Szatan obnażony

Szatan obnażony
Wydarzyło się to mniej więcej rok po próbie opętania mnie przez Lucyfera,o czym pisałem już wcześniej .Przebywałem wówczas w Seminarium Duchownym,gdzie wykonywałem pewne prace.Mieszkałem tam przez dłuższy okres czasu.Pewnej nocy przebudził mnie jakby podmuch przenikającego zła.Dostałem gęsiej skórki,a włosy na głowie się zjeżyły. Podniosłem się i usiadłem na łóżku.Odczucie zła przybrało niewymowny charakter. Podniosłem wzrok i ujrzałem go,siedział na łóżku obok,około półtora metra ode mnie. Patrzyłem na niego,a on siedział,był całkowicie bierny,jakby w zadumie,jakby w pokorze, jakby bezradny.Widziałem go dobrze,choć była noc,gdyż światło z przeciwległych okien oświetlało to miejsce.I powiem wam moi drodzy,że to nie jego widok był straszny. Przerażające było to co z niego płynęło,z wnętrza,z serca jego.To niepojęta potęga zła,która przekracza ludzkie wyobrażenia,nie do opisania,nie do porównania z czymkolwiek co znamy.Czułem to wszystko całą swoją duszą,całym swoim sercem i wszystkimi zmysłami swymi.Tu granicę ludzkiej wytrzymałości przekroczyłem już na wstępie i nic nie mogłem poradzić,musiałem to znosić,bo taka była wola Boga,abym to dogłębnie poznał,potęgę zła,potęgę szatana i pozostał przy życiu.A to właśnie po to,by móc wam powiedzieć,kim on jest,że istnieje naprawdę,abyście się opamiętali i nie wchodzili w jego sidła z otwartymi ramionami.Przez cały ten czas,a trwało to około pół godziny,tak mi się bynajmniej wydaje, krzyczałem modlitwą(dosłownie),prosząc Boga aby to się już skończyło.Krzyczałem tak głośno,jakby mnie ze skóry obdzierano.Zapewne wielu mieszkańców tego wielkiego gmachu słyszało wtedy mój modlitewny krzyk,bo przecież był środek nocy.Gdyby nie to,że to było Seminarium gdzie modlitwy są czymś naturalnym,także nocą,zapewne zbiegło by się wielu mieszkańców aby sprawdzić co się dzieje.
Nadeszła w końcu upragniona chwila,Bóg powiedział „dość”. Szatan znikł,jak bańka mydlana,w ułamku sekundy.Nastała błogość,cudowna,wspaniała,niewymowna.Siedziałem jeszcze długo,odzyskując siły,pławiąc się w Bożej Miłości,w Bożej obecności.
Taka to była noc.

Poniższe szkice  przedstawiają obraz szatana jaki wówczas widziałem.

Szatana widziałem wówczas w pozycji siedzącej i taki obraz prezentuję.Sylwetka jego zbliżona była do sylwetki człowieka siedzącego na brzegu łóżka pochylonego do przodu z lekko opuszczoną głową,jakby wpatrzoną w podłogę.Całość była jedynie bryłą o określonym kształcie . Był to czysty byt duchowy bez jakichkolwiek zarysowań tupu nogi, ręce czy cokolwiek inne. Jedynie wyróżniała się głowa,niby podobna do ludzkiej ale jakby trochę bardziej wydłużona. Za głową był widoczny garb,od którego rozciągały się wielkie owalne plecy.Górna część do złudzenia przypominała siedzącego sępa ze złożonymi skrzydłami, tyle że zamiast dzioba miał głowę przypominającą ludzką.Całość wyglądała jak cień lub czarna dziura o określonym kształcie,kształcie siedzącego czarnego anioła. Niewymownym jest zaś to,co się z niego wydobywało,ta niepojęta siła zła,jakby nienawiść pomieszana z wściekłością i gniewem.

Reasumując,szatan czy diabeł to upadły anioł pozbawiony światła,przesiąknięty wielką nienawiścią,to czysty byt duchowy nie posiadający powłoki cielesnej i co za tym idzie nie posiada twarzy, oczu,uszu,włosów,żadnych rogów czy też kopyt.

Nie znam jego imienia,bowiem nie mógł mówić.Lecz potęga jego jest wielka,o wiele większa niż Lucyfera,którego znam doskonale,który próbował mnie opętać,który opętał mi syna,który zabił mi syna topiąc go w rzece,poprzez zastępy swoje,po czym nazwał mnie inwalidą szyderczo się śmiejąc.Ile już razy chciał mnie zabić,nie zliczę.Lecz dziś to on jest zwierzyną,a ja jestem myśliwym.A nie jestem sam,gdyż Pan jest ze mną.Diabeł zaś,jest jak pyłek na wierze,gdy staje przed Potęgą Bożą.

Niech Wam Pan Bóg Błogosławi,Ojciec,Syn i Duch Święty

Kamil 13

Ten wpis został opublikowany w kategorii ŚWIADECTWA i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *