Środek piekła

Drodzy bracia i siostry moje,muszę wam coś wyznać,choć nie jest to łatwe i nie jest radosne.
Otóż kilka dni temu zostałem wzięty w miejsce gdzie trafiają wszetecznicy,to miejsce dla nich wyznaczone,jakby wyizolowane i nie ma tam innych.To kraina mroku,a granicą jest ciemność,przerażająca ciemność,czerń nad czerniami,do której nawet nie można się zbliżyć, a czas nie jest odczuwalny.To miejsce z którego nie ma już wyjścia,to miejsce z którego Bóg nie słyszy wołania.Jest to miejsce panującego podstępu,ciągłej ucieczki donikąd i niewymownego cierpienia.To miejsce wszystkich dewiacji świata,wszelkiego nierządu,wszelkiego wyłuzdania.Nie tylko to widziałem,lecz i cierpieć musiałem, tak jak cierpią ci,którzy  tam trafiają.Lecz Pan oszczędził mi najgorszego,lub wymazał z mej pamięci-nie wiem.
Przestrzegam was przed tym miejscem bracia,bo to co tam się dzieje przekracza wszelkie wyobrażenie,lecz nie powiem nic więcej,bo uwierzcie mi proszę,nikt nie chciałby wiedzieć, naprawdę nie chcielibyście wiedzieć a i ja chciałbym zapomnieć.Baczcie,aby tam nie trafić.
Nie byłem tam we śnie,choć nadzieję taką miałem,że to sen tylko i wkrótce się przebudzę, lecz prawdziwie duchem wzięty byłem,choć wrażenie takie miałem,że i ciało ze mną było. Nie spałem gdy wróciłem i pełną świadomość zachowałem,przez cały ten czas,tak tam jak i tu,a przejście było bardzo płynne,jakby zmiana krajobrazu nastąpiła,tak w tamtą stronę jak i z powrotem.

Nawracajcie się,bo zginiecie!
Nawracajcie się,a żyć będziecie!

Na Japonię skierujcie swe oczy.

Niech Wam Pan Bóg Błogosławi,Ojciec,Syn i Duch Święty

trzynasty

Ten wpis został opublikowany w kategorii NA GORĄCO. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.