sakrament pokuty i pojednania był zbezczeszczony. Człowiek, który przystępuje do spowiedzi świętej w pelerynie symbolizującej bunt Kościołowi Świętemu nie powinien być nawet wysłuchany, a cóż dopiero by otrzymał rozgrzeszenie. To byłoby podobnie jakby podszedł do konfesjonału mężczyzna ze swoją kochanką trzymając ją za rękę mówiąc księdzu, że kocha żonę. Warunkiem dobrej spowiedzi jest przecież żal za grzechy, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie w ramach możliwości. Nie można dwóm panom służyć, tak dwóm Kościołom, a tym bardziej trzem jak to czynią niektórzy z „Rycerzy” przychodząc na Mszę Świętą w natankowej pelerynie reklamując jednocześnie Narodowy Kościół w Polsce, a przychody z tej reklamy przekazywać na Pustelnię Piotra Natanka. To już nie jest rozdwojenie, to już jest obłęd, bo już nie tylko zdradza się Oblubienicę ale i nałożnicę z nałożnicą! Czy jednak nałożnica może być zdradzana, czy jedynie żona? Czy schizma w dzisiejszych czasach jest jeszcze grzechem, czy może już nie jest grzechem?

Modlitwa i pokuta jest potrzebna, bardzo potrzebna, szczególnie w tym czasie, szczególnie przez biskupów, jak i za biskupów i cały Kościół Święty. Jednak nawet największa pokuta poza Apostolskim Kościołem Świętym w duchu nieposłuszeństwa na nic się nie zda.

Ponadto w wystąpieniach suspendowanego księdza Piotra Natanka i nauce jaką głosi można usłyszeć bezmiar herezji zatruwających ludzkie umysły. Biorąc pod uwagę fakt, że jest człowiekiem wykształconym, biegłym szczególnie w dziedzinie teologii, tym sprawniej manipuluje Słowem Bożym dla własnych potrzeb przypisując głoszone orędzia Bogu samemu. Samo wykształcenie nie uchroni go jednak od błędów, właśnie teologicznych, często wynikających ze zwykłego niezrozumienia Słowa Bożego, a czasami z nadinterpretacji tegoż Słowa – tak objawia się kłamstwo.

Przykład

W jednym z kazań buntowniczy ksiądz nauczał o szatanie i jego możliwościach. Twierdził, że szatan nie ma żadnej władzy, a jedynie moc. To jest oczywiście kłamstwo. Postawienie takiej tezy wynika jak sądzę ze zwykłego niezrozumienia zagadnienia, jakiś własnych przemyśleń nie związanych z Nauką Kościoła, a może wiedzą zaczerpniętą z jakiś pseudo objawień. Możliwe, że z niedouczenia. Wystarczy sięgnąć do Ewangelii Bożej, by móc się przekonać, że sam Zbawiciel nazywa szatana władcą tego świata.

„31.Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. 32 A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».” J12,31-32

Władca zaś, to nikt inny niż ten, który ma władzę. Władza szatana objawia się przez jego destrukcyjne działanie. Cóż to znaczy mieć władzę? Ano to, że ten co ma władzę ma realny wpływ na to co się dzieje. Czym innym jest kwestia czy ta władza została mu dana czy też posiadł ją sam.

Podobnie jest w polityce, wybrane ugrupowanie sprawuje władze poprzez wyłoniony przez siebie rząd, rząd ten rządzi realnie, mając realną władzę i przez to moc sprawczą, a to realnie odzwierciedla się w życiu. Władza ta może być dana i odebrana lub ograniczona przez wyborców, przez ich wolę. Puki trwa jest autentyczna, a jej skutki odczuwają wszyscy – realnie.

Nie sposób jest wyliczyć wszystkich bzdur włożonych w usta Boga przez ks. Natanka, ale jedno szczególnie utkwiło mi w pamięci. Jak można było usłyszeć w jednym z orędzi podczas głoszonego kazania, w którym Pan Bóg mówi, że daje te orędzia dlatego, bo jak by sam miał tłumaczyć wszystkim ludziom na ziemi z osobna, to zajęłoby Mu to rok. Rozumiem, że ks. Natanek zrobi to w krótszym czasie. Wygląda na to, że buntowniczy ksiądz już nie tylko zrównał się z Bogiem, ale przewyższył Boga. Po prostu brak słów.

Postanowiłem poczekać jednak ten rok, nawet więcej niż rok, by się przekonać co się stanie po upływie tego czasu, czasu potrzebnego Bogu samemu by wszyscy ludzie na ziemi wszystko zrozumieli, chociaż ks. Natanek miał to zrobić szybciej niż Bóg, po to przecież te orędzia. Czas dany minął, stańmy więc wszyscy i rozejrzyjmy się dookoła, popatrzmy na świat, na wszystkich ludzi i odpowiedzmy sobie sami, sprawdźmy czy wszyscy wszystko rozumieją. Przekonajmy się, czy orędzie to pochodzi od Ducha Prawdy czy też ducha kłamstwa. Sami to oceńmy – wszyscy razem.

Wiem jedno, ani Bóg, ani tym bardziej Piotr Natanek nie może wszystkim ludziom wyjaśnić wszystkiego tak, by wszyscy wszystko zrozumieli. A to z prostego powodu – przez wolną wolę człowieka. Tak Bóg nie będzie nikomu niczego tłumaczył wbrew jego woli, a i w jaki sposób wytłumaczyć ślepcowi pogrążonemu w ciemnościach od urodzenia jak wygląda słońce (światłość). Zrozumienie przychodzi przez doświadczenie, określone sytuacje i przez Słowo Boże, przez pokorę, wiarę i przyjaźń z Chrystusem. Pan Jezus nie potrzebuje niewolników – lecz przyjaciół! Czy jednak człowiek zawsze zrozumie, iluż to trwa w zatwardziałości swojej?

Kolejnym przykładem jest tocząca się obecnie rozprawa sądowa przeciwko suspendowanemu kapłanowi, który publicznie oświadczył stawiając się za autorytet Kościoła Świętego, że dzieci poczęte metodą in vitro nie posiadają duszy i są zwierzętami.

Niewątpliwie zapłodnienie pozaustrojowe jest grzechem bardzo ciężkim, niosącym za sobą niewyobrażalne konsekwencje nie tylko dla samego dziecka tak poczętego – zainspirowanego, czy jak często słyszymy wyprodukowanego, ale również dla rodziców tegoż dziecka jak i wszystkich osób biorących udział w tym procederze. Jest to proceder barbarzyński, nieetyczny i niemoralny z punktu widzenia homo sapiens (człowiek rozumny, ssak naczelny, zwierzę – jak wskazuje definicja homo sapiens), pomijając całkowicie sprawy wiary i religijności, ponieważ przy zainspirowanego w laboratorium przez człowieka jednego życia trzeba poświęcić wiele innych embrionów (istnień ludzkich, zwierząt – definicja homo sapiens) dla właśnie tego jednego. Jeżeli do tego dołożymy jeszcze interwencję genową, to co nam powstanie? Dziecko na zamówienie, zainspirowane z biologicznych półfabrykatów: kolor skóry do wyboru, płeć do wyboru, kolor oczu czy włosów, a może kiedyś hetero lub homo, albo jakaś inna opcja! Któż jak Bóg?!

Z punktu widzenia katolika, osoby wierzącej zachowującej przymierze z Bogiem sprawa jest oczywista: „Któż jak Bóg?!”. Tyle niech wystarczy.

Dla katolika definicja człowieka winna brzmieć: Człowiek – istota ludzka stworzona przez Boga samego, stwórcę nieba i ziemi, i wszystkiego co nań żyje. Istota stworzona na wzór i podobieństwo Boże, przeznaczona na życie wieczne, istota rozumna, posiadająca wolną wolę.

Co zaś się tyczy samej duszy, to sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, szczególnie jeśli chodzi o zwierzęta, bowiem nie ma jednomyślnego stanowiska Kościoła w tej sprawie. Jan Paweł II stwierdził, że zwierzęta mają duszę, co zostało błędnie odczytane przez niektóre środowiska, twierdząc że zwierzęta dostąpią królestwa niebieskiego. Benedykt XVI stwierdził, że zwierzęta nie posiadają duszy i nie jest im dane dostąpić możliwości życia w niebie. Obecny Biskup Rzymu powiedział małemu chłopcu, któremu zdechł pies: „Pewnego dnia zobaczymy nasze zwierzęta znów w wieczności Chrystusa. Raj jest otwarty dla całego bożego stworzenia”. To właśnie ta wypowiedź papieża skłoniła mnie do wyjaśnienia tej kwestii w mojej książce Świadectwa Boga i diabła – „Czy zwierzęta mają duszę?”, którą Eminencji przesyłam w prezencie.

Biorąc pod rozwagę wypowiedź obecnego papieża, to nawet gdyby dzieci z tzw. probówki były tylko zwierzętami to i tak dostąpią nieba.

W moim przekonaniu pytanie powinno być zupełnie inne, a dzieci zainspirowane (bo nie stworzone, ponieważ człowiek w żaden sposób nie może stworzyć życia, ożywić materii, wyprodukować żywej komórki ) poprzez sztuczne zapłodnienie nie powinny być stracone przez jednego nieodpowiedzialnego i pogubionego kapłana, który wypowiada się w imieniu Kościoła Świętego pomimo nałożonych na niego kar. Sytuacja jest na tyle poważna, że sprawę powinno rozstrzygnąć gremium sukcesyjne Kościoła Świętego w Duchu Prawdy, by zapobiec wszelkim manipulacjom i interpretacjom, by wyłonić jedną myśl przewodnią zgodną z Objawieniem Bożym. Trzeba bowiem mieć świadomość, że informacje i opinie zamieszczane w przestrzeni publicznej kształtują życie tych osób. Tak więc stwierdzenie suspendowanego księdza, często zresztą powielane przez wielu duchownych może skutkować prawdziwą tragedią. Tylko gremium sukcesyjne (Apostolskie) ma władzę by rozstrzygnąć tę sprawę. Przyjmując bowiem, że Piotr Natanek powiedział prawdę skazujemy wiele istnień ludzkich na pewną śmierć. Cóż powiemy gdyby się okazało, że się mylił?!

Jeżeli jednak założymy, że są to ludzie w definicji człowieka bożego, posiadającego nieśmiertelną duszę, a nie zwierzęta pozbawione duszy jak stwierdził Piotr Natanek, to musimy zadać sobie podstawowe pytanie, mianowicie czy są to dzieci Boga, czy też diabła, bowiem z ciężkiego grzechu się zrodzili. Musimy zadać sobie również pytanie i odpowiedzieć na nie: Czy człowiek powstały w wyniku pychy rodziców i niepohamowanego pragnienia posiadania „za wszelką cenę” oraz laboratoryjnych narzędzi ma szansę na zbawienie?! Cena może być wysoka! Wiemy bowiem, że dzieci Boga to ci co z wody i Ducha się zrodzili i pełnią wolę Bożą, nie zaś ci, co z ciała matki są zrodzeni. „5 Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. 6 To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.” J3,5-6

Wiemy również, że wielu narodziło się w grzechu, czy to z gwałtu, z powodu zdrady małżeńskiej, czy jeszcze innych okolicznościach. Jednak nie są straceni, mogą wybrać Boga lub diabła, czystość lub grzech, życie lub śmierć. Oni bowiem nie z woli Boga się zrodzili, a z dopustu, bo grzech stoi w sprzeczności z Wolą Bożą.

Jak będzie z dziećmi poczętymi – zainspirowanymi w laboratorium – nie wiem. Potrzebny jest czas i rozważna obserwacja by móc jednoznacznie stwierdzić czy Duch Święty może na nich spocząć, czy mogą się narodzić na nowo. Pewnym jest, że wielu z nich zginie, bo nie udźwigną ciężaru jaki nałożyli na nich ich rodzice. Któż jak Bóg?!

Rodzice katoliccy winni zdawać sobie sprawę ze swych czynów, szczególnie tych narażających ich potomka na bezmiar cierpień, a być może na śmierć wieczną – nie wiem. Muszą też mieć świadomość pozbawienia ich samych Sakramentów Świętych za sprawą ich własnego wyboru, ich wolnej woli. Któż jak Bóg?! Nie mogą mieć pretensji do Kościoła tacy, co drogę odstępstwa sami wybrali! Wielu może też pomyśleć: Najpierw dziecko, potem spowiedź i sprawa załatwiona. Księdza można oszukać, nawet siebie można oszukać, ale czy można oszukać samego Boga?

Być może prawdziwa pokuta będzie dla nich ratunkiem – nie wiem. Wiem jednak, że u Boga jest wszystko możliwe. Pytanie czy zechce?!

Biorąc pod uwagę fakt, iż po mimo upływu wielu lat trwania ks. Piotra Natanka w karach kanonicznych nie przyszła z jego strony żadna refleksja i postanowienie poprawy, a wręcz przeciwnie, nie widzę w tej sytuacji innej możliwości jak tylko całkowite usunięcie w/w księdza ze struktur kościelnych, mając na względzie dobro całego Kościoła Świętego, który to jest dzielony i ośmieszany przez powyższego kapłana i jego sprzymierzeńców. Zapobiegnie to dalszemu zgorszeniu oraz podziałowi wśród kapłanów i wiernych.

W związku z powyższym zwracam się do Waszej Eminencji o wszczęcie lub przyspieszenie procedury (jeśli takowa trwa) trwałego usunięcie ze stanu kapłańskiego już suspendowanego ks. Piotra Natanka. Przed tym proszę jednak o ostatnie napomnienie suspendowanego kapłana w celu natychmiastowego rozwiązania założonej przez siebie buntowniczej wspólnoty i dobrowolnemu poddaniu się aktom pokutnym.

Z poważaniem

Kamil Stanisław Banasiowski

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Uwaga, niebezpieczeństwo!

Wyjaśnienie Ostrzeżenie przed propagandą sekciarską.

Poznań, dnia 11 lutego 1946.

Dzienniki donoszą, że zalegalizowane zostało wyznanie pod nazwą polski narodowy kościół katolicki. W związku z tą wiadomością podaję drogim diecezjanom następujące wyjaśnienie:

1) Wyznanie pod nazwą polski narodowy kościół katolicki nie jest kościołem katolickim ustanowionym przez Zbawiciela Jezusa Chrystusa, lecz sektą amerykańską, utworzoną niedawno przez grono odstępców. Jest to więc jedna z wielu herezyj a nie ten kościół powszechny, od którego Polska przyjęła wiarę chrześcijańską i chrzest i do którego naród polski należy od tysiąca lat.

2) Zgodnie z odwiecznymi przepisami Kościoła katolickiego wiernym nie wolno pod ciężkim grzechem ani uczęszczać na nabożeństwa do tzw. polskiego narodowego kościoła katolickiego ani udzielać mu jakiejkolwiek pomocy. Przeciwnie należy mieć się na baczności przed jego propagandą i po bratersku przestrzegać przed nią rodaków. Dla wysłanników sekty domy polskie powinny być zamknięte.

3) Kto by przystąpił do tzw. polskiego narodowego kościoła katolickiego, odpadłby tym samym od Kościoła Chrystusowego i wiary ojców, wyłączyłby się od katolickiej wspólnoty narodu polskiego i od uczestnictwa w Sakramentach świętych oraz pozbawiłby się pogrzebu kościelnego.

4) Przestrzegam wiernych także przed wznowioną propagandą innych sekt, które niepowołane wciskają się w domy polskie. Za żadną cenę, ani za złote ani za dolary ani za dary zagraniczne, nie wolno sprzedawać swej wiary, swej duszy nieśmiertelnej, swego honoru katolickiego. Srebrniki zdrady nie uszczęśliwiły Judasza i nie wniosą ani błogosławieństwa ani szczęścia w rodzinę, która z Kościołem Chrystusowym zrywa.

Zbawiciel przestrzega: Kto we mnie tkwić nie będzie, zostanie precz wyrzucony i uschnie jako latorośl, którą zbierają i do ognia wrzucają i płonie. (J 15.6)

Przeżywamy okres krytyczny dla ducha narodu. Strzeżcie się pokusy odstępstwa. Pilniej niż kiedykolwiek wzmacniajmy religijną jedność narodową, pogłębiając swą wiarę i przynależność do Mistycznego Ciała Chrystusowego, którym jest święty Kościół katolicki.


Druk: „Zarządzenia Władzy Duchownej dla Archidiecezji Gnieźnieńskiej i Poznańskeij” 3(1946), s. 38-39;
także: Dzieła, s. 816-817. 

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Medziugorie

Matka Boża, czy szatan?

Kilka lat temu podczas kolędy ksiądz mnie zapytał co myślę o tych objawieniach. Tak się złożyło, że dzień wcześniej analizowałem objawienia z Medziugorie oraz wypowiedzi niektórych duchownych zaangażowanych w badanie tej sprawy. Odpowiedziałem, że trzeba być bardzo ostrożnym, bo z tego co mogłem się dowiedzieć, to rzekoma Matka Boża dziwnie się zachowywała, nie mniej dziwne są orędzia.

Wielu biskupów już dawno potępiło te objawienia nazywając je dziełem szatana z uwagi na sprzeczność z nauką Kościoła – różne wersje objawień dawane wizjonerom, co potwierdzało wiele kościelnych komisji. Jednym z hierarchów potępiających objawienia w Medziugorie jest biskup mostarsko-duvnijski Ratko Perić , który zwrócił uwagę na dziwne zachowanie Gospy (Pani). Postać uśmiechała się dwuznacznie, znikała, nie odpowiadając na pytania, nie dotrzymywała słowa, pozwalała się dotykać i robiła wiele innych rzeczy niegodnych „prawdziwej Matki Bożej” – wyliczał biskup. Kolejnym biskupem potępiającym owe objawienia jest bp. Andrea Gemma, który wprost powiedział, że to szatan w przebraniu.

Jeżeli prawdą jest to co przekazują hierarchowie zaangażowani w sprawę, a nie mam powodu by w to wątpić, to jeszcze raz przestrzegam wszystkich pątników przed pielgrzymowaniem w to miejsce. Jak podają różnorakie źródła w jednej z wizji zjawa podająca się za Matkę Jezusa, Matkę Bożą, powiedziała na przykład, że wszystkie religie są wobec siebie równe, gdyż prowadzą do jednego Stwórcy.

To oczywiste kłamstwo, sprzeczne z nauką Kościoła, to cel szatana, by zrównać wszystkie religie „wszyscy bracia”, dzieci jednego Boga, bezimiennego boga. Jak widać wielu się zainspirowało tymi słowami i sukcesywnie realizują ten plan – szatański plan. Każdy katolik niech wypowie Akt Wiary, który mówi: „Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”, a nie powinien mieć już więcej wątpliwości. Z innych wypowiedzi rzekomej Matki Bożej wynikało, że powątpiewa ona w boskość swojego Syna Jezusa oraz zmartwychwstanie ciał.

Jeszcze raz przestrzegam wszystkich katolików przed odwiedzaniem tego miejsca. Cuda i pseudo nawrócenia mogą się tam dokonywać, jednak nie jest to dzieło Boże!

Ze swojego doświadczenia wiem, że diabeł wiele potrafi uczynić by człowieka zwieść, często małpując Boga, często podając się za Matkę Bożą, a wszystko po to by zaszczepić w sercach i umysłach swój diabelski plan, którego owoce będzie można ujrzeć nawet po kilkudziesięciu latach.

Kiedyś objawił mi się w postaci pięknej kobiety w świetle, niby Matki Bożej, która kazała jechać mi do Rzymu na dwa lata, bo tyle mi jeszcze zostało życia, a moja służba Bogu już się skończyła i kilka innych rzeczy jeszcze dodała. Była bardzo realna, piękna, lecz nie czułem w niej miłości, a światło było zimne, zaś słów jakie wypowiedziała, prawdziwa Matka Boża by nigdy nie wypowiedziała. Nie od razu się zorientowałem że to szatan w przebraniu, początkowo myślałem że to prawdziwa Matka Boża, dopiero po modlitwie i przeanalizowaniu towarzyszących mi odczuć oraz słów jakie wypowiadała kobieta w świetle zrozumiałem kto to był. Czy prawdziwa Matka Boża mogłaby zwolnić człowieka ze służby Bogu samemu?! Przenigdy.

Bądźcie ostrożni gdzie chodzicie i w czym uczestniczycie, zważajcie na sekty i pseudo kościoły, które się mnożą jak grzyby po deszczu. Bądźcie czujni! Miejcie w sercu Credo.

Pisząc o miejscach objawień chciałbym się odnieść jeszcze do jednego, do Fatimy, miejsca z którym jestem szczególnie związany, choć nigdy tam nie byłem. Znam jednak Tą, która tam się objawiła – jest prawdziwa, jest Matką Boga i Królową serca mego. Zaświadczam.

Z bólem serca patrzę na to co szatan zrobił z tego miejsca przez serca tamtejszych kapłanów. Przyjdą kary na Portugalię jeśli się w czas nie opamiętają, bowiem sam poproszę o sprawiedliwość dla nich. Niedawno, jeden z księży wikariuszy zorganizował pielgrzymkę do Fatimy. Po powrocie zapytałem go czy się udała, czy jest wzmocniony duchowo. Odpowiedział: „Jestem zgorszony, jestem naprawdę zgorszony, tam teraz rządzi szatan”- dodał. Powiedział, że jest zakaz przyjmowania Komunii Świętej do ust, że tylko do ręki można przyjmować, a gdy chciał podać Komunię Świętą do ust to został złapany za rękę, by tego nie robił, a uczynił to świecki. Zaprawdę, biada temu człowiekowi, który to uczynił. Odrzekłem: dobrze, że mnie tam nie było, dobrze, że nie pojechałem.

Tym samym szczerze odradzam katolikom pielgrzymowania w to miejsce do puki tamtejsi kapłani nie zrozumieją co czynią Bogu samemu, co uczynili z tego miejsca, szczególnie biskup miejsca, na którym spoczywa odpowiedzialność nie tylko przed ludźmi, ale przede wszystkim przed Bogiem, Panem naszym. Przyjmowanie Komunii Świętej na rękę to występek przeciwko Duchowi Świętemu.

Bądźcie czujni!

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

10 dni

Dziesięć dni

” Od poniedziałku gaz z Rosji nie będzie płynął Nord Stream 1 do Niemiec. Oficjalnie przez 10 dni, aby Gazprom mógł przeprowadzić doroczny przegląd instalacji.” Źródło: tvp,info 12.07.2022, 09:48

„Od 11 do 21 lipca ma trwać konserwacja gazociągu Nord Stream, a jej konsekwencją jest wstrzymanie przesyłu do Niemiec

Niemiecka prasa wskazuje, że tamtejszy rząd jest teraz pod ogromną presją, do której doprowadzili politycy i biznesmeni, którzy uzależnili kraj od surowców z Rosji”

Jeśli Niemcy i Unia Europejska pogrążą się w chaosie, Władimir Putin będzie mógł uznać to za swoje zwycięstwo” — pisze „Neue Osnabruecker Zeitung”

Prosiłem, błagałem, napominałem i ostrzeżenia dawałem, lecz na nic wszystko to się zdało. Niechaj zatem spadnie to, co wisi nad nimi – proszę! Niech zobaczą Ojcze, że ja jestem Twój, Ty zaś jesteś Bogiem Sprawiedliwym, a Sprawiedliwość twoja przez usta moje się wylewa. Bądź wola Toja Ojcze. Przez Jezusa, Syna Twego, Pana życia i śmierci niech się stanie. A Ty Ojcze mi nigdy nie odmawiasz, bo dla chwały Twojej wszystko czynię. Niechaj mnie nienawidzą, by chwała Toja doznała szczytu, przez Chrystusa, z Duchem Świętym – Amen..”

Niech się otworzy niebo nad Niemcami, przez 10 dni niech będzie otwarte, a biskup Rzymu niech patrzy! Bądź wola Twoja. 13″ Opublikowano 18 kwietnia 2022, autor: apostolus13

J1,6-9: 8 Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła.
9 Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże, taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga.

Dziś prawda ujrzała światło, dziś zostali obnażeni królowie co to w zaloty do Nierządnicy biegali, a ona ich zwodziła swym wdziękiem. Co z tego wyniknie? Będzie koniec Nierządnicy i wszystkich, którzy z nią obcowali. 10 kwietnia 2022

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

13

PS. To dopiero początek, wybraliście taniec z diabłem, tak będziecie z nim tańczyć – do ostatniego tchu. Dostaliście 10 dni Ekscelencje 18 lipca 2021 , by tęczowe flagi znikły z Pańskiego Stołu. Nie posłuchaliście, tak przez 10 dni będzie nad wami otwarte niebo na świadectwo dla was. Zdejmijcie tęczowe flagi antychrysta z Domu Bożego i ze Stołu Pańskiego, pokutujcie, a może złagodzi Bóg swój gniew i powstrzyma to co się do was zbliża. Albowiem gdy poproszę kolejnym razem o Sprawiedliwość dla was, nie obędzie się bez ofiar, tysiąca ofiar, a kraj wasz pogrąży się w niewymownym chaosie. Takie są konsekwencje nierządu, odejścia od Boga, wypaczenia Chrystusowej nauki, takie są konsekwencje grzechu. Sąd nad wam trwa.

Ołtarz w kościele w Monachium – antychryst zasiadł w świątyni Boga.

fot. Facebook/Karol Wilczyński

Rz 1, 18-32

18 Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. 19 To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. 20 Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. 21 Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. 22 Podając się za mądrych stali się głupimi. 23 I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. 24 Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. 26 Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. 27 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. 28 A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.
29  Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; 30 potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe – pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, 31 bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości. 32 Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią.

Dodano 26 lipca 2022:

Biedacy, jakżeż zatwardziałe są ich serca, dostali dziesięć dni na opamiętanie, na świadectwo dla nich, błagałem u Ojca, by bez ofiar było, by jeszcze gniew powstrzymał na nich, a cóż oni wyczyniają, ciągle Boga obrażają i znak Antychrysta nad swym krajem wywieszają.

Niech więc mają co wybrali sami sobie. Niech się stanie w Imię Boże, by świat patrzył ku przestrodze, by zrozumiał co uczynił. Niech się stanie, Panie mój i Boże. Tylko w Matce jest ratunek, Matka bowiem wszystko może.

W święto społeczności LGBT nad budynkiem niemieckiego parlamentu powiewa po raz pierwszy tęczowa flaga
W święto społeczności LGBT nad budynkiem niemieckiego parlamentu powiewa po raz pierwszy tęczowa flaga Źródło:dw.com

Nad siedzibą Bundestagu po raz pierwszy zawisła flaga środowisk LGBT – poinformowały w sobotę niemieckie media, które przypominają, że władze wydały w kwietniu oficjalne pozwolenie na wieszanie takiej flagi przed lub na budynkach urzędowych przy określonych okazjach. Źródło: tvp.info 23.07.2022, 11:02

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Posąg Bestii

Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) postawiła przed swoją siedzibą w Nowym Jorku gigantyczny pomnik, który został odsłonięty w grudniu ubiegłego roku jako symbol strażnika pokoju i bezpieczeństwa.

1 List do Tesaloniczan 5:2-3:

„Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pana przyjdzie jak złodziej w nocy. Bo gdy będą mówić: Pokój i bezpieczeństwo – wtedy przyjdzie na nich nagła zguba, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie ujdą”.

Księga Daniela 7:2-4:

„Daniel powiedział: Oto co zobaczyłem w swoim widzeniu w nocy: Oto cztery wiatry niebieskie potykały się na wielkim morzu. A cztery wielkie bestie wyszły w morza, jedna różniła się od drugiej. Pierwsza była podobna do lwa i miała orle skrzydła

ONZ rzeźba
UN Photo/Manuel Elías /źródło:chrzscijanin.pl

Apokalipsa św. Jana

Ap13:2 „Bestia, którą widziałem, podobna była do pantery,
łapy jej – jakby niedźwiedzia,
paszcza jej – jakby paszcza lwa.
A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę.”

źródło: FB_IMG_1638733878229.jpg

Papież

Papież: ONZ powinna stawać się pomostem łączącym narody 

Papież: ONZ powinna stawać się pomostem łączącym narody
vaticannews

„Obecny kryzys jest szansą: jest szansą dla ONZ, jest szansą na stworzenie bardziej braterskiego i współczującego społeczeństwa”. – Te słowa usłyszeliśmy w przesłaniu Papieża do Zgromadzenia Ogólnego ONZ z okazji 75-lecia istnienia tej instytucji.”

Audiencja

Guterres u Papieża
Guterres u Papieża / vaticannews

Audiencja Sekretarza Generalnego ONZ – Na zakończenie audiencji Franciszek i Guterres skierowali wspólne przesłanie wideo. Na wstępie zaznaczają, że ich spotkanie odbywa się tuż przed Bożym Narodzeniem, kiedy nasze oczy są zwrócone ku niebu, by zawierzyć Bogu osoby i sytuacje, które najbardziej leżą nam na sercu. W tym spojrzeniu uznajemy się za dzieci jednego Ojca, za braci. Źródło:niedziela.pl

Fratelli Tutti – wszyscy bracia; brat Hitler, brat Stalin, brat Cyryl, brat Putin, brat fałszywy Tusk, brat Biedroń z chłopakiem i całe lgbt, siostra błyskawica Lempart od palenia kościołów, siostra Spurek od gwałconych krów, siostra Jachira z włoszczyzną mózgową, itd, itp,… – wszyscy bracia, wszystkie siostry, dzieci jednego ojca.

<<Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?>> Mk3,33

<<Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką>> Mk3,35

Siedem plag

Pierwsza czasza – choroba małp i zboczeńców:

Potem posłyszałem donośny głos ze świątyni, mówiący do siedmiu aniołów: „Idźcie, a wylejcie siedem czasz gniewu Boga na ziemię !” I poszedł pierwszy, i wylał swą czaszę na ziemię. A wrzód złośliwy, bolesny, wystąpił na ludziach, co mają znamię Bestii, i na tych, co wielbią jej obraz. Ap16

Niech pojmuje kto pojąć może.

Marana Tha – czekam na Ciebie Jezu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Ciało I Krew Chrystusa Cz.2- świadectwo

Święta Hostia

Zdarzyło się to w ostatni piątek czerwca 2021 w moim parafialnym kościele, a wszystko było na jawie. Trwało Nabożeństwo czerwcowe i Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Był wystawiony Najświętszy Sakrament, w prezbiterium przed Najświętszym Sakramentem klęczał kapłan, a obok kapłana nieco dalej ja. Wpatrywałem się w Świętą Hostię z odległości około 3m. Po zakończonej Litanii rozpoczęła się pieśń „Do Serca Twojego”. Z chwilą rozpoczęcia się pieśni Hostia przemieniła się w kłębiące chmury, z których zaczął się tworzyć obraz, jakby ludzka twarz. Pomyślałem sobie, że to twarz księdza odbija się w szkiełku monstrancji. Po chwili twarz stała się wyraźna, bardzo wyraźna, była to twarz starca z brodą, jak żywa, jak w lustrzanym odbiciu. Chmury jednak nie przestały się kształtować, po chwili twarz zaczęła się zmieniać. Po kilku sekundach z chmur powstała twarz młodego mężczyzny z długimi brązowymi włosami i brodą. Była to twarz mi bardzo znajoma, wyglądała jak twarz Pana Jezusa z obrazu siostry Faustyny – Jezu Ufam Tobie, tyle że z nieco z lewego profilu. Chmury w monstrancji przestały się kotłować, wszystko się zatrzymało, twarz stała się wyrazista, nie jak ze zdjęcia czy obrazu, lecz jak żywa, naturalna, niczym w odbiciu lustrzanym.

Patrzyłem i myślałem, że mam przewidzenia, że to na pewno twarz księdza się odbija, a światło zniekształciło odbicie pobudzając moją wyobraźnię. Wszystko trwało przez całą pieśń, czyli około 3 minut. Po zakończonej pieśni ksiądz wstał z klęcznika udając się do ambonki. Kiedy odszedł twarz nadal była widoczna, tak byłem już pewien, że nie jest to jego odbicie. Podniosłem się z kolan i ja, by usiąść na jednym z bocznych krzeseł stojących z lewej strony w prezbiterium. Gdy usiadłem, ponownie spojrzałem na Najświętszy Sakrament, zupełnie z innego miejsca i kąta. Twarz ciągle była ta sama, nie zmieniona. Wtedy zrozumiałem, że to jest Pan Jezus, Bóg Żywy, w Trójcy Jedyny, że widziałem tak Ojca jak Syna przez Ducha. Gdy to zrozumiałem twarz znikła, chmur też już nie było. Widziałem już tylko Świętą Hostię, bardzo wyraźnie, jak na początku, tak jak zawsze. Łzy mi się cisnęły do oczu z przejęcia, ledwo się powstrzymałem, by nie wybuchnąć płaczem na cały kościół. Nikomu o tym nie mówiłem, bo i któż by w to uwierzył?! Dopiero po jakimś czasie opowiedziałem o tym co widziałem jednej bliskiej mi osobie oraz księdzu w konfesjonale, następnie świadectwo dostał inny kapłan. Dziś mówię to wszystkim, by wszyscy wiedzieli, że w Świętej Hostii jest Bóg Żywy, Bóg w Trójcy prawdziwy.

Chwała Ojcu Synowi Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

PS. Komunia na rękę to występek przeciwko Duchowi Świętemu! Nadstawcie uszu, bo niebawem uderzę w wielki dzwon, a dźwięk jego będzie się niósł i niósł…

Ciało i Krew Chrystusa Cz.1: http://apostolus.pl/cialo-i-krew-chrystusa/

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Trzecia tajemnica fatimska

POKUTA! POKUTA! POKUTA!

Tajemnica fatimska – Jan Paweł II czy może ten co został wybrany trzynastego dnia w trzynastym roku, o kogo naprawdę chodziło? Czego boi się papież, śmierci w Ukrainie czy tego co będzie dalej? Czy już jest za późno na pokutę? Czy wszystko wypełnić się musi? Tu jest pytanie i tu jest odpowiedź! SERCE

Piszę w duchu posłuszeństwa Tobie, mój Boże, który mi to nakazujesz poprzez Jego Ekscelencję Czcigodnego Biskupa Leirii i Twoją i moją Najświętszą Matkę.

Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, która zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: „coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim” Biskupa odzianego w Biel „mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty”. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.”- s. Łucja

Papież w Ukrainie

Papież z biskupami, kapłanami, zakonnikami i zakonnicami oraz całą delegacją składającą się z osób świeckich udaje się pod wielki Krzyż przygotowany na tę okoliczność. Przemierzając ulicami na wpół zrujnowanego miasta (Kijowa), „i na poły drżący, chwiejnym krokiem, (red. – choroba zakonnic) udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi , których ciała napotykał na swojej drodze (red. – przydrożne groby). ”

Papież w Ukrainie? To nie takie łatwe! A może to nie Ukraina biskupie? A może to nie Kijów? Może jednak Kijów? Tak biskupie, to grzech zabija, tak ciało jak i dusze, lecz nie o ciało dzisiaj idzie, a o dusze…

«Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Łk22,42

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

13-ty

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Do Biskupa Rzymu

Ostatnie ponaglenie

Niech Biskup Rzymu zwoła konferencję prasową, niech wyzna Akt Wiary, ani słowa mniej, ani słowa więcej! Po czym niech się uda do Matki Bożej Śnieżnej i prosi, a stanie się tak jak poprosi! Oto Słowo Boże.

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

„Bracia”

„Drogi bracie…”

Papież franciszek wysłał list z życzeniami do patriarchy moskiewskiego Cyryla, który wspiera rosyjską bestię szalejącą na Ukrainie. Zaapelował o „wspólne działania na rzecz pokoju”.

Drogi Bracie! Niech Duch Święty przemieni nasze serca i uczyni nas prawdziwymi budowniczymi pokoju, szczególnie na ogarniętej wojną Ukrainie, aby jak najszybciej wielkie wielkanocne przejście ze śmierci do nowego życia w Chrystusie stało się rzeczywistością dla narodu ukraińskiego, tęskniącego za nowym świtem, który położy kres ciemnościom wojny

Dodał też, że „cała ludzka rodzina cierpi, przygnieciona przemocą i wojną, a naród ukraiński z utęsknieniem oczekuje pokoju”.

Co na to „brat” Cyryl?

Syjamski brat franciszka odpowiada podczas kazania w Soborze Zaśnięcia NMP na Kremlu. Patriarcha Moskwy i Wszechrusi wezwał Rosjan do zjednoczenia się wokół „miasta Moskwy” i zapobieżenia niszczeniu niepodległości Rosji przez obce „ośrodki władzy”. Źródło: Internet, gazeta.pl,interia.pl

– My, nasi ludzie, bardzo potrzebujemy dziś wewnętrznej jedności. To ciężki czas dla naszej Ojczyzny (…) I dlatego nasz lud powinien gromadzić się wokół historycznego centrum naszego kraju, miasta Moskwa. Nasza siła tkwi w jedności, a Rosja będzie niezwyciężona tak długo, jak będziemy zjednoczeni i silni, tak długo, jak zachowamy wiarę w naszych sercach, tak długo, jak będziemy inspirować się wspaniałym przykładem naszych przodków – powiedział „brat” Cyryl.

Rzeczywiście, nie sposób jest nie zauważyć u Rosjan szalejących na ukraińskiej ziemi inspiracji „wspaniałym przykładem swych przodków”, szczególnie w Buczy czy Mariupolu.

Fatima

Matka Boża to nie tuti fruti franciszka (Fratellii tutti – Wszyscy bracia). Jedna jest tylko Oblubienica Chrystusa, tak jeden jest tylko Święty Kościół, Apostolski Kościół, i nie ma innego w którym byłoby zbawienie. Dlatego właśnie orędzie fatimskie zostało skierowane do papieża i wszystkich biskupów (katolickich przecież), Apostołów Kościoła Świętego, posłanych przez Chrystusa. Niestety, wielu z nich zaparło się Chrystusa ze strachu niczym Piotr, wielu zdradziło niczym Judasz Iskariota, wielu się zwyczajnie pogubiło. Tak czy inaczej to w ich rękach jest władza i miłosierdzie Boże – „W Waszych rękach i sercach waszych jest miłosierdzie Boże”.

<<Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?>> Mk3,33

<<Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką>> Mk3,35

Matka Boża powiedziała w Fatimie miedzy innymi to, że papież „ojciec święty” będzie prześladowany. Lecz czy ktoś wie dlaczego, z jakiej przyczyny? Czy siostra Łucja wiedziała, czy powiedziała? Zapewne. Może stanie się tak nie przez swą wiarę i oddanie Kościołowi Świętemu, a przez odstępstwo od wiary i sprzeniewierzenie się swojemu Kościołowi, Kościołowi nad którym sprawuje pieczę? Czy papież bratając się z grzechem nie sprzeniewierzył się Ewangelii Bożej, wypaczając tym samym Słowo Boże? Może już jest za to prześladowany, a może dopiero będzie? Może się nawróci i wtedy gromy na niego spadać będą, słane przez wrogów Kościoła Świętego?

Nawrócenie Rosji oznacza powrót do korzeni, do Jedynej Oblubienicy Chrystusa. Nie ma innej drogi! Mówiąc, że różnorodność religii i płci (Abu Zabi) jest „mądrą wolą Bożą” to kłamstwo – franciszek was okłamał. Tak, zarzucam papieżowi kłamstwo! Niebawem sami się o tym przekonacie (już widzicie)! Marana tha!

Jedyna prawda to CREDO

Dopóki CREDO nie zostanie wygłoszone przez papieża na świat cały, przed wszystkimi ludami ziemi niebo będzie rozdarte nad światem, głód zaś taki jakiego ludzkość jeszcze nie widziała. Jeden jest Zbawiciel i Jedna Oblubienica.

Cerkwie prawosławne

Dzisiaj gdy włączę telewizję widzę znajome mi świątynie, gdy pokazywana jest Rosja w tle cerkiew moskiewska, gdy mowa o Ukrainie widzę cerkiew w Kojowie. Obie te świątynie w drodze do piekła widziałem, obie opisałem.

Fragment publikacji z 21 czerwca 2019, powtórzony 6 stycznia 2021:

” Doprowadzili mnie do wielkiej bramy mówiąc, że mogę iść – ucieszyłem się. Za bramą jednak doznałem zdziwienia, bowiem znalazłem się w obcym dla mnie miejscu. Stanąłem jakby na wyżynie, mając przed sobą wielkie miasto otoczone wysokimi murami, w którym znajdowały się same pałace (jeden przy drugim) z okrągłymi wieżami pokrytymi złotymi kopułami a pośrodku miasta widoczna była niższa, lecz największa złota kopuła. Miasto to zdawało się być puste – nikogo tam nie mogłem dostrzec, nie było też ciemności, było jasno ale i nie było słońca. Stałem tak przez chwilę, zupełnie bez ruchu wpatrując się w blask złocistych dachów, po czym zostałem przeniesiony w miejsce, o którym chcę dziś powiedzieć ku przestrodze dla wszystkich ludzi. […]

W dniu uroczystości Objawienia Pańskiego (Święto Trzech Króli) trochę jakby się rozjaśniło. Pałace w mieście, które widziałem z wieloma wieżami pokryte złotymi kopułami to cerkwie prawosławne. Jedna znajduje się na Kremlu w Moskwie w Rosji, druga podobna jak ta w Kijowie na Ukrainie, one były na przodzie miasta, które wtedy widziałem – te właśnie w dniu Objawienia Pańskiego rozpoznałem. Ale była jeszcze jedna o wiele niższa ogromna złota kopuła, którą dużo później rozpoznałem, to wielka złota kopuła znajdująca się w Jerozolimie, a wszystkie co widziałem nie sposób jest policzyć. Jedyna różnica pomiędzy tymi świątyniami co na ziemi dzisiaj stoją, a tymi co w podróży do piekła widziałem jest taka, że na kopułach pałaców (świątyń) w mieście, które w drodze do piekła widziałem nie było żadnych krzyży. Uznałem, że skoro w mieście tym nie było na kopułach krzyży i nie było też słońca chociaż jasno było, to musi być to miejsce raczej z piekłem związane, albo z czyśćcem, bo przecież w drodze do piekła byłem.

Czy jest to miejsce przygotowane dla żywych (nowe Jeruzalem), czy raczej dla umarłych, albo czyściec może? Sam już nie wiem.

Opowiedziałem o tym mieście pewnej kobiecie z Ukrainy, Irena ma na imię. Wyjaśniła: To nowe Jeruzalem. Nie było widocznych krzyży, gdyż jest tam sam Chrystus, więc znaki Jego męki nie są już potrzebne. Nie ma tam też słońca, bowiem Bóg jest tam światłością, tak światłość jest od Boga, a słońce już nie jest potrzebne.

Czy zatem moja podróż stanowiła dwa przeciwległe bieguny, życie i śmierć, zbawienie i potępienie, to co będzie po zmartwychwstaniu ciała? Czy miasto to, jest Nowym Jeruzalem, czy też miejscem w piekle lub czyśćcem może? Czy Irena ma rację?”

Rozważania

Czy Rosja się nawróci? Czy Ukraina się nawróci? Czy świat się nawróci? Nie wiem.

Być może po karach jakich dozna ludzkość wielu się nawróci, wielu też powróci na łono pierwotnego Kościoła i będą stanowili jedną owczarnię, tak prawosławni jak i protestanci oraz inne pseudo kościoły i pseudo katolicy, tak muzułmanie jak i żydzi, tak niewierzący jak i inni odstępcy i tacy co Boga Żywego „energią” nazywają. Może nastąpi to wówczas gdy ujrzą Syna Człowieczego, który jest już w drodze. Nie wiem.

Być może miasto, które widziałem to miejsce w piekle, przygotowane dla wszystkich odstępców i schizmatyków, a może miejsce dla dzieciobójczych narodów takich jak choćby Rosja czy Ukraina, bo przecież moskiewską i kijowską cerkiew na skraju miasta widziałem? Nie wiem, bowiem nie zostało mi to wyjaśnione, stałem tylko i patrzyłem.

Jedno wiem na pewno, nie ma innej drogi do zbawienia jak tylko przez Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, Syna Bożego Jednorodzonego – jestem tego świadkiem. Tak, widziałem zbawienie. Tak, zaświadczam.

Druga śmierć czeka człowieka po zmartwychwstaniu ciała do życia oderwanego od Boga – to wieczne potępienie, wieczne cierpienie, albowiem dusza ludzka jest nieśmiertelna, a ciało powróci do życia i będzie odczuwalny ból, tak ciała jak i duszy . Starajcie się by należeć do żywych, nie zaś do umarłych.

Dane odnośnie Rosji dostępne w archiwum amerykańskiego naukowca Roberta Johnstone’a pokazują liczbę 282 429 483 wykonanych zabiegów (morderstw) aborcji w latach 1922-1991. Z kolei w publikacji pt. „Historia aborcji. Statystyki w Rosji i ZSRR od 1900 do 1991 roku” możemy przeczytać, że łączna liczba zabiegów (morderstw) przerwania ciąży w latach 1954-1990 wynosiła ponad 251 milionów. Pokazuje to, że Roja od zalegalizowania aborcji wymordowała poprzez aborcje dwa razy więcej swoich niedoszłych obywateli niż jej cała dzisiejsza populacja. Ukraina zaś w ciągu 20 lat swojej niepodległości wymordowała jak się szacuje ok. 40 milionów własnych dzieci! Ile wymordowano sposobami ludowymi, domowymi u tzw. babki, ciotki?! Tego nikt nie zdoła zliczyć! Legalnych aborcji (morderstw na zlecenie) nożna dziś dokonywać w 59 krajach świata. Nie dziwcie się zatem temu co przyszło i temu co jest przed wami. Zasłużona to kara!

„Nawracajcie się, bo zginiecie! Nawracajcie się, a żyć będziecie!”

Podróż do piekła (pełny tekst): http://apostolus.pl/podroz-do-piekla-pelny-tekst/

Janie Pawle II, święty Boga, przyjacielu mój, módl się za nami i błogosław nam, w Imię Boże. Błogosław Kościołowi Świętemu i Ojczyźnie naszej Polsce, jak niegdyś mnie błogosławiłeś. Prowadź nas do Chrystusa, ku zbawieniu, z Maryją Matką naszą – proszę dzisiaj. Amen

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

franciszek

Do Biskupa Rzymu

Dzień dobry

Eminencjo, prawdą jest, że następca Piotra nie może ulegać presji świata, jak i „cezarowi”. Janowi bowiem ścięto głowę za prawdę, gdyż wypomniał Herodowi: <<Nie wolno ci mieć żony twego brata>> Mk6,18

Pan Jezus za prawdę został ukrzyżowany, gdyż powiedział: <<Ja Jestem>> J18,6

«Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie14. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu». 38 Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?» J18,37-38

Biskup Rzymu zaś mówi: „Papież nie wymienia nigdy głowy państwa, a tym bardziej kraju, który jest większy od jego głowy państwa”

Szczerze mówiąc chciałbym zrobić coś, aby nikt już nie zginął w Ukrainie. Nikt więcej. I jestem gotów zrobić wszystko”– dodaje

Wystarczy wygłosić Akt Wiary na świat cały! Ale to jest zbyt trudne dla następcy Piotra.

Żegnam następcę Piotra słowami Syna Bożego skierowanymi do Piotra:

«Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki». Mt16,21-23

13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Droga synodalna – niemiecka schizma

„Papież Franciszek popiera Drogę synodalną”

Bp Bätzing odpowiada na krytykę skierowaną w liście otwartym wystosowanym 12 kwietnia przez siedemdziesięciu czterech biskupów z czterech kontynentów, którzy podpisali „Braterski list otwarty” wyrażając zaniepokojenie kontrowersyjną „drogą synodalną” Kościoła niemieckiego.

„Mogę was uspokoić z otwartym sercem: te obawy dotyczące ścieżki synodalnej Kościoła katolickiego w Niemczech nie są słuszne” – napisał bp Bätzing, powołując się przy tym na aprobatę ze strony papieża Franciszka, jaką cieszy się niemiecka Droga synodalna. „Udało mi się kilkakrotnie porozmawiać z Ojcem Świętym o drodze synodalnej. W swoim liście do pielgrzymującego ludu Bożego w Niemczech wyraźnie prosił nas, abyśmy kroczyli tą drogą, poszukując «odważnej odpowiedzi na obecną sytuację», a jednocześnie idąc drogą duchową, prosząc o przewodnictwa Ducha Świętego” – przypomniał szef niemieckich biskupów.

„Droga Synodalna jest naszą próbą w Niemczech zmierzenia się z systemowymi przyczynami nadużyć i ich tuszowania, które spowodowały niewypowiedziane cierpienia tak wielu ludzi w Kościele i poprzez Kościół” – napisał bp Bätzing. Droga synodalna, która jak dotąd przegłosowała błogosławieństwa dla par homoseksualnych, kapłaństwo kobiet i zniesienie celibatu, jest zdaniem hierarchy „próbą ponownego wiarygodnego głoszenia Dobrej Nowiny”. Źródło: dorzeczy.pl

Rz1, 26-28: Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. 27 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. 28 A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.”

Ewangelia Boża: Współżycie niezgodne z naturą jest bezwstydem i zboczeniem, zaś ci, co to czynią są bezwstydnikami i zboczeńcami.

J1,6-9: 8 Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła.
9 Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże, taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga.

J1,10-13: 10 Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. 11 Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. 12 Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – 13 którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

J3,3: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego».

J3,5-6: 5 «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. 6 To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.

Prosiłem, błagałem, napominałem i ostrzeżenia dawałem, lecz na nic wszystko to się zdało. Niechaj zatem spadnie to, co wisi nad nimi – proszę! Niech zobaczą Ojcze, że ja jestem Twój, Ty zaś jesteś Bogiem Sprawiedliwym, a Sprawiedliwość twoja przez usta moje się wylewa. Bądź wola Toja Ojcze. Przez Jezusa, Syna Twego, Pana życia i śmierci niech się stanie. A Ty Ojcze mi nigdy nie odmawiasz, bo dla chwały Twojej wszystko czynię. Niechaj mnie nienawidzą, by chwała Toja doznała szczytu, przez Chrystusa, z Duchem Świętym – Amen..

Niech się otworzy niebo nad Niemcami, przez 10 dni niech będzie otwarte, a biskup Rzymu niech patrzy! Bądź wola Twoja. 13

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Objawienia Fatimskie

Do Prezydenta Ukrainy

Panie prezydencie Zełenski, jeszcze pan nie pojmuje? Pomogę zrozumieć…

Fatima rok 1917 – Matka Boża przestrzega i zwraca się do dzieci ze szczególną prośbą o modlitwę w intencji Rosji. Podkreśla, że tylko przez Jej Niepokalane Serce jest jeszcze szansa na pokój na świecie. Jedynym ratunkiem dla wszystkich grzeszników jest zadośćuczynienie za grzechy i nawrócenie. Pokuta Pokuta Pokuta

Maryja zapowiedziała także, że jeśli ludzie się nie opamiętają, jeśli nie zaczną wierzyć, na świat przyjdzie głód i kolejna wojna, jeszcze gorsza niż ta, która obecnie trwała. Zapowiedziała także prześladowania chrześcijan i Ojca Świętego. Wiele już było, najgorsze dopiero przyjdzie bo bezbożny stał się świat: Ap13

Trzy lata później, rok 1920 – Związek Radziecki legalizuje aborcję.

Aborcja była legalna przez większą część okresu istnienia ZSRR. Rosja była pierwszym państwem na świecie, które zalegalizowało przerywanie ciąży. Stało się to 19 listopada 1920 roku, jeszcze przed proklamowaniem powstania ZSRR. Sowieci wyprzedzili inne kraje o prawie pół wieku. Dzisiaj świat mówi o prawach kobiet, a prawo człowieka stało się prawem do zabijania własnego dziecka. Tak rosyjska zaraza rozlała się po świecie.

W Ukrainie aborcja stała tak powszechna, że wiele kobiet dokonało jej nawet kilkanaście razy, często metodami ludowymi, które są nadal praktykowane. Wiem jak to robicie! Aborcja w Ukrainie, to tak jak jeszcze niedawno w Polsce było powszechne stawianie baniek przy przeziębieniu.

Konferencja Episkopatu Biskupów Rzymskokatolickich Ukrainy wystosowała w związku z tym list duszpasterski, aby przypomnieć, że aborcja jest zabójstwem i zachęcić do działań w obronie życia.

Na początku biskupi przypomnieli historię legalizacji aborcji i zaznaczyli, że do dziś na Ukrainie prawo nie chroni nienarodzonych dzieci. 

„W dniach 16-18 listopada 2020 roku przypada 100. rocznica aktu, który zapoczątkował wielką tragedię w historii naszego narodu, a także w historii społeczeństwa światowego. To właśnie w tym czasie, 100 lat temu, Ludowy Komisariat Zdrowia i Ludowy Komisariat Sprawiedliwości wydały dekret «O sztucznym przerywaniu ciąży». W ten sposób Związek Radziecki stał się pierwszym krajem na świecie, który zalegalizował zabijanie nienarodzonych dzieci. Od tego czasu liczba aborcji stale wzrastała każdego roku. Ta haniebna i zbrodnicza praktyka osiągnęła apogeum w 1964 roku, kiedy dokonano aż 7 milionów aborcji. Niestety, po upadku Związku Radzieckiego Ukraina nie zerwała z tym komunistycznym dziedzictwem i do dziś nie stworzyła prawa, które chroniłoby jej obywateli od poczęcia do naturalnej śmierci. Od czasu uzyskania Niepodległości na Ukrainie wykonano ponad 30 milionów aborcji chirurgicznych”.

Podkreślili, że mentalność aborcyjna niszczy całe społeczeństwa i tworzy cywilizację śmierci.

„W ciągu tych stu lat od legalizacji aborcji w społeczeństwie rozwinęła się mentalność aborcyjna, która w umysłach wielu ludzi przedstawia aborcję jako zwykłą procedurę medyczną, mentalność, która unieważnia ludzkie życie, godność kobiety i zasiewa w społeczeństwie «cywilizację śmierci». Aborcyjny sposób myślenia odnosi się nie tylko do osób, które były bezpośrednio zaangażowane w aborcję, ale także do wszystkich innych obywateli. Jego destrukcyjny wpływ jest wszechstronny. Przypomnijmy słowa św. Matki Teresy z Kalkuty, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla: «Jeśli matka może zabić własne dziecko we swoim łonie, zniszczyć ciało z jej ciała, życie z jej życia i owoc swojej miłości, dlaczego jesteśmy zaskoczeni przemocą i terroryzmem, które szerzą się wokół nas?». Powiedzmy otwarcie – aborcje niszczą osoby, która je wykonują, niszczą rodzinę, niszczą kraj i świat”.

Przypomnieli, że każda aborcja jest zabiciem człowieka i powoduje oderwanie człowieka od Kościoła.

„Każda aborcja (chirurgiczna i farmakologiczna: stosowanie wkładek domacicznych i pigułek) jest przekroczeniem piątego przykazania Bożego: «Nie zabijaj!». «Wśród wszystkich przestępstw przeciw życiu, jakie człowiek może popełnić, przerwanie ciąży ma cechy, które czynią z niego występek szczególnie poważny i godny potępienia. Sobór Watykański II określa je wraz z dzieciobójstwem jako okropne przestępstwa» (Evangelium vitae, 58, Gaudium et spes, 51). A kto popełnia taki czyn, popełnia grzech ciężki i nie może przyjmować Komunii Świętej bez Sakramentu Pokuty i Pojednania”.

Zaznaczyli, że każde wspieranie aborcji jest niedozwolone.

„Ponadto każdy, kto świadomie wspiera, doradza lub w jakikolwiek sposób pomaga w wykonywaniu aborcji, wspiera i rozwija przemysł aborcyjny, ustawodawstwo aborcyjne, wykorzystywanie ciał abortowanych dzieci w kosmetyce lub w jakiejkolwiek innej branży, wyklucza siebie z wiary chrześcijańskiej i zagraża swemu wiecznemu zbawieniu!!!”.

Zaapelowali, aby chrześcijanie wspierali działania społeczne w zakresie ochrony życia modlitwą i postem. Zachęcili także, aby świętować Dzień Świętości Życia.

Podkreślili, że każdy powinien bronić życia zgodnie ze swoim powołaniem i możliwościami. Źródło OPOKA, publikacja z dn. 16.11.2020

Panie prezydencie Zełenski, kończy się panu czas, na emocjach gra dziś diabeł, albowiem nad emocjami posiadł władzę – jeszcze rok. Emocje jakie pan wywołał obrócą się przeciwko panu, przeciwko Ukrainie i przeciwko światu. Emocje to szatan, pan zaś wypełnia jego plan.

Pokuta Pokuta Pokuta

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Wielka Nierządnica

Wszyscy jesteśmy winni?

Biskup Rzymu stwierdził, że „wszyscy jesteśmy winni” masakry w Ukrainie. Czyżby? Nie wątpię w to, że papież franciszek ma poczucie winy, i słusznie, wszak spółkował z Wielką Nierządnicą przez jej sutenera, swego „brata” Cyryla. Ostrzegałem, by wypowiedział Akt Wiary na świat cały, przed wszystkimi Ludami Ziemi, a jeśli tego nie uczyni będzie patrzył na śmierć. Wolał jednak cudzołożyć – tak patrzy.

To jeszcze nie koniec, idą gorsze rzeczy, leci też wielka asteroida, niech się przygląda Holandia, a kraj ten będzie zazdrościł dzisiejszej Ukrainie! Będą zazdrościć umarłym. Kraj zaś, co to zaprzestał Boga Ojcem nazywać uznając, że Bóg jest bezpłciowy, stał się przeklęty na wieki, naród ten nigdy się nie podźwignie.

Fragment książki „Świadectwa Boga i diabła”: Rozdział 13. Proroctwo dla świata

Matka Boża powiedziała: „Ludzie będą płakać za jedzeniem”. Matka Boża powiedziała, że już wkrótce przez świat przejdzie wielkie zniszczenie i wielki głód, ludzie będą płakać za jedzeniem. Będzie wielki chaos, który opanuje cały świat. W niebie już nie można patrzeć na to, co ludzkość wyprawia. Rozpocznie się od Japonii. Holandia zostanie niemal zrównana z ziemią, ten kraj poniesie największe straty. Stany Zjednoczone Ameryki i Rosja poniosą wielkie straty, jak i cały świat. Zginą miliony ludzi, przyjdzie wielkie cierpienie. Najbezpieczniejszym miejscem na całym globie będzie Polska, którą Matka tak mocno ukochała. Polska ucierpi najmniej. Niech Polacy mieszkający za granicą będą w tym czasie w Polsce (nie mnie Pani to mówiła, lecz ja to mam przekazać).

Musicie, bracia i siostry, wiedzieć jeszcze jedno: Pan Jezus jest już w drodze!”

Dziś prawda ujrzała światło, dziś zostali obnażeni królowie co to w zaloty do Nierządnicy biegali, a ona ich zwodziła swym wdziękiem. Co z tego wyniknie? Będzie koniec Nierządnicy i wszystkich, którzy z nią obcowali.

Czy zatem wszyscy jesteśmy winni tego, co dzieje się dziś w Ukrainie? Czy papież ma rację obwiniając nas wszystkich za bestialstwo Rosji i chaos na świecie? W pewnym sensie tak, to znaczy pośrednio, na pewno nie wszyscy ale bardzo, bardzo wielu, albowiem jedni spółkowali, a drudzy się przyglądali. To nie Putin zabija, to grzech zabija – mamona, aborcja, eutanazja, cudzołóstwo, grzech sodomski, etc.

Rosja i Ukraina to dzieciobójcy „Aborcja na żądanie”, tak jak wiele innych narodów. W Ukrainie w ciągu 20 lat matki wymordowały ok. 40 milionów swoich dzieci, któż zdoła policzyć ile własnych dzieci wymordowano w Rosji, lecz Holandia najbardziej doświadczy Sprawiedliwości Bożej, tak Rosja, Stany Zjednoczone i reszta świata – Holandia najbardziej ze wszystkich narodów ucierpi. Zasłużona to kara.

Prosiłem i błagałem byście się nawrócili, bo zginiecie, lecz głusi byliście na wołania moje, tak przyszło co przyjść miało. W nienawiści mnie mieć będą i śmierci mojej będą pragnąć GDY NIEBO NAD NIMI BĘDZIE SIĘ OTWIERAĆ, lecz zabić mnie nie mogą, albowiem byłem umarły, a stałem się żywy.

Rada

Jakże często mogliśmy usłyszeć od naszych matek: „ Załóż dziecko czapkę, bo jest zimno na dworze, bo wiatr wieje – bo głowę przeziębisz, bo ci do uszu nawieje”.
I choć wiemy, że dobra to rada, z miłości płynąca i troski – to czy jej słuchamy, czy też musimy przekonać się sami?
Tak też Matka nasza Maryja, czyż nas nie ostrzega od wieków już kilku: „Módlcie się i pokutujcie, by kary nie przyszły” – lecz my widać musimy przekonać się sami.
(Autor)

Do Biskupa Rzymu (21 marca 2020)

Niech biskup Rzymu niczym Piotr zapłacze, ze szczerości serca swego. Niech na cały świat ogłosi, że tylko jeden jest Zbawiciel, którym jest Jezus Nazarejczyk, zwany Chrystusem i jedna jest tylko Oblubienica Chrystusa – to Kościół Święty. Niech biskup Rzymu na cały świat ogłosi, że niema innej drogi do zbawienia jak przez Kościół Święty – jedyną Oblubienice Jezusa Chrystusa.

Wtedy niech biskup Rzymu stanie przed obliczem Matki naszej Maryi i przez Jej Niepokalane Serce poprosi, a stanie się jak poprosi, zaś chwała Boża będzie unosić się nad światem.

Rok 2001 – Jan Paweł II: „Już nadchodzi, już się zbliża”

Rok 2001 – Jezus Chrystus: „Prawdę powiedział”

Rok 2021 – 13 września: „Cóż mam począć, nie chcieliście pokuty i miłosierdzia, będziecie mieli śmierć i cierpienie. Sprawiedliwość Boża już wisi nad wami, tak ziemia się otworzy pod wami. Amen.

J3,5-6: 5 «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. 6 To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.

J1,6-9: 8 Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła.
9 Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże, taki nie może grzeszyć, bo się narodził z Boga.

J1,10-13: 10 Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. 11 Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. 12 Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – 13 którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

J3,3: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego».

Rz1, 26-28: Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. 27 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. 28 A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi.”

Ewangelia Boża: Współżycie niezgodne z naturą jest bezwstydem i zboczeniem, zaś ci, co to czynią są bezwstydnikami i zboczeńcami.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Do Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego

Panie prezydencie,

niemal każdego dnia zwraca się pan do parlamentów całego świata, dziś zwrócił się pan do parlamentu Japonii, tak i ja zwracam się dziś do pana. A niech pan wie, że nie jest to przypadek, bowiem Japonia będzie związana z tym, co dopiero ma nadejść.

Powiedział pan kolejny raz „Chwała Ukrainie”, dodając chwała Japonii, czasami pan dodaje również Boga.

Panie prezydencie, bez Ukrainy Bóg nadal będzie, lecz bez Boga nie będzie Ukrainy. Jeśli pan nie postawi Boga na pierwszym miejscu, wkrótce po Ukrainie zostanie jedynie proch, a świat cały będzie się przyglądał, by wiedział co go czeka w niedalekiej przyszłości, albowiem dziś jest otwarte niebo nad Ukrainą, lecz niebawem otworzy się nad całym światem.

Panie prezydencie, nie pisałbym do pana tego listu gdyby nie powoływał się pan na Boga w niebie w swoich wystąpieniach, bo ja nie jestem dla świata całego, lecz dla Kościoła Świętego.

Skoro więc powołał się pan na Boga samego musi pan wiedzieć, że Bóg na którego się pan powołał jest Bogiem zazdrosnym, który mówi: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!

Pański naród każdego dnia cudzołoży oddając pokłon pogańskim bóstwom, a wyraz tego ogląda cały świat. Pański naród oddał niezależność Ukrainy szatanowi wystawiając mu pomnik w Kijowie, tak w rękach szatana jest Ukraina.

Niech zostanie zniszczony posąg boga waszego na wielkiej kolumnie w Kijowie. Na jego miejscu niech powstanie wielkie serce, Serce Niepokalane Bogurodzicy. Temu Sercu zawierzcie Ukrainę, a niebo nad Ukrainą zostanie zamknięte – oto Słowo Boże.

Monument Niezależności w Kijowie z kobiecą figurą Berehyni – słowiańskiego bóstwa (demona) został postawiony w roku 2001 z okazji 10-lecia ogłoszenia niepodległości Ukrainy.
Jam jest Pan, Bóg twój, który Cię wywiódł
z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

1.   Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
2.   Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
3.   Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
4.   Czcij ojca swego i matkę swoją.
5.   Nie zabijaj.
6.   Nie cudzołóż.
7.   Nie kradnij.
8.   Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9.   Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Jeszcze jedno panie prezydencie Zełenski, Bóg mówi również: Nie zabijaj! Każdego dnia podaje pan ile dzieci zginęło od rosyjskich rakiet, może by tak pan powiedział parlamentom świata ile dzieci sami wymordowaliście?!

