Wierzący niepraktykujący

Wierzący niepraktykujący.Jakże często można dziś usłyszeć deklarację ludzi „Jestem wierzący niepraktykujący”. Co to oznacza?Co naprawdę oznacza takie określenie, jakże modne w dzisiejszym świecie.

To tak jakbyśmy powiedzieli:

Boże,wiem że gdzieś tam Jesteś,lecz ja nie jestem Tobą zainteresowany.To tak jakbyśmy na drzwiach domu napisali: Jezusowi wstęp wzbroniony.To tak jakbyśmy powiedzieli: Jezu,nie wchodź w moje życie,bo nie Jesteś mi potrzebny.Ja przecież doskonale daję sobie radę bez Ciebie.Twoje przykazania i nauka Twoja nie są mi po drodze.Dobrze jest mi bez Ciebie. Trzymaj się ode mnie z daleka.

Jednak gdy przychodzi nieszczęście,wielkie utrapienie,niepowodzenia,wtedy wierzący-niepraktykujący mówi:

Boże,jeśli naprawdę Jesteś dopomóż mi,bo jestem w potrzebie!

Cóż tedy powie Pan?

Może zapyta „kim jesteś,nie znam ciebie?!”

Może powie „pragnę,lecz zabroniłeś Mi-pamiętasz?”

A może wysłucha i zmiłuje się?A kiedy wysłucha i zmiłuje się,wtedy ów wierzący niepraktykujący powie Panu – już nie Jesteś mi potrzebny!

Pamiętaj człowiecze,te dwa słowa są bardzo wymowne dla Ojca w niebie.Więc zastanów się wpierw kim naprawdę jesteś i co mówisz.Wiedz,że słowo ma wielką moc,bowiem pierwsze było słowo.

Pan Bóg,choć jest Wszechmogący,to w jednej kwestii jest bezradny.Nie może bowiem zmusić człowieka by Go kochał.Wolna wola dana człowiekowi jest dla Boga świętością,dla diabła zaś pożywką.Gdyby człowiek nie miał wolnej woli,nie był by prawdziwie wolny,a i diabeł nie miał by co robić.Tak mamy wybór,więc wybieramy.A Ty,którą drogę wybrałeś…?

Kamil 13

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii NA GORĄCO i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *