O mnie

Witam,mam na imię Kamil.     Kim jestem?Jestem tym,za kogo mnie uznacie.Dla jednych będę szaleńcem,dla drugich może opętanym, dla innych drogowskazem,a wszystko wedle wiary waszej. Szatan zaś,psem mnie nazywa. Ja jestem tylko sługą, Bożym sługom jestem,z Kościoła Świętego zrodzony. Panem moim i nauczycielem moim Jezus Chrystus jest, Jezus Nazarejczyk, Syn Ojca, Który jest w niebie. Jestem świadectwem Boga żywego,ale i świadectwem diabła jestem, bowiem diabła też poznałem, wpierw niż Pana.

Jestem prostym człowiekiem,co w niewoli diabelskiej był i co od Boga wiele łask otrzymał,na które człowiek w żaden sposób zasłużyć sobie nie może.Własnością Boga jestem, moje życie do Niego należy.Widziałem sprawy jakie przed ludźmi są zakryte. Jestem też wojownikiem,bowiem diabłu wojnę wydałem.

Lecz jest coś,co wam wciąż powtarzać muszę,że zginiecie jeśli się nie nawrócicie.

Widziałem diabła w prawdziwej postaci i w serce jego zajrzałem.Obnażony on został przede mną,przez Pana mojego,bym poznał nieprzyjaciela swego i nie zginął przy tym.

Osądzony zostałem za żywota swojego i zawstydzony byłem.

Przemówił Pan do mnie i dopuścił grzechy moje.

Syn Boży przychodził,by ostoją moją być i nauczał mnie Pan.

Widziałem dzień ostatni i przyjście Jezusa,Króla Wszechświata,bym przestrzec was mógł.

Oddałem Bogu syna swego,którego Lucyfer opętał i  zastępy jego.Taka była wola Boża.   Syn mój dostał więcej niżeli prosiłem dla niego.Dostał życie wieczne w Królestwie Bożym. Wstąpił tam bez Sądu,przez Miłosierdzie Boże i przez Maryję,Bramę Niebios,Królową moją.Ja zaś zobaczyć to mogłem i spotkać się z synem.Dziękuję Ci Boże i Tobie o Pani.

Przeżyłem dzień śmierci swojej i kuszony byłem i dręczony nadludzko.

Poznałem przedsmak nieba,dzięki Niepokalanej Dziewicy Maryi,Pani mojej,Matce Pana i synowi memu-to piękno,co przeżywamy na ziemi,tam jest po tysiąckroć piękniejsze, każdy dźwięk wypowiada słowa,każda nuta wprawia w zachwyt, jesteśmy świadomi wszystkiego-niepojęte.

Trzy lata  tę walkę z szatanem prowadzę,bowiem tak wybrałem  dnia owego,a miałem wybór,bo dał mi go Pan.Lecz czy mogłem inaczej,poznając tak wiele?Nie mogłem,nie chciałem.

A pisze to wszystko,abyście się nawracać zaczęli,bo zginąć wam przyjdzie.

Uwierzcie,zginiecie!

Zginiecie jeśli się nie nawrócicie!

Nie czekajcie do jutra,bo nie wiecie,czy będzie jutro!

Królestwo Boże macie tak blisko,otwórzcie oczy,otwórzcie serca,a ujrzycie!!!

Nawracajcie się,nawracajcie,bo zginiecie!

Kamil 13

04 maja 2017r.