Przedruk z Fronda.pl
Z wezwaniem do Rady Najwyższej Ukrainy, by zakazać aborcji, zwrócili się katoliccy biskupi. Kościelny komunikat o uszanowaniu życia od chwili poczęcia aż do śmierci został wydany przez biskupów obu obrządków po ich lutowym spotkaniu w Brzuchowicach koło Lwowa. Wywołał natychmiastową reakcję środowisk proaborcyjnych, które zaatakowały przedstawicieli Kościoła. Według szacunków przedstawionych przez abp. Światosława Szewczuka, co roku zabija się na Ukrainie 2 mln nienarodzonych dzieci. Zwierzchnik grekokatolików mówił o tym na spotkaniu z młodzieżą w Tarnopolu. „W ciągu 20 lat niezależnej Ukrainy świadomie i dobrowolnie zabiliśmy 40 milionów dzieci. To znaczy, że w ciągu tego okresu przestał istnieć naród tak liczny, jak ukraiński – 40-milionowy” – wyjaśnił abp Szewczuk.

  • Chwała Ukrainie? NIE!
  • Chwała Japonii? NIE!
  • Chwała Polsce? NIE!

Chwała niech będzie Bogu! Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Matce Bożej chwała

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Aktualizacja – 4 kwiecień 2022: „Kamień śmierci”

„Kamień śmierci”

W Japonii pękł na pół „kamień śmierci”, przez to wielu Japończyków jest przerażonych, zachodzą w głowę co mogło być przyczyną tego pęknięcia.

Legenda głosi, że setki lat temu głaz Sesho-seki nieopodal japońskiego Nasu stał się więzieniem dla demona. Nazywano go „kamieniem śmierci„, bowiem według wierzeń każdego, kto go dotknął, czekała śmierć. Niedawno Sesho-seki głaz pękł na pół. To według wierzeń Japończyków zła wróżba.

Obraz

Wróżbiarstwo to akt skierowany przeciwko Bogu samemu, kto łączy swój los z wróżbami i zabobonami ten powierza go szatanowi – tak mu się stanie! Kto oddaje pokłon bogom martwym, ten będzie zgładzony!

Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!

Nie cudzołóż!

„JAM JEST BÓG ZAZDROSNY!”

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Demon Ukrainy

1.Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!

BEREHYNIA (BRZEGINIA)

W mitologii słowiańskiej urodziwy demon żeński, zamieszkujący brzegi zbiorników wodnych i góry oraz strzegący ukrytych pod ziemią skarbów.

Monument Niezależności w Kijowie z kobiecą figurą Berehyni – słowiańskiego bóstwa (demona) został postawiony w roku 2001 z okazji 10-lecia ogłoszenia niepodległości Ukrainy.

Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!!!

Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!!!

Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!!!

PS.Obalcie posąg szatana w Kijowie i pokutujcie, a święci Boży i Aniołowie przyjdą wam z pomocą! Przerwałem milczenie byście wiedzieli, gdyż serce mi pęka patrząc na wasze cierpienia.

13

Anioł zagłady nad Kijowem? /facebook.com

"Anioł zagłady" nad Kijowem? Ukraińcy szukają nadziei na uratowanie życia przed rosyjską nawałnicą w mistyce i wierze w "cudowne znaki od opatrzności". Media społecznościowe są pełne przepowiedni i proroctw o rychłej klęsce rosyjskich zbrodniarzy.
Komu niesie zagładę, Putinowi czy Ukrainie? Co jeśli nie będzie wygranych w tej wojnie?

Gdy Bóg będzie na pierwszym miejscu, wszystko będzie na swoim miejscu!

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Suplikacja

Jakżeż nierozumni jesteście, powiedziałem wam, że Bóg odwrócił swe ucho i nie posłyszy wołania waszego – świat już został osądzony. Módlcie się za Kościół Święty i Ojczyznę naszą. Największe boleści dopiero przyjdą, gdyż bezbożny stał się świat! Będą zazdrościć umarłym!

Wy zaś, odajcie Bogu co Boże! W Niepokalanym Sercu Maryi składajcie swe prośby i błagania! Wtedy zobaczą, wtedy uwierzą. Niech zatriumfuje Jej Matczyne Serce – „Maryja Współodkupicielka Ludzkości”

Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, – zmiłuj się nad nami!
Od powietrza, głodu, ognia i wojny, wybaw nas Panie! (3x)
Od nagłej a niespodziewanej śmierci – zachowaj nas Panie!

My grzeszni, Ciebie Boga prosimy – przepuść nam Panie!
My grzeszni, Ciebie Boga prosimy – wysłuchaj nas Panie!
My grzeszni Ciebie Boga Prosimy – zmiłuj się nad nami!

Jezu, miej miłosierdzie dla Kościoła swego!

Matko, przyczyń się za nami!

„Jezu, przepuść! Jezu, wysłuchaj! O Jezu, Jezu, Jezu, – zmiłuj się nad nami!
Matko, uproś! Matko, ubłagaj! O Maryjo, nasza Matko – przyczyń się za nami!”

Święty Józefie – módl się za nami!

Święty Janie Pawle – módl się za nami!

Święta Faustyno – módl się za nami!

Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami!

Napełnijcie po brzegi wszystkie kościelne kropielnice i nie stawajcie w maskach przed Chrystusem!

Nadszedł dla mnie czas milczenia „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Tobie Matko Chwała

Marana tha

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

PS. Jeden jest Bóg – Ojciec Syn Duch Święty. Jedna jest Oblubienica – zrozumiejcie tylko!

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Do prezesa ORLENU, pana Daniela Obajtka

Szanowny panie,

nie mogę się powstrzymać od złożenia panu gratulacji. Jestem pod ogromnym wrażeniem działań prowadzonych przez kierowany przez pana koncern. Gratuluję światłych umysłów skupionych w Orlenie, bowiem jak wielka musi być inteligencja tego, który wymyślił zakaz sprzedaży paliwa do kanistra. Fenomenalne posunięcie, na miarę nakazu noszenia maseczki w lesie. Jeszcze raz gratuluję.

Tankowanie pilarki
Paragon fiskalny

Może by tak pomyśleć jeszcze o gotowej mieszance, bo mieszanie benzyny z olejem w urządzeniu jest dosyć kłopotliwe. Pozdrawiam.

Kamil Stanisław Banasiowski 13

PS. Panie prezesie, jak mi zabraknie paliwa w aucie to zadzwonię do pana prosząc o podesłanie dystrybutora na miejsce.

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Polskie krematoria

Swąd polskich krematoriów

Dobrze czytacie, nie niemieckie lecz polskie krematoria! Polska widać zatęskniła za swądem palonych ciał, widać lubi oddychać tym specyficznym powietrzem. Ale co będzie gdy zabraknie gazu?

Na branżę pogrzebową padł strach. Powodem są pisma, jakie w ostatnich dniach krematoria otrzymują od dystrybutora gazu. Listy dotarły do niemal połowy z 73 działających w kraju krematoriów przy zakładach pogrzebowych – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Choć nie musi to oznaczać przerw w dostawie gazu, to branża pogrzebowa już teraz stawia sprawę jasno – brak gazu to wstrzymanie kremacji. Pamiętajmy, że w ostatnim roku odbyło się ich 200 tys. Jak informuje dziennik, Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewniło, że wyjaśnienia dotyczące spawy nadejdą „w najszybszym możliwym terminie”. Źródło: Onet.pl

Kiedyś dymiły na naszej ziemi niemieckie krematoria, dzisiaj dymią nasze własne – polskie. Czy to jakaś tęsknota za hitleryzmem, czy też jakaś nowa moda zainspirowana Covidem?

Kiedyś palono czarownice, później ludzi zgładzonych w niemieckich obozach śmierci, a teraz ludzie sami o to proszą – niebywałe.

Poganom się nie dziwię, lecz katolikom tak. Dlaczego? Ponieważ kremacja zwłok to pogańskie zwyczaje – była zakazana w Kościele Świętym. Dlaczego?

Pismo święte naucza, że wraz z grzechem pierwszych rodziców, na świecie zagościła śmierć: „W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!” (Rdz 3,19).

Kiedy pytam ludzi dlaczego właśnie urna, dlaczego zdecydowali się na kremację swojej bliskiej zmarłej osoby odpowiedzi z reguły są podobne, choć czasami zdarzają się zaskakujące. Przeważnie mówią, że taka była wola zmarłej osoby – i tyle. Jednak większość sama decyduje o rodzaju pochówku swoich bliskich, jedni ze wzgląd na Covida, drudzy na wygodę i na zaoszczędzone miejsce w grobowcu, inni nie chcą dawać pożywienia robakom, a jeszcze inni powołują się na panującą dzisiaj modę mówiąc – teraz to normalne, większość tak robi, biskupi przecież pozwolili, a nawet zachęcają – niektórzy. Niedługo wszyscy będą paleni, bo tylko takie pochówki będą dozwolone – mówią. Jedna odpowiedź naprawdę mnie zaskoczyła. Na pytanie dlaczego urna usłyszałem – by nigdy nie było ekshumacji, jak po katastrofie smoleńskiej. Wszystkie odpowiedzi mają jeden wspólny mianownik, wszyscy powołują się na Słowo Pisma Świętego mówiąc „z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”.

Czy słusznie? Otóż zapominają o jednym, że z prochu ziemi a nie z popiołu, to Feniks powstał z popiołów, Pan Jezus zaś z martwych, tak ciałem jak i duchem.

Co zatem będzie przy zmartwychwstaniu ciała z tymi spopielonymi pytam rozmówców. Przecież Bóg jest wszechmogący odpowiadają, da sobie radę – mówią. I owszem Pan Bóg jest wszechmogący i wszystko może, pytanie tylko czy zechce – pytam. Bo czy tak stawianie sprawy to nie wystawianie Pana Boga swego na próbę? Czy to nie jest przejaw zwykłej ludzkiej pychy?

Czy byłoby Zmartwychwstanie ciała gdyby Pana Jezusa podano kremacji, albo Wniebowzięcie z ciałem i duchem Jego i naszej Matki Maryi gdyby została spalona???????????????????????????????????????????????!

Prawdą, którą potwierdzam jest to, że kremacja nie zagradza drogi do zbawienia duszy, lecz jeszcze się nie objawiło co będzie z ciałem przy zmartwychwstaniu u tych poddanych kremacji, bo jak będzie wyglądało ciało po zmartwychwstaniu już się objawiło. Jeszcze nie jest wiadome czy osoba skremowana powstanie w ciele czy pozostanie w duszy, a może będzie potrzebna dodatkowa pokuta w czyśćcu?

Kiedy jakaś osoba sama sobie wybiera kremację czyni to z własnej danej jej od Boga wolnej woli, tak sama ponosi odpowiedzialność. Jenak jeśli czynią ta za nią bliscy, to muszą sobie zdawać sprawę z ciążącej na nich jako katolikach odpowiedzialności, bowiem może okazać się tak, że skrzywdzili tego co był im najbliższy. Biskupi zaś i ci, co wzięli brzemię odpowiedzialności inaczej będą sądzeni, albowiem inną miarę Bóg do nich przyłoży. Jest jeszcze jedna sprawa, z której nie wielu zdaje sobie sprawę, niewielu wie, że zazwyczaj w tym czasie dusza jest jeszcze na ziemi i wszystko przeżywa, tak własną kremację jak i sekcje swoich zwłok. Jak myślicie, co można czuć patrząc jak własne ciało zamienia się w popiół, albo jak wyjmują twoje wnętrzności!? Jak myślicie drodzy moi, co można wtedy czuć?!

Nie wolno nam zapominać, że ciało człowieka to świątynia samego Boga, a świątynia winna być poszanowana. Łatwo jest ją zbezcześcić, przez nierząd, tatuaże czy okaleczanie się na różne sposoby. Lecz chyba najgorsze co można zrobić z własnym ciałem to wydać je na spalenie z własnej woli. To zamysł szatański, chce on bowiem, by to co Boże doznawało gwałtu, a najlepiej nie pozostało po tym śladu.

Na zakończenie niech jeszcze raz wybrzmią słowa abp. Marka Jędraszewskiego, który to bardzo jasno wypowiedział się w tej sprawie:

W ubiegłorocznej homilii wygłoszonej w Środę Popielcową w katedrze krakowskiej arcybiskup Marek Jędraszewski potępił kremację zwłok i rozsypywanie prochów mówiąc o dwóch „zwodniczych perspektywach” w myśleniu o człowieku.

„Pierwsza z nich za wszelką cenę pragnie usunąć prawdę o nieuchronności przemijania i śmierci.” Druga zwodnicza perspektywa to zdaniem metropolity patrzenie na życie człowieka jako pełne absurdu i pozbawione sensu zmierzanie ku nicości.

„Często wyrazem takiego myślenia jest życzenie, aby po śmierci ciało poddać kremacji, a powstały w ten sposób popiół rozsypać na przeznaczonych do tego celu cmentarnych trawnikach lub nawet nad bezkresnymi wodami mórz. Za takim życzeniem niejednokrotnie kryje się przekonanie, że człowiek jest wyłącznie materialnym organizmem, który w swej istocie niczym nie różni się od zwierząt.” – powiedział arcybiskup.

Polecam również ten film

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Apokalipsa – Bestia druga na usługach pierwszej

Ap13, 1 I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza,
mającą dziesięć rogów i siedem głów,
a na rogach jej dziesięć diademów,
a na jej głowach imiona bluźniercze
1.

Bestia pierwsza

Pytam cię ziemio, kiedy ujrzałaś Bestię, czyż nie na morzu?

Pamiętacie jak dowiedzieliście się o wirusie z Wuhan? Przypomnijcie sobie wszyscy! To nie na Chiny były zwrócone oczy świata, lecz na Japonię, a konkretnie na statek wycieczkowy Diamond Princess cumujący u wybrzeży Jokahamy.

Diamond Princess wyruszył z Jokohamy 20 stycznia i wrócił do jej wybrzeży 3 lutego. Następnie – w związku z pasażerami zarażonymi koronawirusem został objęty kwarantanną. Każdego dnia informowano o kolejnych przypadkach zakażenia. Na pokładzie wycieczkowca znajdowało się łącznie z załogą 3711 osób z 54 krajów (w tym trzech polaków), zaś źródłem zakażenia był 80 letni chińczyk – jak podają źródła.

Kwarantanna na Diamond Princess

Ap13,2 „[…] A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę.

Wirus co prawda pochodzi z Chin, tak jak i wiele wcześniejszych wirusów, lecz władze i moc otrzymał na morzu u wybrzeży Japonii na statu Diamond Pincess. Stamtąd ogarnął cały świat. Cały świat popadł w obłęd, tak Bestia zawładnęła emocjami wykorzystując przy tym cenne przymioty człowieka takie jak odpowiedzialność, przezorność, roztropność.

Czyż nie ostrzegałem, że wszystko zacznie się od Japonii, czyż nie mówiłem byście swe oczy zwrócili tam gdzie kwitną wiśnie, a w Japonii zakwitły dwukrotnie na znak, że już czas nadchodzi – sprawdźcie proszę. Pisałem również w mej książce – sprawdźcie proszę! Czyż nie wołałem: Nawracajcie się bo zginiecie! Nawracajcie się, a żyć będziecie!

Tak jak kapitan tego statku wyszedł ze znamieniem Bestii (maseczka), tak cały świat oddaje pokłon Bestii, nawet hierarchowie Kościoła Świętego. Jedna z pasażerek Diamontd Princess Yardley Wong napisała na swoim Twitterze „Nie mam nic przeciwko kwarantannie. Ale błagam, żeby ją zrobić w domu i chętnie będę nosić opaskę śledzącą na nadgarstku lub nodze”. Popatrzcie na Izrael (bransoletki). Cały świat mierzy temperaturę ciała na czole. Cały świat zakrył swą twarz (maseczki, przyłbice na czole, itp).

Bestia druga

Ap13, 11 Potem ujrzałem inną Bestię, wychodzącą z ziemi: miała dwa rogi podobne do rogów Baranka, a mówiła jak Smok. 12 I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje, i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii, której rana śmiertelna została uleczona.

Bestia druga to fałszywy prorok będący na usługach pierwszej Bestii, przypomina Chrystusa lecz mówi jak smok. To on całą władzę pierwszej bestii przed nią wykonuje. Nie wiecie kto to? Popatrzcie na południe, tam gdzie księżyc w pełni świeci, albowiem słońce na północy zachodzi. Jeszcze nie wiecie? Powiem wam!

Ap13,15 „I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, …’

I pobłogosławił on pusty plac św. Piotra

Spójrzcie na Watykan i na Tron Piotrowy. Posłuchajcie co wam mówi i co czyni ten co zasiada na nim, ten co zbratał się z grzechem, ten co władzę smoka wykonuje. Ten jest fałszywym prorokiem, to on zwodzi świat cały. Jest gorszy niż Holokaust, albowiem więcej już ofiar pochłonął.

  • dobrowolne – przymusowe szczepienia pracowników Watykanu i kary pieniężne za brak maseczki – dekret z dn. 8 lutego 2021r.
  • tajne spotkania z producentami szczepionek
  • szczepienia to moralny obowiązek, to miłość do bliźniego – mówi
  • promocja homoseksualizmu, lgbt i wszelkiego wyuzdania
  • jeden bezimienny Bóg dla wszystkich i nowa religia tutti – frutti o powszechnym braterstwie – weszła już w życie (wsłuchajcie się dobrze w to o co się modlicie na Mszy w kościele)

To on bluźni przeciw Bogu, to on mówi jak smok.

Nasuwa się zatem pytanie, czy Msza Święta celebrowana przez kapłana który przyjął szczepionkę jest ważna, czy Msza Święta sprawowana w maseczce jest ważna? Czy tak złożona ofiara Chrystusa jest ważna, czy można złożyć ofiarę Ojcu kłaniając się jednocześnie szatanowi? Czy Ojciec nasz, który jest w niebie taką ofiarę przyjmie? Czy może ustała już ofiara Chrystusa? Ja tego nie wiem – czy wy wiecie? Jak więc możemy się o tym przekonać? Znam tylko jeden sposób – ofiarujmy wszyscy Komunię Świętą Bogu za jego nawrócenie (fałszywego proroka), wtedy się przekonamy. Uczyńmy to godnie, z czystym sercem, na kolanach (komu zdrowie pozwala) i na język.

Cały świat został zamaskowany, zabrali ludziom wolność zamykając ich we własnych domach, możni tego świata zamykali kościoły na całym świecie lub wprowadzali drastyczne ograniczenia, hierarchowie zaś wyrzucili wodę święconą z kościołów, dawali dyspensę od składania ofiary Bogu, obciążyli ludzi Komunią Świętą na rękę choć sami stosują puryfikację (obmywanie palców po łamaniu hostii i udzieleniu Komunii Świętej). Teraz zaś, zmuszają ludzi do szczepień nawet kapłani kapłanów mówiąc, że to akt miłości do bliźniego, że to moralny obowiązek każdego człowieka – przykład: Włochy, gdzie biskup Giacomo Cirulli w diecezji Teano-Calvi, położonej na terenie metropolii Neapolu zabronił niezaszczepionym księżom rozdawać Komunię Świętą).

To nie wirus zabija, to wasze grzechy zabijają. Z Domu Bożego zrobiliście jaskinię zbójców, odebraliście szacunek należny Bogu samemu, tak i wam Ekscelencje został odebrany. Wszystkiego się boicie, tylko gniewu Bożego się nie boicie. Zrobiliście z kościoła targowicę, stał się niczym sala widowiskowa – koncerty i oklaski, zaś pycha wasza doznała szczytu. Tak zamknięte zostały oczy i uszy wasze. Zasłużona kara przyszła. Ostrzegałem – pokutujcie bo zginiecie, bo niewyobrażalne kary przyjdą, wszystko w listach przecież macie.

Lecz to nie koniec jest boleści, bowiem zbliża się wielki głód, tak wielki, że świat będzie płakał za jedzeniem – zaprawdę, zasłużona to kara.

Lecz to nie koniec jest boleści, bowiem zbliża się wielka woda, wiele krajów pochłonie – zaprawdę, zasłużona to kara, bezbożny stał się świat.

Lecz to nie koniec jest boleści, bowiem kończy się Sąd nad Kościołem, będzie rozpacz i zgrzytanie zębów – zaprawdę zasłużona to kara.

Ewangelia Boża już została ogłoszona, to co teraz widzicie i słyszycie to kogel mogel, gdyż ten co winien strzec Ewangelii Bożej zbratał się z grzechem, tak grzech stał się i bratem jego i siostrą. Ci zaś co mu przyklaskują, wolę smoka wykonują.

Panowanie Bestii skończy się latem następnego roku. Im bliżej czasu, tym większa będzie jej wściekłość, a Bestia na wielu polach działa, bowiem świat cały swą mocą ogarnęła. Powiedziałem wam, byście wiedzieli. Co będzie dalej? Powiem wam, byście wiedzieli – będę płakał nad wami.

Oddajcie Bogu co Boże, należną Bogu Cześć i Chwałę, należny Bogu szacunek w Jego Domu, a może złagodzi Bóg swój gniew nad wami. Błagania swe przez Maryję ślijcie, albowiem głosu waszego Bóg już nie posłyszy, gdyż odwrócił Pan swe ucho od was.

Jeszcze mi nie wierzycie, sprawdźcie więc co napiszę:

Rok 2017/18 – dałem ostrzeżenie trzem kapłanom mówiąc, że ten co jest na uwięzi wkrótce będzie z uwięzi spuszczony, a cały świat ujrzy jego potęgę.

Rok 2018 – wysyłam ostrzeżenie do Watykanu i pięciu polskim biskupom

Rok 2019 – wydałem książkę, darmowa: http://apostolus.pl/swiadectwa-boga-i-diablakamil-stanislaw-banasiowski-ksiazkaczytaj-za-darmo/ coby wszystkich ostrzec, bo taka była wola Boża, gdyż powiedział mi Pan – Powiedz wszystkim co wiesz.

Rok 2019, Wielki Piątek – Daje w świątyni na tacę kopertę, w której jest zapowiedź. Ostrzeżenie dostał również jeden z polskich biskupów z adnotacją WAŻNE.

Rok 2020, 1 stycznia – ten przed którym ostrzegałem został spuszczony z uwięzi, wpierw jednak przyszedł do mnie, tak jak zapowiedziałem, bo pierwszy z ludzi go widziałem w całej pełni – to był potężny atak, stanąłem na progu śmierci, trafiłem do szpitala.

Rok 2020, 20 stycznia (dwadzieścia dni później) – Statek wycieczkowy Diamond Princess wyrusza w rejs z Japonii – tak wszystko się zaczęło. Cały świat ujrzał potęgę Bestii.

Rok 2018-2021 – niezliczone ostrzeżenia i świadectwa słane do hierarchów Kościoła i do ludu.

Apokalipsa

Imię Bestii i jej liczba
18 Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.
” Ap13

Imię Bestii to EMOCEMOCJE. Ten, który został spuszczony z uwięzi wielką władzę nad emocjami posiadł – takie też przybrał imię. Nadstawcie uszy i słuchajcie. Ile razy dziennie słyszycie słowo EMOCJE ? Nie używajcie popularnych emotikonów (duchów emocji) – to okultyzm, dzięki nim spotęgował nad wami (światem) swą władzę – ostrzegałem przecież!

Znamię Bestii to maseczki, przyłbice, termometr, szczepionki, paszporty, bransoletki,…

Liczba imienia Bestii to 36,6 – stała temp. ciała człowieka.

Matematyka

Mądrość Boża i rozum ludzki

18 Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.” Ap13

Liczba Bestii 666 (liczba to człowieka)

Liczba imienia jego to liczba 36,6

Św. Jan kazał przeliczyć, więc liczymy:

Mamy dwie liczby 666 i 36,6 (liczba Bestii i liczba człowieka), wszak to ta sama liczba. Niemożliwe?

Zapiszmy więc liczbę Bestii, tak jak jest zapisana liczba człowieka (36,6) tj. 66,6

Końcówkę po przecinku mamy taką samą, zatem pozostaje niezmienna.

Teraz liczymy pierwszą część liczby Bestii (kolejność wykonywania działań), która jest różnicą tj. „66”:

6 razy 6 = 36

Zatem pierwsza część liczby Bestii to 36, druga po przecinku to 6

Zatem liczbą Bestii jest 36,6 – liczba to człowieka: temperatura ciała człowieka

,,16  I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło”
Ap13

17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Ap13

Możecie kupować i sprzedawać, podróżować i pracować bez maseczek, pomiarów temperatury, szczepionek, paszportów covidowych?

Czy nie zostaliście niewolnikami Bestii?

24 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. „ Łk9,24

” 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.” J6,54

Teraz już nie o ciało idzie, a o duszę.

Bądźcie gotowi, Pan Jezus jest już w drodze.

Ap14 „1 Potem ujrzałem: A oto Baranek stojący na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące, mające imię Jego i imię Jego Ojca wypisane na czołach.”

Marana Tha

Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

PS. Co do Komunii Świętej na rękę objawiło się już co będzie – zabrzmi bowiem wielki dzwon w który uderzę, a pół roku nie minie jak to się stanie, a dźwięk jego będzie słyszalny po krańce ziemi, wcześniej jednak dam jeszcze jedno świadectwo.

Aktualizacja: 21 maj 2022 – WYPEŁNIŁO SIĘ

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Ostrzeżenie czy proroctwo?

Wysadzeni z siodła

Jak PIS straci władzę? Nie wiecie? Powiem wam, to nie Platforma Obywatelska tego dokona ani też Lewica. Stanie się tak przez kierowców, polskich kierowców przy urnach wyborczych. Kierowcy to spory elektorat, a może i największy, bo i któż dzisiaj nie jest kierowcą, a przynajmniej nie ma kierowcy w rodzinie. Większość przecież jest uzależniona od samochodu, bowiem komunikacja ogólna dawno została zlikwidowana, a zapowiadane próby jej przywrócenia jakoś nie są zbytnio widoczne.

Nowy taryfikator nie uderza wcale w tzw. piratów drogowych, oni byli i będą, co najwyżej będą to czynić bez uprawnień. To jest uderzenie w każdego kierowcę, przeciętnego Kowalskiego jak i w jego rodzinę, bowiem za przewinienie męża będzie płacić również żona, będą płacić dzieci, tak jak za przewinienie żony zapłaci mąż. Będą powstawały kłótnie w rodzinach, bo zamiast kupić opał, zapłacić czynsz, rachunek, wykupić leki, posłać dziecko na jakieś dodatkowe zajęcia, etc, będzie trzeba zapłacić horrendalny mandat. Będzie narastać frustracja i złość, a połowę pojazdów zniknie z polskich dróg bo kierowcy stracą uprawnienia przez nawet drobne przewinienia w tak długim odstępie czasu punktowania kierowców. Wielu nie będzie stać na mandat, będą przychodzić komornicy. Ludzie zwyczajnie będą wściekli, bo i któż nigdy nie przekroczył dozwolonej prędkości choćby nieświadomie albo spiesząc się do pracy gdy mu się przysnęło, albo któż krzywo nie zaparkował lub świateł nie zapomniał włączyć. I tutaj polecam mądrze zaplanowaną i skuteczną Kampanię Telewizyjną emitowaną na antenie okazującą skutki pośpiechu.

Kierowcy będą poirytowani, frustracja będzie narastać, napięcia będą coraz większe, kierowcy nie będą mieli pretensji do siebie za swoje przewinienia lecz do tych co ich karzą wyskakując zza krzaków z czerwoną lampką, ale przede wszystkim do tych, którzy ten ciężar na nich nałożyli. Bogatsi sobie jakoś poradzą, zawsze można wynająć limuzynę z szoferem. Gorzej z Kowalskim/Kowalską dojeżdżającymi codziennie do pracy, często oddalonej o wiele kilometrów. Kierowcy i ich rodziny będą wściekli, że to ich obarczono finansowaniem Polskiego Ładu.

Czy będzie mniej wypadków na drogach? To całkiem logiczne biorąc pod uwagę fakt, iż połowa aut zniknie z polskich dróg. Z drugiej jednak strony kierujący zamiast skupić się bardziej na tym co jest na drodze zerkając na pulpit ze wskaźnikiem prędkości, będą skupiać się na wskaźniku prędkości zerkając na drogę. Czy będzie mniej wypadków na drogach, zobaczymy?! Zobaczymy też czy nie wzrośnie liczba samobójstw i podziałów w rodzinach, rozwodów i kłótni, CZY NIE WZROŚNIE UBÓSTWO.

Prawo i Sprawiedliwość chyba nie mogło dać lepszego Noworocznego prezentu swoim oponentom politycznym, choć oni jeszcze nie są świadomi jak wielkie szczęście na nich spadło. Nie mogło też bardziej pogrążyć przeciętnej polskiej rodziny, o którą rzekomo tak walczy – „Pięćset+”- wróć do budżetu!, „Trzynasta i czternasta emeryturo” – wróć do budżetu!, „Dodatku osłonowy za prąd i gaz” – wróć do budżetu!

Proroctwo to czy ostrzeżenie, zgadnijcie?! Odpowiedź przy URNACH.

Kamil Stanisław Banasiowski -13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Ciało i Krew Chrystusa

Światło Życia

Było to w maju 2021, czy to we śnie było czy pomiędzy snem a jawą nie wiem. Znalazłem się w moim parafialnym kościele, była noc, zupełna ciemność. Stałem w samym środku prezbiterium, pod samym ołtarzem twarzą zwróconą na kościół. Stałem i patrzyłem, balustrady były zamknięte (balaski), jak w czasie podawania Komunii Świętej. Wzdłuż balustrady na całej jej długości, na posadzce, leżały drobinki świętej hostii, było ich tysiące, a może setki tysięcy, jedne były większe a inne mniejsze, niektóre mikroskopijnych rozmiarów – niewidzialne dla oka ludzkiego. Leżały całym długim pasem na przestrzeni około 30cm. od balustrady, najwięcej znajdowało się przy początku balustrady od mojej lewej strony. Z każdej drobiny wydobywało się światło, było to światło jasne i mocne, kojące, lecz nie oślepiające. Widziałem je wszystkie jednocześnie a zarazem każdą drobinkę z osobna. Wyglądały niczym świetliki na ciemnym niebie. Ich światło przenikało przez białe zasłony (obrusy) zdobiące balustradę, widoczne były wszystkie filary (słupki) znajdujące się za zasłoną. Stałem i patrzyłem.

Sobór Trydencki nie kłamał, nawet w najdrobniejszej cząstce (niewidzialnej dla oka) konsekrowanej hostii jest cały Pan Jezus. W każdej drobince jest Bóg Żywy.

Pytam zatem ponownie Ekscelencjo, pytam Ciebie Arcybiskupie Stanisławie – co się dzieje z Panem Jezusem? Co się dzieje z Panem Jezusem podanym na rękę po wyjściu z kościoła? Czy w tych wszystkich drobinach wynoszonych z kościoła na rękach wiernych przyjmujących Komunię Świętą „na rękę” jest Żywy Bóg, czy też nie ma w nich już Boga? Czy po wyjściu z kościoła Pan Jezus sam znika? Pytam, co się dzieje z Panem Jezusem?

Jak to jest Ekscelencjo, że nakładacie na ludzi ciężary których sami nie chcecie dźwigać? Sami bowiem obmywacie palce (puryfikacja – oczyszczenie) po dotknięciu świętej hostii, po udzieleniu Komunii Świętej, obmywacie kielich i puszki, innym zaś dajecie na rękę i ślecie do domów.

Zaprawdę powiadam wam, oni nie wiedzą co czynią, tak będzie im odpuszczone, wam nie będzie odpuszczone jeśli się w czas nie opamiętacie.

Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

Kamil Stanisław Banasiowski – 13

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Abp. Stanisław Nowak – świadectwo

W niedziele rano zmarł arcybiskup Stanisław Nowak senior archidiecezji częstochowskiej – święty kapłan. Był to kapłan wybrany przez Boga samego, ten co przyjął Chrystusowe brzemię. Wielu z niego kpiło gdy krzyż pokutny nałożył na swe barki, a to w jego sercu prawdziwie Duch Boży zamieszkał. To z niego winniście brać przykład Ekscelencje, bo przez niego wołał Duch do Kościoła, mówiłem Wam, lecz nie chcieliście słuchać, bo głusi jesteście i ślepi.

Sami popatrzcie jak go diabeł nie znosi.

Wpis posłanki Lewicy Małgorzaty Prokop – Paczkowskiej:

„Nie żyje arcybiskup Stanisław Nowak – Katolik który wciskał ludziom bajki o niebie i piekle wiec wszyscy powinni się radować ze już am jest….” – oryginalna pisownia autorki (posła na Sejm RP)

Arcybiskupie Depo, proszę odnaleźć mój list oraz przypomnieć sobie co powiedziałem Ekscelencji w zakrystii kościoła mojej parafii, gdy gościł Ekscelencja u nas.

Świadectwo

Pokuta

Relikwie – Zdarzyło się to 13-go sierpnia 2018 roku w kościele św. Lamberta w Radomsku podczas drogi do Częstochowy. Jadąc do mojej Matki Maryi o trzeciej nad ranem, kilka kilometrów przed Radomskiem w miejscowości Bugaj zerwał się pasek klinowy przy alternatorze. To uniemożliwiło mi dalszą podróż. W pierwszej chwili byłem zdruzgotany, że nie zdążę na odsłonięcie Obrazu – poprosiłem Maryję o cud. Po wypowiedzeniu tej prośby natychmiast zrozumiałem, że to wola Boża, że Pan Bóg ma jakiś plan, że muszę się zatrzymać. Nie pytałem o nic, byłem spokojny, wszystko oddałem Bożej woli. Zjechałem na stację benzynową „Moja”, był tam jedynie stróż, który na wszelkie możliwe sposoby starał się mi pomóc, lecz bezskutecznie. Z uwagi na porę musiałem poczekać do rana. Rano, gdy już było widno mogłem jechać bez świateł, tak wyruszyłem do Radomska by zakupić pasek w sklepie wskazanym przez tego zacnego człowieka. Sklep był jeszcze zamknięty, miałem ponad godzinę. Spostrzegłem duży kościół, postanowiłem wejść. Wszedłem i usiadłem w ławce skupiając się na modlitwie za kapłanów sprawujących Ofiarę Chrystusa i wszystkich będących w tej świątyni. Kościół był prawie pusty, w sumie około 20 osób, w tym połowa kapłanów. Trwała Msza święta, której przewodniczył abp. senior Stanisław Nowak, to jego słowa rozpaliły moje serce, były szczere, płynące z prosto z serca. Poczułem wtedy niepojętą miłość do kapłanów, Bożą miłość, i to właśnie wtedy pierwszy raz spadł na mnie ciężar grzechów Kościoła, poczułem go na sobie. Modliłem się. Na zakończenie Mszy świętej, po przyjęciu Komunii świętej zostały podane do ucałowania dwie relikwie w małych relikwiarzach, św. Teresy i św. Jana Pawła II. Po ucałowaniu pierwszej z nich tj. relikwii św. Teresy poczułem jakbym popełnił coś strasznego, wielki grzech, jakbym obcemu bogu oddał pokłon. Miałem chęć splunąć, było mi niedobrze, wtedy jeszcze nie wiedziałem czyja to relikwia, dopiero gdy kapłan powiedział by poczekać, że jeszcze relikwia Jana Pawła. Gdy zbliżał się drugi kapłan z relikwią Jana Pawła czułem jakby zbliżał się sam Bóg, czułem niepojęty majestat i potęgę. Po skończonej Mszy świętej abp. Nowak wziął krzyż pokutny na swe barki i wraz z pozostałymi kapłanami i kilkoma wiernymi ruszyli ulicami miasta, a ja patrzyłem i rozmyślałem o co tutaj chodzi? Nie miałem czasu by to sprawdzić, naprawiłem auto i udałem się w dalszą drogę. Około południa dotarłem do Częstochowy, tam zaś dopełniła się reszta. Gdy już wyszedłem z Kaplicy Cudownego Obrazu zmierzając ku wyjściu poczułem w swej głowie jakby wiatr, nie wiedziałem gdzie mam iść, gdzie jest wyjście, jakbym był tu pierwszy raz. Zamiast do wyjścia wszedłem do pomieszczenia, w którym były same puste relikwiarze. Stałem przez długą chwilę i patrzyłem na te puste relikwiarze nie mogąc się ruszyć z miejsca. Zapytałem wtedy Boga, co chcesz mi pokazać Panie, przecież tu nic niema, same puste relikwiarze. Wtedy nie rozumiałem, że właśnie o relikwiarze chodzi, wtedy jeszcze nie rozumiałem, że relikwia św. Teresy, którą całowałem w Radomsku była fałszywa. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że ma być to świadectwo dla biskupów od Matki.

Bądźcie ostrożni co całujecie, coby diabłu hołdu nie oddać. Istnieje przekonanie, że nawet fałszywa relikwia będąc omodlona nikomu nie zaszkodzi, a wiara czyni cuda. Być może nie zaszkodzi, a czasem nawet pomoże, pod warunkiem, że szczątki te nie należą do osoby potępionej lub jakiegoś zwierzęcia. Bądźcie czujni, szczególnie jeśli chodzi o relikwie z czasów średniowiecza, trudne do zweryfikowania ich autentyczności, a i certyfikaty nie zawsze są gwarantem, bowiem może zdarzyć się tak, że ktoś ją podmieni przez własny egoizm, chęć posiadania lub chęć zysku pomimo, że relikwiami ni wolno handlować.

Krzyż pokutny – Tego samego dnia po powrocie z Częstochowy tuż przed progiem mego domu Bóg okazał mi cały ciężar grzechów Kościoła i powiedział, abym wziął ten ciężar na swoje barki. Była to propozycja. Gdy poczułem ów ciężar zapłakałem i zawołałem głośno ku niebu – Jezu, ja tego nie udźwignę! Bóg zaś odpowiedział „Nie będziesz niósł go sam”. Poczułem błogość, spokój, radość, odwagę i przenikające szczęście. Wziąłem więc ten krzyż na swe barki i udałem się ponownie do Częstochowy, padłem tam do stóp Chrystusa mówiąc: Oto jestem, poślij mnie. Posłał mnie Pan do Matki swojej Maryi. Stanąłem więc przed cudownym obliczem Matki ze swym krzyżem na mych barkach, a było to 16-go września 2018 w zjazd Solidarności na Jasnej Górze. Tam diabeł zawył na całą Kaplicę. Wiedzą ci co wtedy byli, a było was tysiące i każdy mógł usłyszeć przerażający ryk diabła, który trzykrotnie zawył – pamiętacie?! Był ze mną też mój brat, tak i on to wszystko słyszał. Matka posłała mnie do swego Syna ze słowami na ustach „Jezu, miej miłosierdzie dla Kościoła swego”. Wtedy Bóg objawił swą moc. Następnie Matka posłała mnie do ojców Kościoła, lecz nie posłuchali głosu mego, posłała mnie również do was – ochrzczonych w wodzie i Duchu. Pragnienie Matki naszej przekazałem w testamencie znajdującym się w mojej książce „Świadectwa Boga i diabła”.

Szymon z Cyreny został niejako zmuszony do pomocy Chrystusowi w dźwiganiu Jego krzyża, na którym spoczęły nasze grzechy, ja zaś wpierw poczułem jego ciężar, niepojęty ciężar, po czym dostałem propozycje by go nieść. Byłem przerażony, bo to jest nie do udźwignięcia, tylko Chrystus zdołał go unieść, choć upadał pod jego ciężarem. My możemy Mu jedynie pomóc, tak jak uczynił to Szymon z Cyreny, tak jak uczynił to już śp. abp. Stanisław Nowak. Jakże słodkie to jarzmo, jakże słodkie! Nieśmy Chrystusowy krzyż choć przez chwilę, pomóżmy we własnym zbawieniu – wszyscy.

Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu – Jedynemu Bogu

13

PS. Baczcie, bym suchej kropielnicy nie zastał będąc na pogrzebie.

Zaszufladkowano do kategorii LIST OTWARTY | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz